Spis treści:
- Cena na półce była niższa? Także po zapłacie można żądać zwrotu różnicy
- Wadliwy produkt a obniżenie ceny. Kiedy można złożyć reklamację?
- Jak odzyskać nadpłatę w sklepie? Paragon nie jest jedynym dowodem
Cena na półce była niższa? Także po zapłacie można żądać zwrotu różnicy
Przy rozbieżnych cenach klient ma prawo kupić produkt po kwocie dla siebie najkorzystniejszej. Wynika to wprost z art. 5 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług. Zasada obejmuje różnicę między ceną na półce, metce lub wywieszce a należnością naliczoną przez kasę. Sklep odpowiada za prawidłowe oznaczenie towaru, dlatego tłumaczenie o błędzie w systemie, nieusuniętej etykiecie albo spóźnionej aktualizacji nie pozbawia konsumenta tego uprawnienia. Cena powinna być wyraźnie widoczna, jednoznaczna i przypisana do konkretnego produktu.
Klient może również zgłosić pomyłkę po zakończeniu transakcji, gdy zauważy wyższą kwotę dopiero na paragonie. Powinien wówczas poprosić o przeliczenie zakupu według korzystniejszej ceny i zwrot nadpłaty. Jeśli kawa kosztowała na półce 19,99 zł, a kasa pobrała 26,99 zł, sklep powinien oddać 7 zł za każde opakowanie. Nie trzeba zwracać całego koszyka ani rezygnować z produktu. Najlepszym dowodem będzie paragon wraz ze zdjęciem etykiety, na którym widać nazwę artykułu, gramaturę, cenę oraz termin obowiązywania oferty.
Niższa cena musi jednak odnosić się dokładnie do kupionego artykułu. Warto porównać markę, wariant, pojemność, wagę, liczbę sztuk oraz kod kreskowy. Etykieta umieszczona pod kawą o wadze 250 g nie zapewnia prawa do tej samej ceny przy opakowaniu 500 g. Osobną kategorią są promocje uzależnione od spełnienia określonych warunków, np. zakupu trzech sztuk, użycia karty lojalnościowej, aktywowania kuponu przed płatnością albo osiągnięcia wskazanej wartości koszyka. Konsument musi spełnić czytelnie przedstawione wymagania. Niejasny opis, drobny druk lub rozdzielenie zasad między półkę i aplikację może natomiast wprowadzać kupującego w błąd.
Te same przepisy obowiązują w Dino, Biedronce, Lidlu oraz pozostałych sklepach detalicznych. W marcu 2026 roku UOKiK poinformował o interwencji dotyczącej sposobu prezentowania rabatów w Biedronce i Lidlu. Klientom trudno było ustalić, którego produktu dotyczyła zniżka i czy naliczono ją prawidłowo, dlatego obie sieci zmieniły sposób pokazywania rabatów na ekranach kas oraz paragonach. Dino nie było objęte tą konkretną interwencją, ale podlega identycznym regulacjom. Gdy sklep odmawia zwrotu różnicy, warto złożyć krótkie żądanie na piśmie, a następnie zgłosić sprawę do Inspekcji Handlowej albo miejskiego lub powiatowego rzecznika praw konsumentów.
Wadliwy produkt a obniżenie ceny. Kiedy można złożyć reklamację?
Obniżenie ceny może wynikać również z niezgodności towaru z umową. Chodzi między innymi o produkt uszkodzony, niekompletny, mający inną ilość, jakość lub właściwości niż deklarowane. W markecie może to być sprzęt AGD, który nie działa, zestaw bez elementu wskazanego na opakowaniu albo artykuł niespełniający zapewnień producenta zamieszczonych na etykiecie. Reklamację składa się do sprzedawcy, czyli sklepu Dino, Biedronka, Lidl lub innej sieci, w której dokonano zakupu. To sprzedawca ponosi ustawową odpowiedzialność za zgodność towaru z umową.
