Spis treści:
- Czy trzeba płacić podatek od sprzedaży używanych rzeczy?
- Sprzedaż przed upływem sześciu miesięcy
- DAC7 - kiedy platforma przekaże dane fiskusowi?
- Kiedy prywatna sprzedaż może zostać uznana za działalność?
- Czy kupujący płaci PCC?
Czy trzeba płacić podatek od sprzedaży używanych rzeczy?
Podatku dochodowego nie trzeba płacić, jeżeli sprzedawana rzecz była Twoją własnością dłużej niż sześć miesięcy. Termin liczy się od końca miesiąca, w którym nastąpiło jej nabycie.
Jeśli kupiłeś telefon 10 stycznia, sześciomiesięczny okres rozpoczyna się 1 lutego i kończy 31 lipca. Sprzedaż telefonu od 1 sierpnia nie powoduje powstania przychodu podlegającego PIT, nawet gdy otrzymana kwota jest wyższa od pierwotnej ceny zakupu. Zasada dotyczy prywatnego zbycia rzeczy ruchomych, a nie sprzedaży prowadzonej w ramach działalności gospodarczej.
Nie ma przy tym znaczenia, czy transakcja została zawarta przez platformę internetową, serwis ogłoszeniowy, media społecznościowe czy bezpośrednio pomiędzy dwiema osobami. Liczą się czas posiadania rzeczy i charakter sprzedaży.
Sprzedaż przed upływem sześciu miesięcy
Sprzedaż używanej rzeczy przed upływem sześciu miesięcy należy uwzględnić w zeznaniu podatkowym. Podatek płaci się jednak od dochodu, a nie od całej kwoty otrzymanej od kupującego.
Przykładowo kupiłeś konsolę za 1800 zł, a po trzech miesiącach sprzedałeś ją za 1500 zł. Transakcja przyniosła stratę w wysokości 300 zł, dlatego nie powstaje podatek do zapłaty. Sprzedaż trzeba jednak wykazać w PIT-36 w części dotyczącej odpłatnego zbycia rzeczy.
Jeżeli tę samą konsolę sprzedasz za 2200 zł, dochód wyniesie 400 zł. Zostanie on połączony z pozostałymi dochodami opodatkowanymi skalą podatkową. W 2026 roku stawki skali wynoszą 12 proc. do podstawy 120 tys. zł oraz 32 proc. od nadwyżki ponad tę kwotę.
DAC7 - kiedy platforma przekaże dane fiskusowi?
Przepisy DAC7 nie wprowadziły nowego podatku od sprzedaży w Internecie. Zobowiązały natomiast operatorów platform cyfrowych do zbierania i przekazywania administracji skarbowej informacji o części sprzedawców.
Oznacza to konieczność raportowania danych osoby sprzedającej towary, jeśli ta:
- przeprowadzi co najmniej 30 transakcji albo
- otrzyma łącznie wynagrodzenie przekraczające równowartość 2000 euro.
Warunki wyłączenia muszą zostać spełnione łącznie. Oznacza to, że dane mogą zostać przekazane, gdy sprzedawca zrealizuje 30 transakcji, nawet jeśli uzyska mniej niż 2000 euro. Raportowanie nastąpi również przy kilku transakcjach, jeżeli ich łączna wartość przekroczy wskazany próg.
Operator może przekazać m.in. imię i nazwisko, adres, identyfikator podatkowy, numer rachunku, liczbę transakcji, otrzymane kwoty oraz pobrane opłaty. Ale nawet to nie oznacza automatycznego wszczęcia kontroli ani naliczenia podatku. Krajowa Administracja Skarbowa otrzymuje jedynie informacje, które może porównać z rozliczeniami podatnika.
Jeżeli ktoś sprzedał 35 używanych ubrań ze swojej szafy, które posiadał dłużej niż pół roku, jego dane mogą trafić do KAS, ale sama sprzedaż nadal nie podlega PIT. Ministerstwo Finansów wyraźnie zaznacza, że przekroczenie progów DAC7 nie przesądza o obowiązku zapłaty podatku.
Kiedy prywatna sprzedaż może zostać uznana za działalność?
Urząd skarbowy może zainteresować się sprzedażą niezależnie od progów DAC7, jeżeli sposób działania przypomina zorganizowany handel. Nie istnieje jedna liczba aukcji, po której prywatny sprzedawca automatycznie zostaje uznawany za przedsiębiorcę.
Znaczenie ma całokształt aktywności, m.in.:
- regularne kupowanie przedmiotów z zamiarem ich odsprzedaży;
- wystawianie wielu podobnych lub nowych produktów;
- stałe uzupełnianie asortymentu;
- prowadzenie sprzedaży w sposób zorganizowany i ciągły;
- korzystanie z reklam, magazynu lub kilku kanałów sprzedaży;
- nastawienie na systematyczne osiąganie dochodu.
Sprzedaż własnych ubrań, mebli czy sprzętów po remoncie ma inny charakter niż kupowanie przecenionych telefonów po to, aby odsprzedawać je drożej. W drugim przypadku urząd może uznać, że podatnik faktycznie prowadzi działalność, nawet jeśli nie zarejestrował firmy.
W zależności od wysokości przychodów i spełnienia pozostałych warunków możliwe jest prowadzenie działalności nierejestrowanej. Nie zwalnia ona jednak z ewidencjonowania sprzedaży, rozliczenia osiągniętego dochodu ani przestrzegania praw konsumentów.
Czy kupujący płaci PCC?
Przy zakupie używanej rzeczy od osoby prywatnej obowiązek podatkowy może dotyczyć kupującego. Jeżeli wartość rynkowa przedmiotu przekracza 1000 zł, umowa sprzedaży może podlegać podatkowi od czynności cywilnoprawnych według stawki 2 proc.
Kupujący składa wtedy deklarację PCC-3 i wpłaca podatek w ciągu 14 dni od zawarcia umowy. PCC zasadniczo nie występuje, gdy sprzedaż jest opodatkowana VAT albo jedna ze stron korzysta ze zwolnienia z VAT z tytułu dokonania tej konkretnej transakcji. Każdy przypadek warto więc ocenić z uwzględnieniem statusu sprzedawcy i charakteru sprzedaży.













