W ostatnich miesiącach wielokrotnie informowaliśmy na Interia Biznes o zwiększających się kosztach gospodarowania odpadami. Opłata za śmieci wzrosła w całym kraju, a presja na rozdzielanie śmieci na frakcje tylko się nasila.
Nie brakuje również sytuacji z osiedli mieszkaniowych, w których mieszkańcy są upominani, że brak segregacji lub niewłaściwe rozdzielanie odpadów wiązać się będzie z podwyższeniem opłaty. Te okoliczności skłaniają niektórych do cwaniactwa i pozbywania się śmieci na koszt miasta.
Samorząd w Mińsku Mazowieckim ostrzega: Nie wyrzucaj śmieci z domu do kosza w mieście
W ostatnim czasie odezwę do mieszkańców w tej kwestii wystosowały władze Mińska Mazowieckiego. Coraz większym problemem stało się bowiem wyrzucanie śmieci z domów do ulicznych koszy.
Mało tego, wedle doniesień lokalnych mediów dochodziło nawet do sytuacji, w których pod śmietnikami miejskimi dostawiano worki ze śmieciami, a nawet opony czy meble. Skala procederu wywołała reakcję władz samorządowych.
Gmina ostrzegła mieszkańców w komunikacie, że podrzucanie domowych śmieci do ulicznego kosza to wykroczenie. Zachowanie takie podlega pod art. 145 Kodeksu wykroczeń, który wskazuje karę za zaśmiecanie miejsc publicznych:
Kto zanieczyszcza lub zaśmieca obszar kolejowy lub miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny nie niższej niż 500 złotych
Kara za wyrzucanie domowych śmieci do ulicznych śmietników. Możesz zapłacić minimum 500 zł
Warto zwrócić uwagę na to, że kara nałożona na podstawie wymienionego wyżej artykułu KW to przynajmniej 500 zł. Może być więc wyższa w zależności od skali naruszenia przepisów.
Próba zaoszczędzenia na opłatach za śmieci w domu może więc skończyć się karą, a na pewno skończy się dołożeniem pracy samorządom i zwiększeniem kosztów obrotu odpadami. Jak wskazują samorządowcy takie zachowanie jest jednak trudne do wytłumaczenia, ponieważ w ramach standardowej opłaty za śmieci mieszkańcy mogą oddawać do wyznaczonych miejsc dowolną ilość odpadów.
Dotyczy to również odpadów wielkogabarytowych, odpadów powstałych po remontach czy też zużytych opon samochodowych. Te odpady można oddać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, który wedle polskiego prawa powinien obowiązkowo znajdować się w każdej gminie. W przypadku odpadów w postaci opon samochodowych istnieją jednak pewne limity ustalane odgórnie przez samorząd, a zwykle to 8 opon na rok na jedno gospodarstwo domowe.










