Spis treści:
- Czy jest obowiązek informowania przełożonego o L4?
- Co grozi za niepoinformowanie pracodawcy o L4?
- Czy pracownik ma obowiązek poinformować pracodawcę o powrocie z L4?
Czy jest obowiązek informowania przełożonego o L4?
Pracownik powinien poinformować pracodawcę, że nie pojawi się w pracy, nawet jeśli lekarz wystawił elektroniczne zwolnienie. Wiadomość należy przekazać bez zbędnej zwłoki, najpóźniej w drugim dniu nieobecności. Termin dwóch dni wyznacza ostateczną granicę i nie oznacza, że można celowo odkładać kontakt z firmą. Jeśli pracownik wie wcześniej, że nie stawi się w pracy, powinien uprzedzić przełożonego przed rozpoczęciem nieobecności. Samo e-ZLA, które trafia do ZUS i na konto pracodawcy, nie zastępuje tego obowiązku.
Sposób zgłoszenia zwykle określa regulamin pracy. Firma może wymagać:
- telefonu do przełożonego;
- SMS-a;
- wiadomości e-mail do działu kadr;
- zgłoszenia nieobecności w wewnętrznym systemie pracowniczym.
Jeżeli zakład pracy nie ustalił konkretnej procedury, pracownik może przekazać informację osobiście, telefonicznie, za pośrednictwem innej osoby, SMS-em, e-mailem albo pocztą. W ostatnim przypadku o zachowaniu terminu decyduje data stempla pocztowego. W wiadomości należy podać przyczynę nieobecności i przewidywany okres jej trwania. Wystarczy napisać, że nieobecność wynika z choroby i wskazać datę zakończenia L4. Pracownik nie musi ujawniać diagnozy, objawów ani szczegółów leczenia.
Jeśli lekarz przedłuży zwolnienie, pracownik powinien ponownie skontaktować się z firmą i przekazać nowy przewidywany termin powrotu. Przełożony potrzebuje aktualnej informacji, aby przygotować grafik, przedłużyć zastępstwo lub inaczej rozdzielić zadania.
Szybki kontakt z pracodawcą czasem okazuje się niemożliwy, na przykład z powodu nagłego pobytu w szpitalu, ciężkiego stanu zdrowia, braku domowników albo innego zdarzenia losowego. Takie okoliczności mogą usprawiedliwić przekroczenie terminu. Po ustaniu przeszkody pracownik powinien jednak niezwłocznie powiadomić firmę o przyczynie i przewidywanym czasie nieobecności.
Co grozi za niepoinformowanie pracodawcy o L4?
Brak informacji o zwolnieniu lekarskim, otwiera się w nowym oknie może zostać uznany za naruszenie ustalonej organizacji i porządku pracy. Pracodawca ma wtedy prawo udzielić pracownikowi upomnienia lub nagany na podstawie art. 108 Kodeksu pracy. Przy ocenie sytuacji bierze się pod uwagę między innymi przyczynę i długość opóźnienia, stopień winy pracownika oraz skutki jego milczenia dla firmy.
Pracodawca nie powinien nakładać kary porządkowej automatycznie. Wcześniej musi wysłuchać pracownika i poznać przyczynę niedopełnienia obowiązku. Okoliczności sprawy mogą przesądzić o rodzaju kary albo uzasadnić odstąpienie od jej zastosowania.
W skrajnym przypadku pracownik może stracić pracę w trybie dyscyplinarnym. Państwowa Inspekcja Pracy, powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z 16 czerwca 2004 roku, sygn. I PK 639/03, wskazuje, że celowe przemilczenie nieobecności lub rażące niedbalstwo może zostać uznane za ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego. Pracodawca może wówczas rozwiązać umowę bez wypowiedzenia z winy pracownika.
Spóźniona wiadomość nie oznacza jednak automatycznie zwolnienia dyscyplinarnego. Nagły pobyt w szpitalu, ciężki stan zdrowia, brak możliwości skontaktowania się z firmą lub inne zdarzenie losowe mogą usprawiedliwić opóźnienie. Po ustaniu przeszkody pracownik powinien od razu powiadomić pracodawcę. Warto też zachować potwierdzenie wysłania SMS-a lub e-maila, ponieważ w razie sporu pozwoli ono wykazać termin i treść zgłoszenia.
Czy pracownik ma obowiązek poinformować pracodawcę o powrocie z L4?
Pracownik, który wraca do pracy w terminie wskazanym w e-ZLA, zasadniczo nie musi osobno informować pracodawcy o zakończeniu zwolnienia. Firma widzi datę jego wygaśnięcia na swoim profilu PUE/eZUS. Warto jednak sprawdzić regulamin pracy, ponieważ może on wymagać wcześniejszego kontaktu z przełożonym lub kadrami, zwłaszcza przy pracy zmianowej i planowaniu zastępstw.
Dodatkowe formalności pojawiają się w przypadku niezdolności do pracy spowodowanej chorobą, która trwała dłużej niż 30 dni, czyli przynajmniej 31 dni. Pracownik musi wtedy przejść badanie kontrolne medycyny pracy. Skierowanie wystawia pracodawca, pokrywa również koszt wizyty. Bez orzeczenia potwierdzającego zdolność do wykonywania obowiązków firma nie może dopuścić pracownika do stanowiska.
Powrót przed datą wpisaną w e-ZLA wymaga natomiast formalnego wyjaśnienia. Lepsze samopoczucie ani zgoda przełożonego nie skracają automatycznie zwolnienia, a podjęcie pracy podczas aktywnego L4 może wpłynąć na prawo do świadczenia chorobowego. Jeśli lekarz wpisał błędny termin, może unieważnić dokument i wystawić poprawny.














