Spis treści:
- Ponad 2 tys. zł rocznie opłaty za śmieci
- W Pruszkowie podwyżki opłat za śmieci od stycznia
- Kolejne samorządy rozważają podwyżki opłaty śmieciowej
W Pułtusku Rada Miejska rozważa podwyżki opłaty śmieciowej o 20 proc. od stycznia 2026 roku. Samorząd w Malborku wkrótce zdecyduje, czy mieszkańcy zapłacą ponad 35 zł od osoby za odbiór śmieci. W Świdnicy wywóz odpadów komunalnych już jest droższy, a festiwal podwyżek na pewno nie został jeszcze zakończony.
Ponad 2 tys. zł rocznie opłaty za śmieci
Jeszcze latem br. radni Torunia zdecydowali o podwyżkach opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od października 2025 roku. Jak informuje serwis torun.pl, opłata śmieciowa wyniesie wówczas 25 zł za osobę, a to będzie oznaczać wzrost o 5 zł w porównaniu ze stawkami obowiązującymi do końca września br. W mocy mają pozostać ulgi dla rodzin wielodzietnych i osób kompostujących bioodpady.
Samorządowcy tłumaczą, że podwyżki są konieczne ze względu na rosnące koszty utrzymania całego systemu komunalnego i samego odbioru śmieci.
Toruń pozostaje samorządem z relatywnie niskimi opłatami za gospodarowanie odpadami w porównaniu z innymi jednostkami, które także stawiają na opłatę "od osoby". Choćby w Świdnicy od września br. stawki za gospodarowanie odpadami wynoszą już 42 zł od osoby (wcześniej było to 35 zł). Dla czteroosobowej rodziny oznacza to roczny wydatek rzędu 2016 zł. W Toruniu ta sama rodzina zapłaciłaby 1200 zł rocznie.
W Pruszkowie podwyżki opłat za śmieci od stycznia
Podwyżki opłaty śmieciowej w Pruszkowie podniosą od 1 stycznia 2026 roku koszty gospodarowania odpadami, otwiera się w nowym oknie z 34 do 38 zł za osobę. Rodzina z dwójką dzieci zapłaci co miesiąc już 152 zł, co w skali roku oznacza wydatek rzędu ponad 1800 zł.
Serwis zproszkowa.pl tłumaczy, że to efekt cen zaoferowanych w przetargach. "Wygrała spółka MZO, która zażądała za usługę niecałe 53 mln zł brutto. Jedyny konkurent - spółka PreZero Bałtycka Energia - chciał niemal 70 mln zł" - czytamy.
Kwoty te dotyczą najbliższych dwóch lat, ale nie uwzględniają kosztów utrzymania Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, które w ciągu dwóch lat sięgną ponad 3 mln zł.
Samorządowcy podwyżki tłumaczą także nieefektywną segregacją śmieci w budynkach wielorodzinnych. Częste jest także zaniżanie liczby osób w gospodarstwie domowym, by płacić mniej.
Kolejne samorządy rozważają podwyżki opłaty śmieciowej
Projekty uchwał w sprawie podwyżki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi powstały już m.in. w Pułtusku, Malborku i Złotoryi. Lokalne media informują, że w pierwszym z tych miast obecnie opłata śmieciowa wynosi 29 zł i była niezmienna od 2020 roku.
Po zmianach miałaby wzrosnąć o 20 proc. do kwoty 35 zł miesięcznie od osoby. W ciągu roku czteroosobowa rodzina zapłaci już blisko 1700 zł, a to o ok. 300 zł więcej niż obecnie. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
Podwyżki w Malborku mają wynieść 3 zł co roku aż do 2028 roku - informuje serwis naszemiasto.pl. To oznacza, że opłata śmieciowa dla mieszkańców wyniesie:
- 35,50 zł od osoby miesięcznie w 2026 roku,
- 38,50 zł od osoby miesięcznie w 2027 roku,
- 41,50 zł od osoby miesięcznie w 2028 roku.
Radni z Malborka na ten moment nie przyjęli jeszcze nowej uchwały w sprawie opłaty śmieciowej. Przed nimi jednak decyzja na kolejne trzy lata.
Kalkulacje podwyżek trwają także w Złotoryi. Portal zlotoryjska.pl wyjaśnia, że bez podwyżek opłaty śmieciowej gmina będzie musiała dołożyć do systemu w nawet 1,6 mln zł w 2026 roku. Jednocześnie w tym mieście opłata za odbiór odpadów nie była zmieniana od 2022 roku. Samorządowcy, otwiera się w nowym oknie proponują więc podwyżki stawek do około 43 zł, co dla czteroosobowej rodziny może 172 zł miesięcznie i już ponad 2000 zł rocznie.
Koszty gospodarowania odpadami w Złotoryi w tym roku wynoszą ok. 5,8 mln zł, w przyszłym urosną do 6,7 mln zł, natomiast w 2029 roku wyniosą nawet blisko 8 mln zł, czytamy w serwisie.











