W czerwcu Chorwację odwiedziło o 7 proc. mniej turystów niż w analogicznym miesiącu roku ubiegłego - podał "Jutarnji list", powołując się na dane Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej i Ministerstwa Turystyki. Ponadto przyjezdni spędzili w Chorwacji o 6 proc. mniej noclegów niż rok temu. "Nasza turystyka się załamała" - komentuje wyniki gazeta, zauważając, że od Chorwacji odwrócili się dotąd lojalni Niemcy.
Niemcy odwrócili się od Chorwacji. Ogromny spadek liczby turystów w czerwcu
Liczba przyjazdów turystów z tego kraju spadła w czerwcu o około 36 proc., a liczba noclegów o około 28 proc. Dla Chorwatów to spory cios, bo Niemcy należą do turystów, którzy nie liczą każdego grosza.
Wcześniej Chorwację "porzucili" inni wierni turyści, czyli Czesi. W czerwcu ruch z rynku czeskiego i polskiego pozostał natomiast na takim samym poziomie jak w roku poprzednim - podała gazeta.
Spadek liczby turystów w Chorwacji. Minister uważa, że nie ma powodów do niepokoju
Chociaż dane za ubiegły miesiąc wskazują na to, że Chorwacja drugi rok z rzędu traci turystów w kluczowym okresie letnim, to zdaniem ministra sportu i turystyki nie ma powodów do zmartwień. Tonči Glavina uważa, że wyniki z czerwca nie dają pełnego obrazu sytuacji, bo w maju ruch wzrósł o 11 proc.
"Ruchu turystycznego nie można oceniać miesiąc po miesiącu, ponieważ ulega on wahaniom ze względu na harmonogram świąt państwowych i ferii szkolnych na rynkach źródłowych. Pierwsze sześć miesięcy łącznie pokazują, że możemy być zadowoleni, biorąc pod uwagę okoliczności, w jakich przebiega ten sezon turystyczny" - powiedział minister w programie "Dnevnik" stacji HTV.
"Slobodna Dalmacija": przed sezonem przychody są znacznie niższe
Tego optymizmu nie podziela "Slobodna Dalmacija". "Dane te z pewnością wskazują na ogólny spadek przychodów z turystyki w pierwszej połowie roku, ponieważ ceny i przychody w okresie przedsezonowym są znacznie niższe niż w sezonie letnim" - stwierdza gazeta. "Jak widać, pierwsze dane za lipiec wskazują jak dotąd na wahania od bardzo niewielkiego wzrostu do stagnacji - dodaje "SD".
Ze spadkami w ruchu turystycznym mierzy się też Grecja, która dotąd nie narzekała na brak zainteresowania ze strony turystów. Serwis Ethnos podał, że przyjezdnych jest o 8-10 proc. mniej niż w roku ubiegłym.










