Spis treści:
- Brak bliskich krewnych. Prawo wyklucza daleką rodzinę
- Wielka ucieczka przed długami
- Uporczywe uchylanie się od opieki i skuteczne wydziedziczenie
Brak bliskich krewnych. Prawo wyklucza daleką rodzinę
To jeden z najczęstszych powodów, dla których prywatny majątek staje się własnością publiczną. Jeśli zmarły nie pozostawił testamentu, uruchamiane jest tzw. dziedziczenie ustawowe, które krok po kroku wskazuje kolejnych krewnych.
Jeszcze kilka lat temu krąg ten był prawie nieskończony: sądy potrafiły latami poszukiwać dalekiej rodziny, tzw. ciotecznych lub stryjecznych wnuków. Obecnie przepisy znacznie zawęziły krąg spadkobierców w tzw. trzeciej grupie (dziadków i ich zstępnych).
Jeśli zmarły nie miał małżonka i dzieci, rodziców, rodzeństwa i ich dzieci (siostrzeńców, bratanków), a także żyjących dziadków, wujków, ciotek lub kuzynów (czyli dzieci wujostwa), majątek nie jest przekazywany na dalsze gałęzie drzewa genealogicznego.
W takiej sytuacji prawo uznaje, że rodzina "wyczerpała się", a cały dorobek przechodzi na gminę ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego. Jeśli tego miejsca zamieszkania nie da się ustalić, majątek przechodzi na własność Skarbu Państwa.
Wielka ucieczka przed długami
Drugi scenariusz dotyczy sytuacji, w której zmarły pozostawił po sobie nie tylko nieruchomości czy oszczędności, ale przede wszystkim potężne zobowiązania finansowe.
Polskie prawo daje spadkobiercom 6 miesięcy na podjęcie decyzji: mogą spadek przyjąć lub go odrzucić. Jeśli długi przewyższają wartość majątku, często spadek odrzucają dzieci, potem wnuki, rodzeństwo, aż w końcu cała bliższa i dalsza rodzina formalnie zrzeka się praw do spuścizny przed notariuszem lub w sądzie.
Gdy ostatni krewny z listy odrzuci spadek, trafia on do gminy lub Skarbu Państwa. Te dwa podmioty są tzw. spadkobiercami przymusowymi, ponieważ w świetle prawa nie mogą odrzucić spadku. Przejmują go jednak z dobrodziejstwem inwentarza, czyli odpowiadają za długi zmarłego tylko do wysokości wartości przejętego majątku.
Uporczywe uchylanie się od opieki i skuteczne wydziedziczenie
Państwo przejmie majątek również wtedy, gdy rodzina teoretycznie istnieje, ale została skutecznie pozbawiona praw do spadku przez samego zmarłego lub przez sąd. Istnieją dwa sposoby, na które można to zrobić.
Pierwszym z nich jest wydziedziczenie w testamencie. Spadkodawca może pozbawić najbliższych (małżonka, dzieci, rodziców) nawet prawa do zachowku, jeśli ci rażąco zaniedbywali obowiązki rodzinne, nie interesowali się nim w chorobie lub dopuścili się przestępstwa. Jeśli w ten sposób testator wydziedziczy całą rodzinę i nie wskaże nikogo innego w testamencie, majątek trafi do sektora publicznego.
Drugim sposobem jest procedura sądowa, jaką jest uznanie za niegodnego dziedziczenia. Od niedawna katalog przesłanek jest szerszy.
Sąd może uznać krewnego za niegodnego, jeśli ten uporczywie uchylał się od płacenia alimentów na rzecz zmarłego lub uporczywie unikał sprawowania nad nim pieczy, gdy ten ze względu na wiek czy stan zdrowia tego wymagał. Osoba uznana za niegodną jest traktowana tak, jakby nie dożyła otwarcia spadku.
Na koniec: należy pamiętać, że jeśli chcemy mieć mieć pewność, że wypracowany przez lata majątek trafi w konkretne ręce (np. niespokrewnionego partnera, przyjaciela czy fundacji), jedynym bezpiecznym rozwiązaniem jest sporządzenie niepodważalnego testamentu. Polecaną formą jest akt notarialny, który jest wyjątkowo trudny do zakwestionowania w sądzie.
KO















