Spis treści:
- Teoretycznie sprzedaż jest możliwa, ale w praktyce bywa różnie
- Lepiej poczekać, bo konsekwencje mogą być poważne
- Kiedy można sprzedać auto po zmarłym?
Teoretycznie sprzedaż jest możliwa, ale w praktyce bywa różnie
Polskie prawo mówi, że spadkobiercy przejmują majątek zmarłego (w tym również samochód) dokładnie w momencie jego śmierci. Oznacza to, że z punktu widzenia prawa, stają się oni współwłaścicielami auta natychmiast.
Problem jednak tkwi w przepisie Kodeksu cywilnego, który mówi wyraźnie, że względem osób trzecich (a taką osobą jest kupujący, albo urzędnik) swoje prawa do spadku można udowodnić wyłącznie za pomocą dwóch dokumentów. Pierwszy z nich to prawomocne postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, a drugi - zarejestrowany przez notariusza Akt Poświadczenia Dziedziczenia.
Jeśli zatem sprzedający nie dysponuje takimi dokumentami, oficjalnie nie jest właścicielem pojazdu.
Lepiej poczekać, bo konsekwencje mogą być poważne
Jeśli spadkobierca przed zakończeniem sprawy spadkowej znalazł kupca, spisał umowę sprzedaży i otrzymał gotówkę za auto po zmarłym, może to wywołać lawinę kłopotów.
Po pierwsze, kupujący nie zarejestruje auta na siebie. W Wydziale Komunikacji spotka się z odrzuceniem wniosku, ponieważ urzędnik będzie wymagał zachowania ciągłości umów. Skoro w dowodzie rejestracyjnym na ostatnim miejscu widnieje osoba zmarła, a umowę sprzedaży podpisał (domniemany z punktu widzenia urzędnika) spadkobierca, taka ciągłość nie jest zachowana. Kupujący, który spotka się z takim problemem, z pewnością wróci z żądaniem zwrotu gotówki.
Po drugie, problemy mogą pojawić się również wewnątrz rodziny: jeśli nie wszyscy spadkobiercy będą zgodni co do tego, czy auto powinno zostać sprzedane, działanie bez ich wiedzy zostanie odczytane jako przywłaszczenie majątku.
Kiedy można sprzedać auto po zmarłym?
Najszybszą drogą do legalnej sprzedaży auta jest wizyta wszystkich spadkobierców u notariusza w celu uzyskania Aktu Poświadczenia Dziedziczenia - wtedy możliwe jest sprzedanie samochodu bez wspomnianych wyżej problemów. Nie zawsze jednak do takiej wizyty u notariusza dochodzi. Jeżeli w rodzinie są konflikty dotyczące spadku, a sam proces dziedziczenia musi być przeprowadzony przez sąd - najlepiej dla siebie jest poczekać do zakończenia się sprawy.
Toczące się postępowanie spadkowe nie jest jednak usprawiedliwieniem, jeśli chodzi o ubezpieczenie auta - OC musi być ważne przez cały czas. Za brak ważnej polisy Fundusz Gwarancyjny nałoży karę, która obciąży konto przyszłych spadkobierców, a obecnie są to niemałe koszty (w przypadku samochodu osobowego może to być nawet 9610 złotych!).
KO











