Maciej Kmera z rynku hurtowego w Broniszach w rozmowie z serwisem Sady Ogrody mówił, żepolskie truskawki ze szklarni pojawiły się pod koniec marca w niewielkich ilościach. Cena w hurcie jest wysoka - 30 zł/1 kg. Dla porównania za greckie truskawki sprzedawcy płacą 12 zł/1 kg.
Na początku sezonu polskie truskawki są sporo droższe od tych z importu
Warto to wiedzieć, bo na początku sezonu to m.in. cena pomaga w rozpoznaniu truskawek "udających" polskie.
Jeżeli sprzedawca na bazarze oferuje bardzo tanie owoce i twierdzi, że pochodzą z polskiej plantacji - zapewne kłamie. Gdyby sprzedawał je po niższej cenie niż hurtowa, musiałby dopłacać do biznesu.
Jak rozpoznać polskie truskawki?
Importowane truskawki "zdradzają" również szypułki. W przypadku odmiany z Grecji i Hiszpanii najczęściej są one bardzo duże. Ponieważ owoce były transportowane do Polski przez pół Europy to w momencie trafienia do sprzedaży, szypułki będą już zwiędnięte.
"Truskawka odbierana jest od producentów w dniu zerwania, maksymalnie na drugi dzień rano, po natychmiastowym schłodzeniu. Tak świeżego towaru w markecie życzylibyśmy wszystkim. Nie musi on podróżować przez pół świata, nie pozostawia śladu węglowego. Polską truskawkę bezbłędnie poznamy po smaku i po szypułce. Szypułka świeżej truskawki jest też świeża. Ona prawdę wam powie" - wskazywali plantatorzy truskawek szklarniowych Wiesława i Zenon Janiakowie w informacji prasowej zamieszonej na PAP w ubiegłym sezonie.
Fałszywe polskie truskawki zalewają bazary. Sprzedawcy zmyślają nazwy gospodarstw
Z "fałszywymi" polskimi truskawkami walczą inspektorzy Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. W ubiegłym roku już w kwietniu podczas kontroli na Broniszach zatrzymali pół tony truskawek z importu. Owoce nie miały wymaganych oznaczeń i prawdopodobnie miały udawać krajowe.
Przed "truskawkowym procederem" w ubiegłym sezonie ostrzegali też polscy producenci. Właściciel marki Farma Mój Owoc Mateusz Maruszewski alarmował w połowie kwietnia, że nieuczciwi sprzedawcy przesypują owoce i sprzedają je jako krajowe. "Wymyślają fikcyjne nazwy gospodarstw. Podrabiają obecne nazwy gospodarstw i sprzedają truskawki na bazarkach i pod marketami. Nie dajcie się oszukać!" - apelował w mediach społecznościowych.










