"Pokoje stoją puste, telefony milczą. Czuję się, jakby ktoś nagle zakręcił kurek z turystami" - narzekał w sierpniu właściciel pensjonatu w Krynicy-Zdroju w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Obłożenie miejsc noclegowych w "perle polskich uzdrowisk" wynosiło wówczas 45 proc.
Opłata uzdrowiskowa w Krynicy-Zdroju. Rekordowe wpływy do kasy miasta
Z danych urzędu miasta wynika jednak, że w całym 2025 roku, ruch turystyczny w Krynicy-Zdroju miał się dobrze. Burmistrz Piotr Ryba przekazał "GW", że w sumie sprzedano 1 530 497 noclegów. "[...] Co oznacza wyraźny wzrost w porównaniu z latami poprzednimi" - zauważył.
"Rok do roku sprzedaliśmy blisko 33 tysiące noclegów więcej" - mówił Ryba "Wyborczej". Ponadto miasto odnotowało rekordowe wpływy z tytułu opłaty uzdrowiskowej. Do miejskiej kasy trafiło 9 489 087,39 zł.
Podwyżka opłaty uzdrowiskowej i opłat za parkowanie SPP w Krynicy-Zdroju
Opłata uzdrowiskowa stanowi jedno z najważniejszych źródeł dochodów krynickiego samorządu. Od 1 stycznia 2026 roku jej wysokość wynosi 6,60 zł za dobę, co stanowi podwyżkę o 40 gr względem roku poprzedniego.
Podatek uzdrowiskowy jest pobierany od turystów, kuracjuszy przebywających w sanatoriach oraz osób, które przyjechały do miasta na szkolenia. Nalicza się go w przypadku przyjezdnych, którzy nocują w mieście przynajmniej jedną dobę.
Wraz z początkiem 2026 roku Krynica-Zdrój podniosła też stawki w Strefie Płatnego Parkowania z 2 zł na 4 zł za godzinę postoju. Mieszkańcy mogą natomiast parkować w SPP 2 godz. za darmo. Wcześniej limit bezpłatnego postoju dla Kryniczan wynosił 1 godz.
Burmistrz miasta powiedział, na co samorząd przeznaczy wpływy z opłaty uzdrowiskowej
W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Piotr Ryba zaznaczył, że rosnące wpływy z opłaty uzdrowiskowej "nie są celem w samym sobie". Samorząd chce wykorzystać pieniądze do rozwoju miasta, poprawy infrastruktury, jakości życia mieszkańców oraz komfortu turystów.
Posłużą także do wzbogacenia oferty kulturalnej i uzdrowiskowej. Burmistrz miasta podkreślał także, że chce, by "Krynica-Zdrój pozostała jednym z najważniejszych i najbardziej konkurencyjnych uzdrowisk".
Dochody z opłaty miejscowej w Zakopanem są znacznie mniejsze
Opłatę uzdrowiskową mogą pobierać jedynie miejscowości, które mają status uzdrowiska. Zakopane nie znajduje się na tej liście. W stolicy Podhala funkcjonuje natomiast opłata miejscowa wynosząca 1,90 zł za dobę.
Wpływy z niej są natomiast o wiele niższe niż w przypadku Krynicy-Zdroju. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz przekazał "GW", że w 2025 roku z tego tytułu do kasy samorządu trafiło 6,026 mln zł, a w 2024 roku 5,2 mln zł.