Konsument w pierwszej kolejności może zażądać naprawy albo wymiany. Prawo do obniżenia ceny powstaje wtedy, gdy sklep:
- odmówi wykonania jednego z tych żądań,
- nie doprowadzi produktu do zgodności z umową w rozsądnym czasie,
- wada pozostanie mimo naprawy lub z okoliczności wynika, że problem nie zostanie usunięty bez nadmiernych niedogodności.
Przy istotnej niezgodności klient może od razu zażądać obniżenia ceny albo odstąpić od umowy. Za istotną można uznać wadę, przez którą produkt nie nadaje się do zwykłego używania. Wysokość obniżki powinna odpowiadać różnicy między wartością towaru zgodnego z umową a wartością produktu faktycznie otrzymanego. Sprzedawca ma 14 dni na odpowiedź na reklamację. Brak odpowiedzi w tym terminie oznacza uznanie żądania konsumenta.
Sama późniejsza przecena nie gwarantuje podstawy do odzyskania różnicy. Jeśli klient kupił masło w poniedziałek za 8,99 zł, a w środę jego cena spadła do 6,99 zł, sklep nie musi zwracać 2 zł. Towar w chwili zakupu miał prawidłową cenę i był zgodny z umową.
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką pełni natomiast inną funkcję. Sklep ogłaszający promocję powinien podać ją obok aktualnej ceny, aby klient mógł ocenić rzeczywistą wysokość rabatu. W przypadku produktów szybko psujących się lub mających krótki termin przydatności należy pokazać cenę obowiązującą przed pierwszą obniżką. Kwota historyczna służy do porównania ofert i sama nie staje się ceną sprzedaży. Błędne lub nieczytelne oznaczenie można zgłosić Inspekcji Handlowej albo UOKiK, lecz nie stanowi ono automatycznie podstawy do żądania zwrotu różnicy.
Jak odzyskać nadpłatę w sklepie? Paragon nie jest jedynym dowodem
Różnicę między ceną na półce a wyższą kwotą na paragonie najlepiej zgłosić od razu kasjerowi lub pracownikowi punktu obsługi klienta. Przed zapłatą warto obserwować ekran kasy, a po odebraniu rachunku sprawdzić zwłaszcza produkty promocyjne, wielosztuki i rabaty z aplikacji. Przy rozbieżności klient może domagać się rozliczenia zakupu według ceny dla siebie najkorzystniejszej. W rozmowie ze sklepem przydadzą się materiały pozwalające powiązać niższą cenę z konkretnym artykułem i transakcją:
- zdjęcie etykiety obejmujące nazwę produktu, gramaturę, cenę i termin promocji;
- paragon, faktura, potwierdzenie płatności kartą albo wyciąg z rachunku;
- zrzut ekranu z aplikacji lub zdjęcie właściwej strony gazetki;
- adres sklepu, data i godzina zakupu oraz, jeśli jest dostępny, numer kasy;
- pisemne żądanie rozliczenia zakupu według korzystniejszej ceny i zwrotu dokładnie wyliczonej nadpłaty.
Paragon jest najprostszym dowodem, lecz jego brak nie zamyka drogi do dochodzenia roszczenia. Zakup można wykazać również fakturą, historią płatności, zapisem transakcji w aplikacji lub innym wiarygodnym materiałem. Zdjęcie etykiety powinno pokazywać, że cena dotyczyła tego samego wariantu, pojemności i kodu produktu. Przy kasie samoobsługowej pomocna będzie także fotografia komunikatu widocznego przed zatwierdzeniem płatności.
W razie odmowy warto poprosić o rozmowę z kierownikiem i złożyć krótkie pismo:
Do zgłoszenia należy dołączyć kopie dowodów, a oryginały zachować. Indywidualny spór ze sklepem pomoże bezpłatnie rozwiązać miejski lub powiatowy rzecznik konsumentów albo Inspekcja Handlowa. Zawiadomienie do UOKiK jest zasadne przede wszystkim wtedy, gdy nieprawidłowość powtarza się w wielu placówkach lub wynika z zasad stosowanych przez całą sieć.














