Spis treści:
- Pogrzeb ekologiczny a tradycyjny. Jakie są różnice?
- Ekologiczne trumny i urny przyjazne naturze. Ile kosztują?
- Koszty ekologicznego pogrzebu
- Sektory ekologiczne na cmentarzach. Ile wynoszą opłaty cmentarne?
- Zasady na ekologicznych cmentarzach. Co ze zniczami i kwiatami?
- Czy Polska jest gotowa na "zielone pogrzeby"?
Na Cmentarzu Lipowym w Gliwicach powstaje sektor ekologiczny. Ma on zająć ok. 200 metrów kwadratowych i znaleźć się w tzw. nowej części nekropolii. W kilku miejscach w Polsce funkcjonują już tzw. lasy pamięci, które umożliwiają pochówek w duchu ekologicznym. "Zielone pogrzeby" wciąż są u nas nowością, a sam temat spotyka się z zainteresowaniem. Czym różnią się one od tradycyjnego pożegnania i na jakie wydatki związane z taką formą pochówku należy się przygotować?
Pogrzeb ekologiczny a tradycyjny. Jakie są różnice?
Pogrzeb ekologiczny różni się od standardowej ceremonii nie tylko nazwą.
- Podstawowa różnica polega na ograniczeniu wpływu ceremonii pogrzebowej na środowisko naturalne. W przypadku pochówków ekologicznych stosuje się biodegradowalne materiały, rezygnuje z nadmiaru tworzyw sztucznych, lakierów czy metalowych elementów, a cała ceremonia często ma bardziej minimalistyczny charakter - wyjaśnia nam Julia Tarnowska z zakładu pogrzebowego Tarom.
Ekologiczne trumny i urny przyjazne naturze. Ile kosztują?
Ekologiczne trumny i urny są wykonane z innych materiałów niż standardowe. Pozwala to na ich szybszy rozkład.
- Takie trumny najczęściej wykonywane są z wikliny, nieimpregnowanego drewna lub kartonu. Natomiast ekologiczne urny mogą być drewniane nielakierowane, gliniane, papierowe czy z polilaktydu, biodegradowalnego polimeru z mączki kukurydzianej lub z domieszką włókien drzewnych - tłumaczy Tarnowska. Jednocześnie wskazuje, że czas rozkładu jest zależny od materiału i warunków środowiskowych.
Ekspertka wyjaśnia, że w przypadku naturalnych trumien drewnianych lub wiklinowych mówimy o czasie wynoszącym od kilku do kilkunastu lat, czyli krócej niż przy tradycyjnych trumnach drewnianych. Jeszcze szybciej - od kilku miesięcy do kilku lat - rozkładają się biodegradowalne urny.
Ile zapłacimy za biodegradowalną trumnę? Ich ceny mieszczą się z reguły w przedziale od 600 do 2000 zł, gdy mówimy o prostych modelach drewnianych lub kartonowych. Z kolei te bardziej estetyczne, np. wiklinowe, kosztują od 2500 do 5000 zł. Tymczasem kupno tradycyjnej, lakierowanej trumny wiąże się zwykle z kosztem od 2500 zł do kilkunastu tysięcy złotych, gdy mówimy o modelach premium. Tymczasem cena urny ekologicznej wynosi od 500 do 1000 zł. Z kolei klasyczna urna - ceramiczna, kamienna lub metalowa - zwykle kosztuje od 700 do 2000 zł.

Koszty ekologicznego pogrzebu
Jest kilka czynników, które wpływają na cenę ekologicznego pogrzebu, w tym jego forma, lokalizacja i zakres ceremonii. Dodatkowo na całkowity koszt wpływa wybór trumny lub urny. Eksperci w rozmowie z Interią Biznes przypominają, że należy do tego doliczyć również opłaty cmentarne. Orientacyjne widełki to:
- dla ekologicznego pogrzebu kremacyjnego - od ok. 6 do 10 tys. zł,
- dla ekologicznego pochówku tradycyjnego - od ok. 8 do 12 tys. zł.
Ewentualne dodatkowe koszty to m.in. kremacja (przy pogrzebie urnowym), oprawa florystyczna (np. naturalne kwiaty, bez plastiku) oraz muzyka, a także oprawa świecka czy organizacja stypy.
- Całkowity koszt ekologicznego pochówku - z uwzględnieniem przygotowania zmarłego do pogrzebu, kosztu trumny lub urny i ubrań do kremacji - w przypadku trumny zaczyna się od 3750 zł, zaś przy wyborze urny - od 4250 zł - podaje nam Rafał Cichewicz, prezes spółki Centrum Pogrzebowe Klepsydra w Krakowie oraz Prezes Firmy Pogrzebowej Klepsydra w Łodzi.
Sektory ekologiczne na cmentarzach. Ile wynoszą opłaty cmentarne?
