Od 1 stycznia 2026 r. w Nowym Targu obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach, marketach i na stacjach paliw między godz. 22 a 6 rano. W tym czasie napoje alkoholowe można kupić jedynie poza granicami miasta, m.in. w Szaflarach, Ludźmierzu czy Waksmundzie, co oznacza konieczność przejechania nawet kilkunastu kilometrów.
Nocna prohibicja w Nowym Targu. Alkohol przywożą taksówkarze
Jak wynika z relacji "Gazety Wyborczej", właśnie na tym powstał nowy biznes, zainicjowany przez lokalnych taksówkarzy. Reporter gazety opisał sytuację, w której jeden z kierowców wręczył mu wizytówkę z napisem "zakupy na telefon", jednocześnie pakując alkohol do bagażnika samochodu.
"Gdyby kiedyś była potrzeba kupić coś po godzinach, zawsze możemy pomóc. Proszę, tutaj jest nasza wizytówka" - miał powiedzieć kierowca.
Zasada działania usługi jest prosta. Taksówkarz jedzie do sklepu znajdującego się poza granicami Nowego Targu, kupuje wskazany alkohol i dostarcza go klientowi. Jak tłumaczył rozmówca "Wyborczej", można zamówić praktycznie każdy rodzaj trunku - od piwa, przez wino, po wódkę czy whisky - pod warunkiem wcześniejszego zgłoszenia zapotrzebowania.
Za usługę klient płaci zarówno za zakupiony alkohol, jak i za kurs taksówki. Ostateczna cena zależy od długości trasy oraz od tego, czy kierowca ma już zamówiony towar przy sobie. Warunkiem realizacji zlecenia jest przedpłata.
"Klient przesyła BLIK-iem pieniądze na numer telefonu, a my robimy zakupy i przywozimy je pod wskazany adres. Chodzi o to, żeby kierowca nie wykładał własnych pieniędzy, a później nie został z towarem" - wyjaśnił jeden z taksówkarzy cytowany przez "Gazetę Wyborczą".
Reporter postanowił sprawdzić, czy usługa rzeczywiście działa. W trakcie trzech kolejnych weekendowych wieczorów nie udało mu się jednak zamówić alkoholu. W piątek około godz. 23.30 usłyszał, że kierowcy mają zbyt wiele zleceń.
"Przykro nam, zamówień mamy tak dużo, że prosimy zadzwonić do innego kierowcy" - odpowiedział jeden z nich. Następnego dnia sytuacja miała wyglądać podobnie, a część kierowców nie odbierała telefonów lub odmawiała realizacji zamówienia.
Nie tylko Nowy Targ. Zakaz obowiązuje także w Zakopanem
Podobne ograniczenia funkcjonują również w Zakopanem. Tam nocna prohibicja obowiązuje od 4 października 2022 r. i obejmuje sklepy oraz stacje paliw w godzinach od 23 do 6 rano. Zakaz nie dotyczy restauracji, barów i innych lokali gastronomicznych, w których alkohol można kupić pod warunkiem spożycia go na miejscu.
Według rozmówców "Gazety Wyborczej", rozwój dodatkowych usług, takich jak nocne dowozy alkoholu, jest także efektem pogarszającej się sytuacji na rynku przewozów. Coraz większą konkurencję dla tradycyjnych korporacji stanowią bowiem platformy takie jak Uber i Bolt.
Jak opowiadał gazecie Marcin, taksówkarz z Zakopanego, wielu kierowców zrezygnowało z tradycyjnej działalności lub zaczęło współpracować z aplikacjami przewozowymi, ponieważ nie widzieli innego wyjścia. Dodał, że obroty spadły, rynek został podzielony na coraz mniejsze części, a utrzymać się jest dziś znacznie trudniej. Jego zdaniem jedynie kierowcy z wieloletnim doświadczeniem i stałą bazą klientów są jeszcze w stanie względnie stabilnie funkcjonować, choć - jak podkreślił - również im nie jest łatwo.












