Kryzys cenowy uderza w europejskie cukrownie. Zamknięto 5 zakładów
Europejski rynek cukru znalazł się na granicy opłacalności. Jak informuje branża, od grudnia 2023 r. średnie ceny cukru w Unii Europejskiej spadły o 38 proc., osiągając poziomy nie do utrzymania zarówno dla producentów, jak i plantatorów buraka cukrowego. Skutki są już widoczne - w 2025 r. zamknięto pięć cukrowni, a w sezonie gospodarczym 2025/26 areał upraw buraka cukrowego w UE zmniejszył się o blisko 11 proc.
Za gwałtownym spadkiem cen stoi przede wszystkim globalna nadpodaż cukru, generowana przez największych światowych producentów - Brazylię, Indie i Tajlandię. Presję dodatkowo potęgują spekulacyjne transakcje na rynkach surowcowych oraz wysoki poziom zapasów końcowych w Europie - pisze portal dlahnadlu.pl.
Europejskie organizacje branżowe CEFS i CIBE wskazują także na mechanizm Inward Processing Procedure (IPP), który, ich zdaniem, umożliwia obchodzenie zasad handlowych i sprzyja napływowi taniego cukru spoza UE, w szczególności z Brazylii. Dodatkowym czynnikiem destabilizującym rynek są nowe kontyngenty taryfowe (TRQ) na import cukru z Ukrainy.
Według koszyka cenowego dlahandlu.pl średnia cena 1 kg cukru w popularnych sieciach handlowych w styczniu 2026 r. wynosi 3,33 zł. Rok wcześniej było to 3,93 zł, a w styczniu 2023 r. - aż 6,69 zł.
Mercosur pod ostrzałem. Branża oskarża KE o destabilizację rynku
Szczególne emocje w sektorze cukrowniczym wywołuje niedawno przyjęta umowa handlowa UE-Mercosur. Organizacje branżowe określają ją wprost jako "zdradę" europejskiego cukrownictwa. Kluczowy zapis porozumienia umożliwia bezcłowy import 190 tys. ton cukru rocznie z krajów Mercosur - wolumenu odpowiadającego rocznej produkcji jednej dużej unijnej cukrowni - przypomina portal wiescirolnicze.pl.
Związek Producentów Cukru w Polsce uważa, że nowe ustępstwa handlowe mogą znacząco przyspieszyć proces zamykania europejskich cukrowni. Jak wskazuje ZPC, problemem jest także brak wzajemności w zakresie standardów produkcji. Europejscy plantatorzy funkcjonują w ramach restrykcyjnych norm środowiskowych i fitosanitarnych, podczas gdy cukier importowany spoza UE nie podlega porównywalnym wymogom.
"Dopuszczenie do nieograniczonej konkurencji z podmiotami, które nie muszą przestrzegać unijnych norm zrównoważonego rozwoju, uznajemy za uderzenie w interesy naszych plantatorów i producentów. To naruszenie zasad uczciwej konkurencji i zdrada zaufania sektora, który zainwestował ogromne środki w modernizację i ekologię" - zaznacza Michał Gawryszczak, dyrektor Biura Związku Producentów Cukru w Polsce.