Jeden z takich Lasów Pamięci, gdzie można dokonać ekologicznego pochówku, funkcjonuje na terenie Cmentarza Komunalnego "Szczecińska" w Łodzi od sierpnia 2024 roku. Możliwe jest pochowanie w nim urny biodegradowalnej. Opłata wynosi 491,40 zł i, jak przekazała nam Małgorzata Antczak z Biura Rzecznika Urzędu Miasta Łodzi, jest ona jednorazowa.
Podobne miejsce - kwatera leśna o zielonym podłożu, otoczona drzewami, z głazami narzutowymi pełniącymi funkcję nagrobków - znajduje się na cmentarzu komunalnym w Kosakowie. Na tym terenie wyznaczone są miejsca grzebalne, w których można pochować w ziemi urny po kremacji. - Te minimalistyczne formy funkcjonują już od 2016 roku i zyskały swoich zwolenników - wskazuje w komentarzu dla Interii Biznes Anna Rydzewska, dyrektor Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Gdyni. Podkreśla jednak, że na gdyńskich cmentarzach komunalnych nie ma kwater wyznaczonych do tzw. pochówków ekologicznych.
Jak wynika z ogólnych warunków umów o udostępnianie miejsc grzebalnych na terenie cmentarzy komunalnych, które prowadzi Gdynia, "miejsce grzebalne winno być opłacone na okres 20 lat od daty zawarcia umowy lub użycia go do pogrzebu". W udostępnionym na stronie ZCK cenniku znajdziemy informacje, że opłata za miejsca grzebalne do pierwszego pogrzebu w grobie ziemnym urnowym wynosi 1200 zł, tymczasem opłata na okres kolejnych 20 lat - 950 zł.

Wspomniany już sektor ekologiczny na cmentarzu w Gliwicach funkcjonować będzie od 1 czerwca 2026 roku. Wtedy też, po zakończeniu prac organizacyjnych, będą możliwe pierwsze pochówki. - Zgodnie z obowiązującymi przepisami opłata za miejsce urnowe w sektorze ekologicznym wynosi 810,00 zł brutto - mówi Interii Biznes Justyna Małek, Dyrektor Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych w Gliwicach. - Jest to opłata jednorazowa, pobierana podczas organizacji ceremonii pogrzebowej. Opłata ma charakter wieczysty, co oznacza, że nie ma konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z przedłużaniem prawa do miejsca pochówku ani jego utrzymaniem - wyjaśnia.
W Łodzi i Krakowie funkcjonują także specjalne sektory, tzw. Drzewa Pamięci, będące jedynymi miejscami indywidualnego pochówku ekologicznego w Polsce. To wydzielone części na cmentarzach, odgrodzone żywopłotami od reszty nekropolii.
- Są jeszcze Lasy Pamięci jako miejsca pochówku ekologicznego, ale są to tzw. mogiły zbiorowe, na których konkretne miejsca pochówku osób nie są oznaczone tabliczkami imiennymi. Tabliczki te w Lasach Pamięci są umieszczone przez wejściem do kwatery ekologicznej. W przypadku Drzew Pamięci, każda pochowana osoba ma swoją indywidualną tabliczkę, wykonaną z materiału biodegradowalnego, np. drewna - mówi Rafał Cichewicz.
Na cmentarzu Podgórki Tynieckie, jedynym takim miejscu w Małopolsce, znajduje się 135 miejsc do indywidualnego pochówku ekologicznego. W kwaterze ekologicznej na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Łodzi są zaś 124 groby, w tym 107 na urny i 17 na trumny. Kwatery wyłożone są matami rozchodnikowymi, które pochłaniają wodę deszczową, tym samym zmniejszając potrzebę dodatkowego pielęgnowania znajdującej się tam roślinności.
Ile wynosi koszt pochówku zmarłych w specjalnych sektorach na cmentarzach w Łodzi oraz Krakowie? - Ekologiczny grób urnowy przeznaczony na pochowanie jednej urny, zagwarantowanie miejsca (wymiar podstawy 50 x 50 cm) na 20 lat to koszt 650 zł. Po upływie tego czasu, czyli 20 lat, należy wnieść kolejną opłatę, zgodną z obowiązującym cennikiem - dowiedzieliśmy się od Cichewicza. Jak przekazał nam ekspert, należy wziąć pod uwagę jeszcze pozostałe koszty w wysokości ok. 2600 zł. Są one związane z przygotowaniem miejsca pochówku, umieszczeniem w grobie, kaplicą, obejmują też kamień pamięci i inne ekologiczne elementy, w tym tabliczkę z imieniem i nazwiskiem zmarłego. Jak precyzuje ekspert, wszystkie elementy ekologicznego pochówku - również tabliczki nagrobne - są biodegradowalne. Wykonuje się je z ekologicznej sklejki i graweruje na nich dane pochowanych.
