Spis treści:
- Ceny drewna latem 2026: za opał trzeba zapłacić więcej niż rok temu
- Kiedy drewno opałowe jest najtańsze?
Ceny drewna latem 2026: za opał trzeba zapłacić więcej niż rok temu
Na przełomie lipca i sierpnia 2026 najniższe ceny nadal można znaleźć w nadleśnictwach, choć sprzedawany tam opał wymaga późniejszego pocięcia, porąbania i odpowiedniego sezonowania. Pod koniec lipca 2026 roku w Nadleśnictwie Supraśl metr sześcienny sosny, świerku i modrzewia kosztuje 178,35 zł brutto, miękkie gatunki liściaste 162,36 zł, a twarde drewno liściaste 207,87 zł. Wyższe stawki obowiązują m.in. w Nadleśnictwie Dąbrowa Tarnowska, gdzie za sosnę, świerk, jodłę lub modrzew trzeba zapłacić 246 zł za metr sześcienny, brzoza i olcha kosztują 270,60 zł, natomiast buk, dąb, jesion i grab 276,75 zł.
Znacznie więcej kosztuje drewno oferowane przez prywatne składy opału, ponieważ w cenę wliczone jest już przygotowanie surowca do spalania, magazynowanie, a często również transport do klienta. W lipcu sezonowana sosna kosztuje zazwyczaj 260-300 zł za metr przestrzenny, buk około 380-450 zł, a grab ponad 400 zł. Za najwyższej jakości suche drewno liściaste trzeba jednak zapłacić jeszcze więcej - w wielu składach ceny buku, dębu, jesionu czy grabu sięgają 550-800 zł za metr przestrzenny. Porównując oferty, warto zwrócić uwagę nie tylko na gatunek drewna, ale również na jednostkę sprzedaży, ponieważ metr przestrzenny obejmuje także wolne przestrzenie między polanami i odpowiada jedynie około 0,6-0,7 metra sześciennego litego drewna.
Porównanie z poprzednim sezonem pokazuje wyraźny wzrost cen. W Nadleśnictwie Dąbrowa Tarnowska drewno iglaste kosztowało rok temu 159,90 zł za metr sześcienny, natomiast obecnie jego cena wynosi 246 zł, co oznacza wzrost o blisko 54 proc. W tym samym czasie buk, dąb, jesion i grab podrożały z 246 do 276,75 zł za metr sześcienny, czyli o około 12,5 proc., a brzoza i olcha z 233,70 do 270,60 zł, a więc o niespełna 16 proc. Podobny kierunek zmian widać również w cennikach wielu innych nadleśnictw, gdzie pojawiły się wzrosły od kilku do kilkunastu procent, choć skala podwyżek zależy od regionu i gatunku drewna. Na rynku detalicznym najwyższe ceny notowano zimą 2025/2026, kiedy sezonowane drewno liściaste w części ofert kosztowało nawet około 1000 zł za metr przestrzenny.
Kiedy drewno opałowe jest najtańsze?
Ceny drewna w dużej mierze zależą od przebiegu poprzedniego sezonu grzewczego. Najkorzystniejsze oferty pojawiają się zazwyczaj na przełomie marca i kwietnia, gdy popyt wyraźnie słabnie. W 2026 roku sytuacja wyglądała jednak inaczej - chłodna i długa zima sprawiła, że wiele gospodarstw domowych uzupełniało zapasy jeszcze w lutym i marcu, dlatego wyraźniejsze uspokojenie rynku nastąpiło dopiero późną wiosną.
Lato pozostaje okresem względnie stabilnych cen. Jednak wraz ze zbliżającym się sezonem grzewczym liczba zamówień stopniowo rośnie, co w wielu składach prowadzi do podwyżek. Najwyższe ceny notowane są zazwyczaj od października do lutego.
Termin zakupu warto dopasować również do planowanego wykorzystania drewna. Osoby mające miejsce do sezonowania mogą zaoszczędzić, kupując świeży opał z nadleśnictwa wiosną lub latem i pozostawiając go do wyschnięcia przez co najmniej rok (w przypadku buka, dębu czy grabu niezbędne są nawet dwa lata). Jeśli drewno ma trafić do pieca już w najbliższym sezonie grzewczym, najlepiej kupić gotowy opał.

















