- Każdy z nas zgubił kiedyś telefon, klucze, słuchawki czy plecak. Chcemy poprzez te zmiany zwiększyć szansę na ich odzyskanie przez właścicieli - wyjaśniał wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha po tym, jak Rada Ministrów przyjęła nowelizację. Podkreślał on wtedy także, że zmiany w przepisach mają "usprawnić postępowania dotyczące rzeczy znalezionych".
Co zmienia nowelizacja ustawy o rzeczach znalezionych?
W myśl nowych, obowiązujących od 19 maja przepisów prowadzenie postępowania poszukiwawczego w celu odnalezienia osoby uprawnionej do odbioru rzeczy znalezionej leży w gestii starosty właściwego ze względu na miejsce znalezienia (dotychczas - właściwy ze względu na miejsce zamieszkania znalazcy lub miejsce znalezienia rzeczy).
Ponadto od teraz zwiększono próg kwoty znalezionych pieniędzy, po przekroczeniu którego znalazca zobowiązany jest do przekazania ich staroście. Wynosi on teraz nie 100 zł, a 5 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę, co oznacza, że kwota będzie podlegać waloryzacji.
Zgodnie z nowymi przepisami zmieniono tryb postępowania ze znalezionymi dokumentami zawierającymi dane osobowe, jeśli nie ma w nich wskazówek dotyczących postępowania w razie znalezienia. Według szczególnego, obowiązującego już trybu, jeśli znalazca nie może ustalić właściciela dokumentów, powinien przekazać je staroście - ten podejmie czynności poszukiwawcze, a jeśli będą one bezskuteczne, zniszczy dokumenty.
Ważna zmiana dotyczy też katalogu podmiotów uprawnionych do przyjmowania sprzętu i ekwipunku wojskowego. Lista takich podmiotów została powiększona: można przekazać rzeczy nie tylko staroście, ale i oddać w najbliższej jednostce Żandarmerii Wojskowej. Zlikwidowano obowiązek przekazania staroście rzeczy wymagających pozwolenia, takich jak broń i amunicja, oraz rzeczy niebezpiecznych, których przekazanie wiązałoby się z zagrożeniem życia lub zdrowia. Nowelizacja przepisów zobowiązuje znalazcę takich rzeczy do zawiadomienia Policji.
Obowiązują również nowe zasady postępowania w stosunku do rzeczy znalezionych w środkach transportu publicznego i budynkach publicznych. Od teraz zarządca, jeśli nie ustali właściciela przedmiotów, ma obowiązek przekazania ich staroście w ciągu 30 dni. Dotychczas były to 3 dni.
Dodatkowo po nowelizacji przepisów znalezione pieniądze w obcej walucie mogą być przechowywane w kasie pancernej, skrytce sejfowej albo banku. Od 19 maja obowiązują również szczególne zasady dotyczące przedmiotów umożliwiających dostęp do pomieszczeń i pojazdów, a także dokumentów z danymi osobowymi. Gdy miną terminy odebrania ww. rzeczy, przechodzą one na własność powiatu w celu zniszczenia.
Zmienił się także termin odbioru rzeczy znalezionych. Po zmianach w Kodeksie cywilnym wynosi on do 6 miesięcy, gdy mowa o imiennym wezwaniu, a do roku, jeśli nieznane są dane osoby, która jest uprawniona do zgłoszenia się po nie. Po upływie ww. terminów przedmiot staje się własnością znalazcy lub, jeśli mowa o zabytkach i materiałach archiwalnych, Skarbu Państwa.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację 12 lutego 2026 roku. Będzie ona mieć zastosowanie do rzeczy znalezionych po jej wejściu w życie.
Ustawa o rzeczach znalezionych weszła w życie w czerwcu 2015 roku. Prace nad nią trwały jednak już od 2004 roku, po tym, jak Trybunał Konstytucyjny uchylił odnoszący się do rzeczy znalezionych dekret z 1954 roku o likwidacji niepodjętych depozytów i nieodebranych rzeczy. TK zdecydował wtedy, że kwestie własności powinna regulować ustawa. Przepisy wprowadzone w 2015 roku zastąpiły obowiązujące wcześniej regulacje o rzeczach znalezionych, które uwzględniono w rozporządzeniu Rady Ministrów z czerwca 1966 roku.













