Spis treści:
- Kto odpowiada za uregulowanie rachunków za mieszkanie po zmarłych?
- Brak podziału spadku a rachunki - warto pamiętać o odpowiedzialności zbiorowej
- Umowy za media - co z nimi zrobić po śmierci właściciela mieszkania?
- Co zrobić w przypadku zadłużonego mieszkania?
Kto odpowiada za uregulowanie rachunków za mieszkanie po zmarłych?
Z chwilą śmierci właściciela nieruchomości obowiązek regulowania opłat za lokal nie zostaje zamrożony, a przechodzi na jego spadkobierców. Wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie czy też dostawcy mediów nie przestają naliczać opłat. Przy czym mnóstwo osób zapomina, że odpowiedzialność za opłaty powstaje od dnia otwarcia spadku (czyli śmierci spadkodawcy), a nie od momentu sądowego stwierdzenia nabycia spadku czy wizyty u notariusza.
Tak więc często zdarzają się sytuacje, że rachunki nie są regulowane przez długi czas. Zazwyczaj miesiąc czy dwa opóźnienia nie skutkują naliczeniem wysokich opłat, jednak już np. półroczne opóźnienie, a często tyle trwają sprawy spadkowe, może już skutkować narośnięciem sporego długu.
Brak podziału spadku a rachunki - warto pamiętać o odpowiedzialności zbiorowej
Istotną kwestią jest to, że do czasu formalnego podziału spadku wszyscy współspadkobiercy odpowiadają za długi solidarnie. Wierzyciel może żądać spłaty całości czynszu od jednego, wybranego spadkobiercy (np. tego, z którym najłatwiej się skontaktować), który potem musi samodzielnie rozliczyć się z resztą rodziny i ma pełne prawo się tego domagać.
Ponadto osoby, które po śmierci właściciela nadal korzystają z mieszkania, odpowiadają za bieżący czynsz i media solidarnie ze spadkobiercami, nawet jeśli same nie znajdują się w testamencie. Przepisy dotyczące uiszczania opłat dotyczą mieszkania własnościowego, spółdzielczego i komunalnego, z tą różnicą, że płaci się je innym podmiotom.
Co ważne, obowiązek opłaty trwa nie tylko do momentu podziału spadku, ale do sprzedaży bądź przejęcia mieszkania.
Umowy za media - co z nimi zrobić po śmierci właściciela mieszkania?
Dostawcy mediów nie otrzymują automatycznie informacji o śmierci klienta z urzędu. Inicjatywa leży całkowicie po stronie rodziny, która powinna przedstawić dostawcom akt zgonu. Sposób postępowania zależy od tego, jakie są dalsze losy lokalu:
- Przejęcie mieszkania (cesja umów) - jeśli w lokalu ktoś nadal mieszka, najprostszym rozwiązaniem jest przepisanie umów na nowego dysponenta. Cesja wymaga zazwyczaj jedynie aktu zgonu oraz dokumentu potwierdzającego prawo do korzystania z lokalu.
- Mieszkanie stojące puste (rozwiązanie umów) - gdy lokal pozostaje niezamieszkany, warto wypowiedzieć umowy na prąd i gaz. Wiąże się to z demontażem liczników, co skutecznie chroni przed naliczaniem comiesięcznych opłat abonamentowych.
W przypadku wody i ogrzewania rozliczenia te najczęściej przechodzą przez zarządcę budynku lub spółdzielnię (w cyklach kwartalnych lub półrocznych). Spadkobiercy są zobowiązani do pokrycia ewentualnych dopłat wynikających ze zużycia generowanego jeszcze przez zmarłego.
Umowy na usługi osobiste wygasają z dniem śmierci abonenta. Wymagają jednak formalnego zgłoszenia u operatora oraz zwrotu sprzętu (routery, dekodery), aby uniknąć wysokich kar umownych. W przypadku abonamentu RTV wyrejestrowanie odbiornika należy dokonać w placówce Poczty Polskiej na podstawie aktu zgonu.
Co zrobić w przypadku zadłużonego mieszkania?
W przypadku, gdy zmarły pozostawił po sobie nieuregulowane rachunki lub długi hipoteczne, spadkobiercy nie muszą ich spłacać z własnych środków. W takim przypadku należy zadbać o formalne odrzucenie spadku. Na złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku przed notariuszem lub w sądzie jest dokładnie 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania (zazwyczaj od dnia śmierci spadkodawcy).
Osoba odrzucająca spadek jest traktowana tak, jakby nie dożyła jego otwarcia. Zostaje w pełni zwolniona z odpowiedzialności za długi zmarłego. Niemniej odrzucenie spadku sprawia, że udział spadkowy przechodzi na dzieci lub dalszych krewnych osoby odrzucającej. Chcąc uchronić małoletnie dzieci przed przejęciem długów, rodzice muszą w ich imieniu odrzucić spadek. Pełnoletnie dzieci muszą złożyć oświadczenie osobiście.












