O nowym projekcie Ministerstwo Sportu i Turystyki poinformowało w lutym. Zapowiedziało, że czek turystyczny zostanie wyemitowany już najbliższej jesieni. Program powstał z myślą o województwach na wschodzie Polski, które ucierpiały wizerunkowo przez konflikt w Ukrainie.
Zgodnie z założeniami, czek ma być finansowany w połowie przez Ministerstwo Sportu i Turystyki (MSiT) a w połowie przez urzędy marszałkowskie. Realizację projektu będą wspierać Regionalne Organizacje Turystyczne, które mają pełnić rolę gospodarzy inicjatywy.
Z pierwotnych założeń wynikało, że nowe wsparcie trafi do organizacji turystycznych w woj. lubelskim, warmińsko-mazurskim i podkarpackim. Na liście znalazło się też Podlasie, ale ten region od 2025 roku z sukcesem samodzielnie organizuje swoją własną akcję z bonami.
Mimo że w 2024 roku ruch turystyczny w woj. kujawsko-pomorskim był niższy niż w lubelskim (2,1 mln turystów wobec 2,6 mln), to region ten nie znalazł się na liście tych, którym ministerstwo chce pomóc w pierwszej kolejności. W województwie słyszano jednak o pomyśle resortu. - Temat czeku miał ruszyć, ale nie ruszył. Pierwsze słyszę, żeby coś się działo - przyznał w rozmowie z Interią koordynator Biura Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej Rafał Frąckiewicz.
Podobną odpowiedź usłyszała Interia w rozmowie z Urzędem Marszałkowskim. - Temat nie otarł się ani skrawkiem o biuro. Nie jest jeszcze przez nas znany - zapewniła Małgorzata Stokłosa kierująca Biurem ds. Rozwoju Turystyki w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Przyznała, że informacje o czeku nie dotarły jeszcze do jej placówki.
Mazury czekają na czek turystyczny. Zimą miały pecha
Na Warmii i Mazurach program jest w przygotowaniu i opracowaniu. Brakuje jednak niezbędnych umów. - Ministerstwo Sportu i Turystyki nic nie podpisało jeszcze z Urzędem Marszałkowskim. Projekt nie ma wciąż rąk ani nóg - zapewniła Interię przedstawicielka regionalnej organizacji turystycznej z Warmii i Mazur.
Dodała, że region wciąż nie dostał informacji, na jakiej podstawie zostaną przekazane środki na czeki turystyczne. - Jeśli coś zostanie postanowione, zawiadomimy o tym na naszej stronie - zapewniła.
Warmia i Mazury miały pecha. Mimo zapowiedzi i przygotowań nie mogły zrealizować tegorocznej akcji wiosennego bonu turystycznego. Przyczyną był atak hakerski na system obsługujący program "Wiosna na Warmii i Mazurach". "W trosce o bezpieczeństwo uczestników oraz prawidłową realizację działań podjęliśmy decyzję o czasowym wstrzymaniu Programu" - dowiadujemy się ze strony internetowej inicjatywy. Do ataku doszło 27 lutego, w dniu realizacji bonów.
- Musieliśmy unieważnić wszystkie bony, które zostały wygenerowane - wyjaśnia Interii dyrektor Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Justyna Szostek.
Województwo lubelskie chce uczestniczyć w programie czeków turystycznych
Przedstawiciele Lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego rozmawiali już z ministerstwem o programie czeków. Spotkanie w tej sprawie odbyło się pod koniec marca i wziął w nim udział m.in. wiceminister Raś.
- Na spotkaniu przedstawiciele Ministerstwa Sportu i Turystyki przedstawili zasady ogólne, mechanizm finansowy i warunki techniczne dla realizacji projektu Czek turystyczny 2026, a województwo lubelskie zadeklarowało gotowość do uczestnictwa w projekcie - przekazała nam Anna Nycz z Urzędu Marszałkowskiego.
Według założeń przedstawionych przez resort projekt zostanie zrealizowany w niskim sezonie (wrzesień-grudzień 2026). Jego celem jest zwiększenia ruchu turystycznego oraz wydłużenia sezonu turystycznego - wyjaśniła Nycz.
Podkarpacie przeznaczy 1,5 mln zł na czeki turystyczne
Także na Podkarpaciu usłyszeli, że program dofinansowania pobytów ma ruszyć jeszcze w tym roku i dotyczyć noclegów w okresie jesienno-zimowym.
- Natomiast na ten moment nie możemy mówić o szczegółowych zasadach, gdyż kluczowym punktem odniesienia będzie dla nas regulamin naboru wniosków dla głównych dysponentów i zarazem realizatorów projektów, tj. Regionalnych Organizacji Turystycznych, który przygotowuje Ministerstwo - wyjaśniła Sylwia Tęcza z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego.
- Jednak jako region nie czekamy biernie. Przeanalizowaliśmy obiekty turystyczne na terenie województwa, które mogłyby zostać objęte wsparciem, ich ceny i obłożenie. Zarząd Województwa traktuje ten temat priorytetowo, o czym świadczy podjęta już inicjatywa zabezpieczenia 1,5 mln zł w budżecie województwa - dodała przedstawicielka podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego. Oznacza to, kwota "dofinansowania" resortu turystyki musiałaby wynieść drugie 1,5 mln zł.
Czeki turystyczne co roku w całej Polsce? Minister Raś nie wyklucza takiej możliwości
Pomysłodawca czeków turystycznych - Ministerstwo Sportu i Turystyki - poinformowało Interię, że obecnie pracuje nad założeniami programu oraz regulaminem jego funkcjonowania. Robi to w uzgodnieniu z partnerami samorządowymi. "Będziemy informować o kolejnych decyzjach i szczegółach programu niezwłocznie po ich przyjęciu" - zapewnił resort.
Zgodnie z lutową zapowiedzią wiceministra sportu i turystyki Ireneusza Rasia, projekt ma ożywić turystykę na wschodzie Polski, poza sezonem. Finansowe wsparcie zostanie wykorzystane m.in. na organizację wycieczek szkolnych i wypoczynku dla seniorów oraz rodzin. Według Rasia, jeśli tegoroczny pilotaż zakończy się sukcesem, program ma szanse bycia wdrażanym corocznie we wszystkich województwach.











