Mimo wyraźnego wzrostu cen w ostatnich latach, Chorwacja pozostaje jednym z najchętniej wybieranych kierunków wakacyjnych przez Polaków. Biuro eSky.pl odnotowało, że zainteresowanie lotami do tego kraju w lipcu wzrosło o ponad 60 proc. rok do roku.
Zainteresowanie wyjazdem do Chorwacji nadal duże. "Utrzymuje swoją pozycje"
"Widoczny jest wyraźny aspekt pokoleniowy. Osoby, które w latach 90. i na początku XXI wieku podróżowały do Chorwacji samochodem w prostszych warunkach, dziś wracają tam, ale wybierają już zupełnie inny standard - zamiast kwater prywatnych wybierają hotele, apartamenty premium czy prywatne wille" - zauważa Joanna Kwiatkowska z eSky.pl.
Podobne obserwacje płyną z branży hotelarskiej. Według Travelist.pl liczba rezerwacji na lipiec jest niemal identyczna jak przed rokiem. "Chorwacja utrzymuje swoją pozycję jako jeden z kluczowych kierunków wakacyjnych dla Polaków" - wskazuje Eugeniusz Triasun z Travelist.pl.
Średni koszt tygodniowego wyjazdu dla rodziny 2+1 z wyżywieniem lub śniadaniami wynosi obecnie ok. 7,2 tys. zł. Oznacza to wydatek przekraczający 1 tys. zł za dobę, ale jednocześnie niższy niż rok temu, gdy podobny pobyt kosztował ok. 7,8 tys. zł.
"Zmienia się profil turysty"
Jednocześnie kwestia wysokich cen pozostaje jednym z głównych tematów debaty o przyszłości chorwackiej turystyki. W maju 2026 r. chorwacki minister turystyki zaapelował do branży o obniżenie cen o 15-20 proc., argumentując, że kraj stopniowo traci konkurencyjność wobec innych śródziemnomorskich kierunków.
Apel był odpowiedzią na kilkuletni trend wzrostowy. Według danych portalu "Prawdziwa Chorwacja" w latach 2023-2024 cena espresso wzrosła o 36 proc., pizzy o 25 proc., a noclegów na wyspie Hvar o 18-31 proc.
Część przedsiębiorców przekonuje jednak, że wyższe ceny nie odstraszają turystów, lecz zmieniają profil odwiedzających. "Jeśli za wyższą ceną idzie lepsza jakość, zmienia się po prostu profil turysty. Przyjeżdżają osoby, które oczekują dobrego standardu, lokalnej kuchni i lepszej obsługi" - mówi Przemysław Adamski, restaurator z wyspy Prvić, cytowany przez WP Finanse.
Przedsiębiorcy podkreślają jednocześnie, że wzrost cen nie wynika wyłącznie z ich polityki cenowej, lecz przede wszystkim z rosnących kosztów prowadzenia działalności. Adamski wskazuje, że w jego regionie cena wody wzrosła o 64 proc., podobnie jak opłaty komunalne. Znacząco podrożały również parkingi, wynajem przestrzeni publicznej i inne opłaty lokalne.











