W sieci można znaleźć kuszące oferty sprzedaży domów za bezcen - kilka lub nawet jedno euro. Można w ten sposób nabyć dom na południu Europy, np. we Włoszech. Podobne ogłoszenia rozpalają wyobraźnię, ale przed nabyciem takiej nieruchomości warto przyjrzeć się realiom. W rzeczywistości trzeba będzie wydać na nią znacznie więcej pieniędzy, o czym przekonała się para z Australii.
Para kupiła dom we Włoszech za 1 euro
Historię dwojga młodych ludzi opisał serwis cas.sk. Mieszkający w Canberry w Australii Rae i Declan poznali się w 2018 roku we Włoszech. Ona - z włoskimi korzeniami, przez jakiś czas mieszkała w słonecznej Italii. Oboje zakochali się we Włoszech. Wybuch pandemii COVID-19 uniemożliwił im jednak kolejne zagraniczne podróże - granice Australii były wówczas zamknięte.
Para oglądała więc relacje z podróży innych osób. Zaczęła coraz bardziej interesować się włoskimi wioskami. "Wtedy trafiliśmy na Troinę i znaleźliśmy artykuł o domu za jedno euro. Pomyśleliśmy, że spróbujemy" - opowiadała Rae w rozmowie ze słowackim dziennikiem Nový Čas.
Zgłosili więc chęć zakupu domu w niewielkiej miejscowości na Sycylii i przedstawili plan remontu. Z relacji kobiety wynika, że cały proces trwał rok, a w tym czasie para odbyła liczne wywiady i rozmowy telefoniczne oraz wideorozmowy z lokalnymi urzędnikami. Ostatecznie, jak opisuje serwis, para z Australii pokonała 60 tys. innych kandydatów. Rae i Declan stali się właścicielami domu na Sycylii za jedno euro.
Nieruchomość mogli zobaczyć po raz pierwszy w czerwcu 2022 roku. Byli oczarowani okolicą, za to sama nieruchomość wyglądała tak, jak gdyby czas się tam zatrzymał. W rozmowie z serwisem cas.sk kobieta podkreśliła, że istnieje mylne przekonanie dotyczące domów we Włoszech za 1 euro - część osób sądzi, że będą one gotowe do zamieszkania. Rzeczywistość wygląda jednak inaczej: nieruchomości za bezcen wymagają gruntownych remontów, z reguły są one też położone w wyludniających się wioskach.
"Nasz dom stał pusty od około 50-60 lat" - mówi słowackiemu dziennikowi właścicielka domu.
Pierwotnie para zakładała, że na remont domu wyda 50 tys. euro - w ich ocenie byłby to koszt doprowadzenia domu do stanu, który pozwalałby na mieszkanie w nim. Ostatecznie jednak nowi właściciele nieruchomości na Sycylii zdecydowali się na stworzenie "miejsca marzeń" - to zaś oznacza konieczność podwyższenia budżetu. Do jakiego poziomu? Na razie nie wiadomo, a Rae mówi wprost, że "budżet ciągle się zmienia". Niemniej nabywcy domu nie żałują swojej decyzji.
Prawa o domach za jedno euro. W praktyce trzeba wydać dużo więcej
Podobnych historii jest więcej, a jedną z nich opisywaliśmy w Interii Biznes w 2024 roku. Money.pl wskazuje, że nieruchomości we Włoszech za jedno euro sprzedawane są od 2008 roku. Wizja własnego domu na południu Europy jest oczywiście kusząca, ale należy wziąć pod uwagę, że na tym nie skończą się wydatki nowych właścicieli. Będą oni musieli sfinansować również remont oraz ponieść dodatkowe koszty, np. notarialne. Dodatkowo konieczne będzie uporanie się z włoską biurokracją.
Z czym wiąże się kupno domu za 1 euro i jakie nieruchomości wystawiane są w ten sposób na sprzedaż? Głównie te zlokalizowane w wioskach i niewielkich miasteczkach, które walczą z problemem odpływu ludności. Celem programu jest zahamowanie tego zjawiska. Należy mieć też świadomość, że w tamtych rejonach trudno jest o pracę.
Małgorzata Ciuksza, radczyni prawna i współautorka e-booka "Domy za 1 euro we Włoszech, czyli jak kupić nieruchomość w słonecznej Italii", opowiedziała więcej o takich akcjach w rozmowie z serwisem Noizz.pl. "Domy za 1 euro to są najczęściej rudery bez okien i dachów, które wymagają gruntownego remontu, a to jest wydatek liczony już w dziesiątkach tysięcy euro. Dodatkowo trzeba to zrobić w określonym czasie i pod nadzorem gminy, która na wszystko musi wyrazić zgodę. Dopiero kiedy wszystkie prace się zakończą, co zwykle trwa jakieś 3 lata, można formalnie stać się właścicielem nieruchomości" - opowiadała.
Ile więc kosztuje dom we Włoszech, który nadaje się do zamieszkania? "Za 5 tys. euro to nadal będą rudery, ale te za 10-15 tys. euro są już w naprawdę dobrym stanie, a za 20 tys. euro mogą nawet mieć widok na morze" - mówiła Ciuksza w rozmowie z 2023 roku. Zwracała też uwagę na ukryte koszty oraz problemy po zakupie domów za bezcen - jedną z poważniejszych trudności przy załatwianiu formalności może być bariera językowa.












