Spis treści:
- Czy sklep może odmówić realizacji promocji, jeśli zabrakło towaru?
- Czy sklep może wycofać się z promocji?
- Kiedy powstaje obowiązek wydania towaru?
Czy sklep może odmówić realizacji promocji, jeśli zabrakło towaru?
Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna i zależy przede wszystkim od przepisów kodeksu, regulaminu sklepu i momentu zawarcia umowy. Na początek warto powołać się na art. 66 Kodeksu cywilnego. Według tego informacja o cenie na stronie sklepu stanowi jedynie zaproszenie do składania ofert. A to oznacza ni mniej ni więcej, że klient składa ofertę zakupu, a sprzedawca może zdecydować, czy ją przyjmie. To pierwsza reguła.
Zgoła inaczej wygląda sytuacja, kiedy sprzedawca potwierdzi zamówienie. Wtedy, zgodnie z prawem, dochodzi już do zawarcia umowy sprzedaży, szczególnie w zakupach internetowych. Wtedy też powoływanie się na brak towaru może oznaczać niewywiązanie się z zobowiązania. Tak wskazuje Kodeks cywilny, który jednak nie reguluje sprawy całkowicie. Do głosu tutaj dochodzi wiążący także zapis regulaminu sklepu oraz moment zawarcia umowy. Dlaczego przed zakupem towaru na promocji warto zapoznać się z zasadami zakupów?
Część sklepów wskazuje bowiem, że samo złożenie zamówienia jest jedynie ofertą klienta, a umowa zostaje zawarta dopiero po wysłaniu odrębnego potwierdzenia przyjęcia zamówienia. Dlatego w przypadku, kiedy sklep odmawia realizacji promocji, najważniejsze jest ustalenie, czy zgodnie z regulaminem sklepu doszło już do zawarcia umowy sprzedaży, czy tylko do złożenia zamówienia.
Natomiast jeśli mowa o sklepach stacjonarnych, to tu szczególne znaczenie mają regulacje chroniące konsumentów przed nieuczciwymi praktykami. Sprzedawca ma bowiem obowiązek prowadzić promocje w sposób rzetelny i niewprowadzający w błąd. Zakazane są na przykład sugerowanie dostępności produktu w wyjątkowo atrakcyjnej cenie, gdy w rzeczywistości sklep dysponuje niewielką jego ilością.
Czy sklep może wycofać się z promocji?
Faktem wartym uwagi jest to, że w wyjątkowych sytuacjach sklep może wycofać się z promocji. Przedsiębiorcy często powołują się bowiem na art. 84 Kodeksu cywilnego, który stwierdza, że "W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli." Co to oznacza?
W praktyce można powołać się na ten artykuł, gdy doszło do rażącego błędu, istotnego z punktu widzenia sprzedawcy. Tak jest na przykład w momencie, jeśli ten omyłkowo w ofercie postawił przecinek i na przykład telewizor warty 2000 zł sprzedaje za 20 zł. Wtedy art. 84 Kodeksu cywilnego ma zastosowanie. Natomiast raczej nie będzie go miał, jeśli telewizor, omyłkowo lub też nie, został przeceniony tylko o 15 procent. Warto więc ocenić konkretną różnicę między ceną rynkową a ceną promocyjną, regulamin, korespondencję i to, czy kupujący mógł obiektywnie zauważyć błąd.
Kiedy powstaje obowiązek wydania towaru?
Co do zasady, jeśli kupującym jest konsument, sprzedawca ma obowiązek niezwłocznie wydać rzecz, nie później niż 30 dni od dnia zawarcia umowy. Ten termin może ulec zmianie, o ile obie strony ustaliły inaczej, a co wynika to z art. 5431 Kodeksu cywilnego. Co w sytuacji, kiedy sklep nie wydaje towaru po zawarciu umowy?
Można zrobić kilka rzeczy. Pierwsza z nich to wyznaczenie nowego terminu wykonania umowy. Należy jednak pamiętać o swojego rodzaju "ostrzeżeniu". Taki dokument powinien bowiem zawierać informacje, że w przypadku opóźnienia sprawa zostanie skierowana rzecznika konsumentów, Inspekcji Handlowej, UOKiK lub sądu. Tu warto powołać się na art. 471 Kodeksu cywilnego.
Co w sytuacji, kiedy sprzedawca anulował zamówienie i zwrócił pieniądze z powodu braku towaru? Choć sprzedawcy czasami tak próbują uniknąć odpowiedzialności, sprawy to wcale nie kończy. Jeśli tylko umowa klienta ze sprzedawcą została już zawarta, to konsument nadal ma prawo domagać się jej wykonania. Czyli otrzymania zakupionej rzeczy. Jeśli to niemożliwe, konsument ma prawo sięgnąć znów do 471 Kodeksu cywilnego i domagać się odszkodowania. Na przykład w postaci otrzymania różnicy w cenie produktu.











