W Polsce ubywa chrześcijan. Spadek liczby wiernych widoczny jest choćby w danych GUS - jak wynika z "Rocznika Statystycznego Rzeczypospolitej Polskiej 2025", liczba osób ochrzczonych w kraju spadła o ok. 1,74 mln. Tendencja widoczna jest także w danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego SAC, z których wynika, że w 2024 roku wierni stanowili 91,5 proc. ludności w kraju (31,47 mln osób), podczas gdy w 2015 roku - 94,3 proc. (33,21 mln osób).
Nie jest to jednak jedyny problem, z którym borykają się parafie. Kolejnym jest spadek liczby duchownych. Z tego względu część księży po osiągnięciu wieku emerytalnego nie przechodzi na emeryturę.
Spadek liczby księży problemem Kościoła. Emeryci dalej pracują w parafiach
W polskich parafiach brakuje księży. Z danych ISKK wynika, że w latach 2018-2024 liczba księży inkardynowanych zmniejszyła się o 6,4 proc., zaś posługujących duszpastersko w parafiach - o 11,7 proc. Skurczyła się też liczba alumnów diecezjalnych - w 2024 roku było ich o 5,3 proc. mniej niż rok wcześniej, a także o ponad 50 proc. mniej niż w 2018 roku. Spada też liczba zakonnic i zakonników, Kościół zatem kurczy się jako instytucja.
Na problem zwrócił uwagę m.in. Onet. Serwis opisuje, że 2026 roku tylko w Archidiecezji Krakowskiej na emeryturę powinno odejść 16 księży. Wyświęcono jednak zaledwie 4. Kardynał Grzegorz Ryś poprosił więc sześciu duchownych, którzy mogliby odejść na emeryturę, by zostali w parafiach przynajmniej przez następny rok. To właśnie kard. Ryś był inicjatorem sytuacji oraz decyzji. Księża zaś zgodzili się na to rozwiązanie.
Kolejnych siedmiu proboszczów, jak dowiedzieli się dziennikarze serwisu od rzecznika Archidiecezji Krakowskiej ks. Piotra Studnickiego, zostanie w parafiach w innym charakterze - będą mieć mniej pracy; w ramach obowiązków mają pomagać nowym proboszczom w posłudze duszpasterskiej.
Kościół może szukać księży za granicą. Albo zmienić zasady emerytury duchownych
Z danych ISKK wynika, że w 2026 roku w Polsce posługę pełni ok. 23,3 tys. księży (dla porównania: dwadzieścia lat temu duchownych było ok. 31 tys.). Dziś nie brakuje sytuacji, w których jeden ksiądz pracuje w kilku parafiach. Jeśli obecny trend spadkowy utrzyma się, może się okazać, że z uwagi na brak duchownych konieczne będzie zamknięcie części kościołów. Parafie potrzebują więc rozwiązań, również tych długofalowych.
Kryzys powołań, jak mówi w rozmowie z "Faktem" ks. prof. Andrzej Kobyliński, bierze się z przyczyn zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych. I wymienia kilka z nich, w tym zachodnią sekularyzację, skandale obyczajowe w Kościele, błędny sposób nauczania katechezy w szkołach czy wreszcie małą liczbę form pracy duszpasterskiej z młodymi osobami w parafiach.
"W Europie właściwie wszędzie mamy kryzys powołań, więc będziemy szukać księży w innych częściach świata, przede wszystkim w krajach afrykańskich. To ogromna zmiana historyczna, bo kiedyś to Polska i Europa wysyłały misjonarzy do Afryki. Dzisiaj sytuacja się odwraca i to my będziemy potrzebować księży z Afryki do pracy w polskich parafiach" - zauważa w wypowiedzi dla "Faktu" ks. prof. Kobyliński.
Z kolei Onet zauważa, że opisane sytuacje z woj. małopolskiego mają miejsce też w innych częściach kraju. Rozwiązaniem i przyszłym standardem może być to, że polscy duchowni będą pracować dłużej. "W teorii za kilka lat w Kościele może zapaść jednak decyzja, że praca na przykład do 70. roku życia będzie dla każdego księdza obowiązkiem" - piszą dziennikarze serwisu.
Emerytura polskiego duchownego
Księża w Polsce nabywają prawo do emerytury z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych po ukończeniu 65. roku życia. Jej wysokość wylicza się na takich zasadach, jak w przypadku innych ubezpieczonych - jest ona więc zależna od sumy odprowadzonych składek.
Duchowni, którzy przez całe życie wykonywali wyłącznie posługę duszpasterską i nie byli zatrudnieni na dodatkowych etatach, najczęściej otrzymują emeryturę minimalną. Ta wynosi obecnie (po marcowej waloryzacji) 1978,49 zł brutto.
Na wyższe świadczenia mogą tymczasem liczyć ci księża, którzy łączyli posługę kapłańską z pracą zawodową (np. jako nauczyciele religii, kapelani w instytucjach publicznych, wykładowcy akademiccy). Ich emerytury, jak opisywaliśmy w Interii Biznes, wynoszą zwykle ok. 3200-3500 zł brutto miesięcznie.
Z kolei duchowni "w stanie spoczynku" - czyli po ukończeniu 75. roku życia - dostają dodatkowo ok. 2500 zł brutto w ramach dodatkowego świadczenia z Funduszu Kościelnego.












