W poniedziałek (29 czerwca) - podobnie jak w sobotę i niedzielę - litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,02 zł, benzyny 98 - 6,70 zł, a oleju napędowego - 6,17 zł. W piątek (26 czerwca) litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,65 zł, a oleju napędowego - 6,12 zł.
Ceny paliw w Polsce. Koniec programu CPN
Maksymalne ceny paliw (diesla, benzyny 95 i benzyny 98) są częścią programu CPN, który uruchomiono w marcu, aby przeciwdziałać skutkom kryzysu paliwowego wywołanego wojną USA i Izraela z Iranem. Jednak program z dniem 30 czerwca dobiega końca.
12 czerwca została opublikowana nowelizacja rozporządzenia, wydłużająca obowiązywanie niższych stawek VAT na niektóre paliwa do końca miesiąca. Ministerstwo finansów informowało jednak, że nie przedłuża obniżki akcyzy na niektóre paliwa.
Tym samym tylko do 30 czerwca obowiązują ceny maksymalne na stacjach, które są wyznaczane przez ministra energii. Zgodnie z ustawą, ceny maksymalne miały obowiązywać tak długo, jak obowiązuje obniżka stawek VAT.
Zakończenie programu CPN. Nadchodzą podwyżki cen paliw
Od 1 lipca - kiedy przystanie obowiązywać program CPN - ceny paliw na stacjach najpewniej wzrosną. Jeśli rząd zakończy program "Ceny Paliwa Niżej" i przywróci 23-proc. stawkę VAT - według ekspertów biura Reflex - ceny paliw mogą wzrosnąć do 60 groszy za litr.
Jak podali w zeszłotygodniowej analizie, prognozy dotyczące cen paliw w wakacje są obarczone znaczną niepewnością - m.in. z powodu niepewnej sytuacji na Bliskim Wschodzie i wokół cieśniny Ormuz, a także rozpoczynającego się sezonu huraganowego, który w sytuacji braku równowagi popytu i podaży może wpłynąć na wzrost cen paliw w drugiej połowie wakacji.
Wedle prognoz biura, przy założeniu, że stawka VAT na paliwa powróci do poziomu 23 proc., cena benzyny 95 osiągnie ok. 6,50 zł/l, benzyny 98 - 7,35 zł, oleju napędowego 6,70 zł, a autogazu 3,29 zł.
Po wygaśnięciu pakietu CPN kierowcy nie powinni spodziewać się gwałtownego wzrostu cen na stacjach - zapewniał z kolei szef resortu energii Miłosz Motyka. Zmiany mają być niewielkie, a różnice w stosunku do cen obowiązujących podczas działania programu powinny wynieść jedynie kilka groszy.













