Od poniedziałku 17 sierpnia kierowcy zatankują taniej. Rząd zdecydował o czasowym wznowieniu programu "Ceny Paliwa Niżej" (CPN), który po raz pierwszy w tym roku obowiązywał od końca marca do końca czerwca. Powodem ponownego uruchomienia mechanizmu są utrzymujące się wysokie ceny ropy.
Maksymalne ceny paliw na stacjach we wtorek 18 sierpnia. Wrócił rządowy pakiet CPN
Maksymalne ceny paliw na wtorek 18 sierpnia:
- Benzyna 95: 6,41 zł/litr
- Benzyna 98: 7,20 zł/litr
- Olej napędowy: 7,37 zł/litr
Tym razem pakiet obejmuje obniżenie stawki VAT oraz wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych. Nie zdecydowano się natomiast na ponowne obniżenie akcyzy.
Minister energii Miłosz Motyka poinformował, że nowe ceny maksymalne zaczną obowiązywać od północy z niedzieli na poniedziałek. "Od północy z niedzieli na poniedziałek ceny będą zmienione, będzie widać na stacjach" - zapowiedział.
Zgodnie z ogłoszonymi stawkami maksymalna cena litra benzyny 95 w poniedziałek 17 sierpnia wynosi 6,41 zł. Za benzynę 98 kierowcy zapłacą najwyżej 7,20 zł za litr, natomiast limit dla oleju napędowego ustalono na poziomie 7,37 zł za litr.
Dla porównania, według danych e-petrol.pl pod koniec ubiegłego tygodnia średnia cena benzyny 95 wynosiła 7,29 zł za litr, a oleju napędowego 8,09 zł.
Nawet złotówkę taniej za litr. Jak działa program CPN?
Ceny maksymalne nie zostały ustalone arbitralnie. Ministerstwo Energii wykorzystuje do ich wyliczania specjalny algorytm, w którym uwzględniane są m.in. krajowe ceny hurtowe paliw oraz sytuacja na światowym rynku ropy. W formule znajdują się także akcyza, opłata paliwowa, marża sprzedażowa ustalona na poziomie 30 groszy za litr oraz podatek VAT.
Istotnym elementem obecnej odsłony programu jest zmiana podatku VAT. W czwartek (13 sierpnia) weszła w życie nowelizacja rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki dotycząca obniżonych stawek VAT. Przewiduje ona zmniejszenie stawki na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc. Preferencyjna stawka będzie obowiązywała przez dwa tygodnie - od 17 do 31 sierpnia.
Premier Donald Tusk zapowiadał, że dzięki obniżeniu podatku ceny paliw powinny spaść od około 90 groszy do ponad złotówki za litr.
Pierwszy pakiet został wprowadzony pod koniec marca jako odpowiedź na gwałtowny wzrost cen surowca wywołany konfliktem USA i Izraela z Iranem, który rozpoczął się 28 lutego. Obok niższego VAT-u i maksymalnych cen na stacjach obejmował również czasową redukcję akcyzy. Ta ostatnia obowiązywała jednak tylko do połowy czerwca.
Cały wcześniejszy program zakończył się pod koniec czerwca, gdy notowania ropy zaczęły się stabilizować, a na rynku pojawiły się oczekiwania dotyczące trwałego porozumienia między USA a Iranem. Do porozumienia jednak nie doszło. W lipcu sytuacja ponownie się zaostrzyła, a ceny ropy wróciły na podwyższone poziomy.












