Z powodu napiętej sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie część turystów zrezygnowała z zagranicznych wyjazdów. Jednak, jak wskazują hotelarze, nie przełożyło się to na większe zainteresowanie wypoczynkiem w kraju - pisze Radio Zet.
Polacy nie planują jeszcze wakacji? "Obserwujemy zainteresowanie dopiero po Wielkanocy"
Z danych portalu otoNoclegi.pl wynika, że rynek zachowuje się podobnie jak w poprzednich latach. 55 proc. właścicieli obiektów noclegowych przyznaje, że nie obserwuje zwiększenia liczby wcześniejszych rezerwacji, natomiast 35 proc. ocenia, że ich tempo jest zbliżone do ubiegłorocznego.
Jak wyjaśnia w rozmowie z RadioZET.pl Kamil Ruciński, założyciel serwisu otoNoclegi.pl, przyczyn takiej sytuacji jest kilka. "Pierwszym powodem jest wyjątkowo długi sezon zimowy, który płynnie przeszedł w okres świąt wielkanocnych. Co roku obserwujemy, że zainteresowanie wypoczynkiem letnim wyraźnie rośnie dopiero po Wielkanocy" - wyjaśnia.
Zdaniem eksperta ważnym czynnikiem jest również pogoda. "Dane z naszego serwisu pokazują, że turyści chętniej rezerwują noclegi w dniach, gdy w momencie dokonywania rezerwacji panuje słoneczna, sprzyjająca aura" - wyjaśnia ekspert.
Jednocześnie specjaliści zwracają uwagę, że strategia oczekiwania na oferty last minute może okazać się nieskuteczna. Na krajowym rynku wcześniejsza rezerwacja jest zazwyczaj bardziej opłacalna, a dostępność atrakcyjnych lokalizacji w ostatniej chwili bywa ograniczona.
"Na atrakcyjne oferty last minute nie warto w Polsce liczyć - to zwykle mało skuteczna strategia rezerwacji noclegów. W ostatniej chwili najczęściej brakuje miejsc w najlepszych lokalizacjach, a jeśli są jeszcze dostępne, bywają droższe niż w przypadku wcześniejszej rezerwacji" - dodaje Kamil Ruciński.
Ceny noclegów w Polsce. Tyle średnio zapłacimy za jedną noc
Właściciele obiektów noclegowych w większości nie zdecydowali się na zmianę cen. Z raportu wynika, że 57 proc. gospodarzy utrzymało stawki na poziomie z ubiegłego roku. Podwyżki wprowadziło 17 proc. badanych, kolejne 12 proc. planuje je w najbliższym czasie, natomiast jedynie 8 proc. zdecydowało się na obniżki.
Średnie ceny również pozostają stabilne. Jak wskazuje Ruciński, koszt wynajmu apartamentu dwuosobowego w sezonie letnim 2026 wynosi przeciętnie 306 zł za dobę, natomiast pokój dwuosobowy w pensjonacie to wydatek rzędu 217 zł. Różnice w ofertach wynikają głównie z indywidualnej polityki cenowej właścicieli - część z nich podniosła stawki, inni pozostawili je bez zmian, a niektórzy nie aktualizowali cenników od kilku lat.












