Ile komornik może zabrać z wypłaty? Od stycznia 2026 roku wraz z nową kwotą płacy minimalnej, zmieniły się kwoty zajęć komorniczych. Dla dłużników wyższa stawka płacy minimalnej to dobra wiadomość, ponieważ podniesiona została kwota wolna od zajęcia komorniczego.
Ile komornik może zabrać z wypłaty? Nowa kwota wolna od zajęcia komorniczego
Od 1 stycznia 2026 płaca minimalna wynosi 4806 zł, co daje 3605 zł na rękę. To stawka kluczowa dla komornika, który ściąga zadłużenie.
Od początku 2026 roku wedle nowych zasad kwota wolna od zajęcia komorniczego wynosi 3604 zł, czyli 75 proc. płacy minimalnej przysługującej pracownikowi zatrudnionemu w pełnym miesięcznym wymiarze czasu pracy.
Jeszcze do końca 2025 roku kwota wolna od zajęcia wynosiła 3499 zł. Oznacza to wzrost o 105 zł. Co ważne, kwota wolna od zajęcia komorniczego różni się w zależności od wymiaru czasu pracy:
- praca na pół etatu: 50 proc. kwoty wolnej od zajęcia,
- praca na ćwierć etatu: 25 proc. kwoty wolnej od zajęcia,
- praca na 1/8 etatu: 12,5 proc. kwoty wolnej od zajęcia.
Komornik jednym zabierze mniej, innym więcej. To zależy, jaki jest dług
To, ile komornik może zająć z pensji zależy od charakteru zadłużenia. Na przykład w przypadku alimentów, komornik może zgarnąć do 60 proc. wypłaty bez względu na jej wysokość.
Długi alimentacyjne spłacane są w pierwszej kolejności przed innymi zobowiązaniami finansowymi. W sumie komornik może zająć:
- 100 proc. pensji z pracy świadczonej na podstawie umowy cywilnoprawnej,
- 60 proc. pensji w wypadku, gdy zadłużenie powstało w wyniku niepłacenia alimentów,
- 50 proc. pensji, gdy zarobki sięgają dwukrotności płacy minimalnej, a zadłużenie powstało z innych przyczyn.
Zadłużenie w praktyce. Gdy wypłata to płaca minimalna, komornik może mieć problem
Zgodnie z zasadami obowiązującymi w ramach zajęć komorniczych, komornik nie zabierze nic, jeśli wynagrodzeniem z pracy na etacie jest płaca minimalna. Minimalna krajowa nie podlega zajęciu komorniczemu, ale jednocześnie zasada ta nie dotyczy alimentów. Tacy dłużnicy zawsze stracą 60 proc. wypłaty.
Szczególny jest także przypadek osób poniżej 26. roku życia. Nawet jeśli ci zarabiają w oparciu o umowę cywilnoprawną, zachowają wypłatę do poziomu płacy minimalnej. Bierze się to z faktu objęcia tych osób zerowym podatkiem. Kwota wolna od zajęcia jest dla nich więc równowartością płacy minimalnej.