Zasady na ekologicznych cmentarzach. Co ze zniczami i kwiatami?
Wielu z nas upamiętnia zmarłych bliskich na cmentarzach, przynosząc ze sobą znicze oraz kwiaty. Jakie zasady obowiązują w lasach pamięci oraz ekologicznych sektorach na cmentarzach? Odpowiedź brzmi: to zależy. W Łodzi można symbolicznie uczcić pamięć o zmarłym, ale jest na to przygotowane specjalne miejsce. Tam też umieszcza się tabliczki.
- Znicze i kwiaty można składać na przygotowanym postumencie przed ogrodzeniem. Teren wytyczony Lasu Pamięci jest cały ogrodzony. Na specjalnej tablicy rodzina może umieścić tabliczkę (wg wzoru) z imieniem i nazwiskiem, rokiem urodzenia i śmierci - mówi Interii Biznes Małgorzata Antczak.
Podobne, szczególne zasady obowiązywać będą w sektorze ekologicznym na cmentarzu w Gliwicach. - Kwiaty i znicze nie będą składane bezpośrednio przy miejscach pochówku. Ich pozostawienie będzie możliwe w specjalnie wyznaczonej przestrzeni przed sektorem, przy tablicy pamiątkowej. W tym miejscu umieszczane będą także kamienne tabliczki z imieniem i nazwiskiem osoby zmarłej - wyjaśnia Justyna Małek.
Ci, którzy pochowają swoich bliskich w "Drzewach Pamięci" w Łodzi lub Krakowie, również mogą ich upamiętniać, składając znicze i kwiaty przed kwaterą. Wydzielono na to specjalne miejsce, o które dbają pracownicy cmentarza. Rafał Cichewicz przypomina, że preferuje się wybór naturalnych, żywych kwiatów i zniczy solarnych lub ekologicznych świec.
Nieco inne zasady panują na gdyńskim cmentarzu. - Zarządca nie narzucił tu konieczności chowania prochów wyłącznie w biodegradowalnych urnach ani nie zakazał stawiania zniczy i kwiatów. Na kwaterach tych istnieje również możliwość posadzenia drzewa pamięci, jako symbolu dla upamiętnienia osób szczególnie bliskich, wybitnych lub tych, których groby już nie istnieją - wyjaśnia nam Anna Rydzewska.

Czy Polska jest gotowa na "zielone pogrzeby"?
- Polskie prawo jest mało elastyczne w kontekście organizacji ekologicznego pochówku. Polskie przepisy dotyczące pochówków w dużej mierze opierają się jeszcze na ustawie z 1959 roku o cmentarzach i chowaniu zmarłych. W praktyce oznacza to, że wiele nowoczesnych rozwiązań ekologicznych funkcjonujących już w Europie Zachodniej nie jest u nas jasno uregulowanych lub pozostaje trudnych do wdrożenia - tłumaczy Julia Tarnowska.
Jednocześnie wskazuje ona, że w innych krajach - np. na terenie Holandii, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Skandynawii - funkcjonują już inne rozwiązania, w tym naturalne cmentarze leśne i biodegradowalne miejsca pochówku. Zauważa też, że obowiązują tam bardziej elastyczne przepisy w zakresie materiałów używanych do kremacji i pogrzebu. W Polsce natomiast wciąż przeważają tradycyjne modele ceremonii, a infrastrukturę projektuje się przeważnie z myślą o standardowych trumnach i urnach.
Nie znaczy to jednak, że Polacy nie chcą organizować "zielonych pogrzebów". Przedstawiciele zakładów pogrzebowych w rozmowie z Interią Biznes zgodnie stwierdzają, że w ostatnim czasie zyskują one na popularności.
- Choć polski rynek dopiero dojrzewa do tej wizji i obecnie koncentrujemy się na edukacji, zapytania o alternatywne formy pochówku pojawiają się coraz częściej. Widzimy, że klienci szukają autentyczności. Nasza rola polega na przygotowaniu gruntu - zarówno pod kątem asortymentu, jak i zmiany mentalności. Chcemy, by każdy miał świadomość, że godne, piękne pożegnanie może być zgodne z naturą, a systemowe czy społeczne przyzwyczajenia nie muszą być barierą dla osób, które żyły świadomie i ekologicznie - podkreśla Julia Tarnowska.
- Widzimy tu trend zgodny z europejskimi standardami - biodegradowalne urny, trumny i pochówki w zgodzie z naturą i bez tradycyjnych grobów to przyszłość branży pogrzebowej. Takie podejście odpowiada też na oczekiwania młodszych pokoleń, które w przyszłości będą poszukiwały rozwiązań odpowiadających ich otwartemu i dbającemu o środowisko podejściu do świata - zauważa z kolei Rafał Cichewicz.














