Pośrednicy nieruchomości z Londynu, Monako, Szwajcarii oraz z ekskluzywnego kurortu Marbella w Hiszpanii odnotowują wzrost zainteresowania nieruchomościami ze strony multimilionerów, influencerów i rodzin z Bliskiego Wschodu planujących przeprowadzkę - informuje Bloomberg. Część z nich rozważa tymczasowe przeniesienie się do Europy do czasu zakończenia konfliktu w regionie, inni szukają domu na stałe.
Inwestorzy i multimilionerzy z Bliskiego Wschodu szukają domów w Europie
Także inwestorzy, którzy dotychczas lokowali kapitał na najbardziej popularnych rynkach nieruchomości w regionie Zatoki Perskiej, coraz częściej rozważają alternatywne kierunki, zwłaszcza że wojna trwa już drugi miesiąc - wskazuje Bloomberg.
Inwestorzy, multimilionerzy i influencerzy z całego świata do niedawna chętnie wybierali Dubaj czy Abu Zabi w ZEA na miejsca swojego pobytu - stałego lub czasowego. Przyciągała ich słoneczna pogoda, kipiący zewsząd luksus oraz brak podatków. Wojna w regionie sprawiła, że wizerunek miast został nadszarpnięty.
Jan Florian z Rockwell Properties, pośrednik nieruchomości z Genewy, powiedział Bloombergowi, że aktualnie szuka domu w Szwajcarii dla przedsiębiorcy, który chce się przenieść do tego kraju z Bliskiego Wschodu. Budżet, jakim dysponuje, wynosi 20 mln franków (około 91,9 mln zł). Florian zaznaczył, że nieruchomościami w Szwajcarii zainteresowani są też znajomi jego klienta - również przedsiębiorcy z Bliskiego Wschodu.
Większe zainteresowanie klientów z tego regionu widać też na Costa del Sol w Hiszpanii, gdzie leży m.in. luksusowy kurort Marbella. Agencja Engel & Völkers przekazała serwisowi, że dziennie dostaje od czterech do pięciu zapytań dotyczących zakupu lub wynajmu nieruchomości. Od momentu wybuchu wojny agencja zrealizowała już kilka transakcji w Marbelli z klientami z Zatoki Perskiej.
W Londynie rosną ceny najmu. Mieszkańcy Bliskiego Wschodu szukają mieszkań premium
Tymczasem londyński rynek najmu odnotowuje wzrost stawek za najbardziej atrakcyjne nieruchomości - podaje Bloomberg. To efekt ograniczonej dostępności lokali oraz utrzymującej się niepewności geopolitycznej na Bliskim Wschodzie - wynika z danych firmy Knight Frank. W marcu liczba nowych osób poszukujących mieszkań z czynszem przekraczającym 1000 funtów tygodniowo (4 864 zł) była o 16,9 proc. wyższa niż rok wcześniej. Wskazuje to na rosnące zainteresowanie segmentem premium.
Z informacji przekazanych przez Davida Mumby, dyrektor ds. wynajmu w Knight Frank wynika, że nowym lokum w centrum Londynu zainteresowani są m.in. obywatele Wielkiej Brytanii, innych państw Europy i Ameryki Południowej, którzy wyjechali niedawno z rodzinami na Bliski Wschód.











