Spis treści:
- Ile wynosi wynagrodzenie chorobowe?
- Kto płaci wynagrodzenie chorobowe?
- Obliczanie wynagrodzenia chorobowego - przykład
- Wynagrodzenie chorobowe a samozatrudnienie
Wynagrodzenie chorobowe to świadczenie pieniężne, które otrzymuje się w zamian za regularną pensję, gdy stan zdrowia nie pozwala na wykonywanie obowiązków zawodowych. Warunkiem koniecznym do jego uzyskania jest posiadanie oficjalnego zaświadczenia lekarskiego.
Ile wynosi wynagrodzenie chorobowe?
W 2026 roku zasady dotyczące wypłacania i ogólnej wysokości wynagrodzenia chorobowego pozostają niezmienne, choć ze względu na wzrost płacy minimalnej (do 4806 zł brutto), realne kwoty na przelewach są wyższe niż w latach ubiegłych. W większości przypadków pracownik otrzymuje 80 proc. podstawy wymiaru wynagrodzenia. Podstawę tę wylicza się jako średnią z zarobków z ostatnich 12 miesięcy poprzedzających chorobę, po odjęciu składek na ubezpieczenia społeczne (łącznie 13,71 proc.). Warto pamiętać, że stawka 80 proc. obowiązuje również w przypadku pracowników, którzy w wyniku choroby trafili do szpitala. Minimalna stawka dzienna przy 80 proc. w 2026 roku wynosi 110,61 zł brutto.
Jednakże niektóre osoby mogą liczyć na wypłatę pełnego wynagrodzenia za L4. Przede wszystkim dotyczy to kobiet w ciąży. Jeśli niezdolność do pracy przypada na okres ciąży, przyszła mama otrzymuje 100 proc. swojej średniej pensji. Poza tym pełną kwotę dostaną osoby, które miały wypadek w drodze do pracy lub z pracy. Jeżeli kontuzja lub choroba jest efektem zdarzenia, które miało miejsce podczas przemieszczania się między domem a miejscem zatrudnienia. Pełna stawka przysługuje także osobom, które poddają się niezbędnym badaniom lekarskim (jako kandydaci na dawców) lub samym zabiegom pobrania organów czy szpiku.
Kto płaci wynagrodzenie chorobowe?
Przez większą część krótkich infekcji czy drobnych urazów to pracodawca pokrywa koszty. Wtedy też mówimy o wynagrodzeniu chorobowym. Zazwyczaj jest to 33 dni w każdym roku kalendarzowym. Tym samym, że w przypadku dużej części osób, L4 jest finansowane bezpośrednio z budżetu firmy, w której pracują. Przy czym ustawodawca przewidział jeden wyjątek od tej reguły. W przypadku osób po 50. roku życia pracodawca wypłaca wynagrodzenie chorobowe tylko przez pierwsze 14 dni w roku.
Jeśli stan zdrowia wymaga długotrwałego leczenia lub suma wszystkich twoich zwolnień w roku przekroczyła wspomniane 33 lub 14 dni, obowiązek wypłaty pensji spływa na Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Od 34. lub 15. dnia pieniądze nie pochodzą już z funduszu chorobowego, na który co miesiąc odprowadzane są składki z pensji. W tym momencie świadczenie zmienia nazwę na zasiłek chorobowy.
Przy czym dla pracowników praktycznie nic się nie zmienia. Zwolenie wciąż należy dostarczyć pracodawcy, to firma przekazuje odpowiednią dokumentację do urzędu, osoby przebywające na L4 nie muszą podejmować dodatkowych kroków.
Warto mieć na uwadze, że długotrwała absencja chorobowa staje się obiektem szczególnego zainteresowania ZUS. Kontrola może być rutynowa, ale często jest efektem analizy dat. Jeśli termin L4 idealnie pokrywa się z przerwą świąteczną lub szczytem wyjazdów letnich, prawdopodobieństwo wizyty orzecznika pod wskazanym adresem znacząco rośnie. Należy pamiętać, że chory ma obowiązek przebywać pod adresem wskazanym w zwolnieniu.
Wykorzystywanie L4 np. na wyjazd wypoczynkowy czy remont mieszkania skutkuje utratą prawa do zasiłku chorobowego. Wypłacone już środki podlegają zwrotowi, a dalsze wypłaty zostają wstrzymane. W skrajnych przypadkach naruszenie obowiązków pracowniczych poprzez niewłaściwe wykorzystanie L4 może stanowić podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia.
Obliczanie wynagrodzenia chorobowego - przykład
Samodzielne wyliczenie należności za czas przebywania na zwolnieniu lekarskim pozwala na zaplanowanie domowego budżetu. Cały proces jest stosunkowo prosty i bazuje zaledwie na trzech krokach.
Na początek należy obliczyć średnie miesięczne wynagrodzenie z ostatnich 12 miesięcy. Jeśli dana osoba pracuje krócej, to średnią wylicza się z pełnych miesięcy kalendarzowych faktycznego zatrudnienia. Najłatwiej zrobić to na podstawie pasków wynagrodzenia. Do tej kwoty wliczają się wszystkie składniki pensji w tym premie czy też dodatki.
Z otrzymanej sumy rocznej należy wyciągnąć średnią arytmetyczną - dodać do siebie pensje z 12 miesięcy i podzielić je przez 12. Przykładowo może to być: 75 300:12=6275. Jak mamy już miesięczne średnie wynagrodzenie to należy od niego odjąć wspomniane składki społeczne wynoszące 13,71 procent.
Bazując na naszym przykładzie średnie wynagrodzenie miesięczne wynosi 6275. Odejmujemy składniki, wykonując mnożenie: 6275x13,71= 860,30 zł brutto. Podstawa wymiaru wynosi zatem: 6275-860,30=5414,70 zł brutto. Od tej kwoty wyliczamy pensje na zwolnieniu. Teraz należy obliczyć stawkę dzienną (zawsze dzieli się kwotę przez 30 bez względu na liczbę dni w miesiącu). Tak więc: 5414,70:30=180,49 zł brutto. Jest to kwota wynosząca 100 proc. Większość musi jeszcze odjąć od tego 20 proc., czyli: 180,49x80=144,39 zł
Kwota 144,39 zł brutto to dzienna stawka wynagrodzenia chorobowego płatnego w 80 procentach. Później wystarczy pomnożyć ją przez liczbę dni, jaką przebywało się na L4 np.: 144,39x12=2021,46 zł brutto.
Wynagrodzenie chorobowe a samozatrudnienie
Sytuacja osób prowadzących własną działalność gospodarczą różni się od pracowników etatowych przede wszystkim tym, że nie istnieje tu pojęcie wynagrodzenia chorobowego płaconego przez pracodawcę. Przedsiębiorca od pierwszego dnia niezdolności do pracy przechodzi pod opiekę ZUS, otrzymując zasiłek chorobowy. Jednak, aby tak się stało musi on mieć dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. W przeciwieństwie do ubezpieczenia emerytalnego czy rentowego, składka chorobowa dla właścicieli firm nie jest obowiązkowa. Ponadto występuje tzw. okres wyczekiwania. Prawo do zasiłku nabywa się dopiero po 90 dniach nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego.
Podstawę należy obliczyć tak samo jak w przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę - wyliczyć średnie wynagrodzenie, odjąć obowiązkowe składki i podzielić kwotę przez 30 dni.















