Z rynku płyną niepokojące informacje dla tych, którzy nie wyobrażają sobie poranka bez filiżanki dobrej kawy. Wszystko bowiem wskazuje na to, że ceny kawy w sklepach mogą wzrosnąć. Stawki za surowiec na światowych rynkach znacząco wzrosły, co może zwiastować także podwyżki w sprzedaży detalicznej.
Ceny kawy znów wzrosły
Jak przypomina "Fakt", równo rok temu kawa arabika kosztowała poniżej 300 centów za funta. Wówczas można było mówić o końcu drożyzny, a konsumenci mogli mieć nadzieję na obniżki w sklepach czy kawiarniach - należy bowiem podkreślić, że niższe notowania nie są z nimi równoznaczne. Śledząc rynek, można było odnotować na nim pewne perturbacje, ze szczytem w październiku i listopadzie (do ponad 420 centów za funta).
W czerwcu br. sytuacja wyglądała już korzystniej dla końcowego odbiorcy, bo kawa na giełdach była o 11 proc. tańsza niż rok wcześniej (stawka w pewnym momencie zanurkowała do poziomu poniżej 250 centów za funta). Eksperci przypominali jednak, że na obniżki w sklepach będzie trzeba jeszcze poczekać, o czym pisaliśmy w Interii Biznes. Wygląda jednak na to, że jak na razie trudno spodziewać się spadków cen, bowiem te wciąż rosną - w szczytowym momencie 6 lipca stawki były bliskie 350 centów za funt.
Przyczyny drożejącej kawy. Pogoda ważnym czynnikiem
"Teraz jednak pogoda podbija ceny kawy do nawet 350 centów za funt, notując niemal najwyższe poziomy w tym roku. Cena kawy zalicza 6 lipca największy dzienny wzrost od 2000 r., opiewający na ponad 15 proc." - mówi Michał Stajniak, analityk rynku z XTB, w rozmowie z "Faktem".
Jego zdaniem na rynku kawy i innych towarów rolnych należy spodziewać się kolejnej fali drożyzny, głównie ze względu na pogodę. O tym, jak ta potrafi wpływać na towary rolne, dobrze wiedzą także polscy plantatorzy - na skutek niedawnych upałów ucierpiały krajowe maliny i kalafiory, co odbiło się na ich cenach.
Analizując sytuację na światowym rynku kawy, należy zwrócić uwagę na aurę w brazylijskim stanie Minas Gerais, kluczowym dla uprawy Arabiki na świecie. Jak przypomina "Fakt", w czerwcu spadły w nim potężne ulewy, a w tygodniu kończącym się 28 czerwca opady były o niemal 2000 proc. wyższe od historycznej normy. Skutki? Maszyny nie mogły wjechać na pola, co opóźniło zbiory do 52 proc. (w 2025 roku - 60 proc., średnia pięcioletnia - 55 proc.) i pogorszyło jakość ziaren.
"Jakby tego było mało, zaraz potem nastąpił drastyczny zwrot w drugą stronę i absolutny brak opadów na początku lipca. Uprawy kawy bardzo nie lubią zmiennej pogody, dlatego taki zwrot o 180 stopni może powodować, że perspektywy zbiorów na ten i kolejny sezon ulegną drastycznej zmianie" - tłumaczy Stajniak w rozmowie z serwisem.
6 lipca wyraźnie podrożała również Robusta, zawierająca więcej kofeiny, a wzrost wynosił 8 proc. (cena przekroczyła 4100 dolarów za tonę). "Fakt" zaznacza, że zjawisko pogodowe El Niño "w mieszany sposób wpływa na pogodę w Brazylii, ale ma jednoznaczne znaczenie dla produkcji kawy w Azji Południowo-Wschodniej". Deficyt opadów powoduje bowiem spadek zbiorów i winduje ceny Robusty.
Dodajmy też, że naukowcy z 67-proc. prawdopodobieństwem spodziewają się nadejścia rekordowej anomalii pogodowej El Niño ("Super El Niño"). To zaś sprawia, że - jak opisuje XTB - fundusze inwestycyjne zaczęły w popłochu pokrywać krótkie pozycje. Zjawisko pogodowe stanowi zagrożenie dla kwitnienia drzewek kawowych.
Kurczą się zapasy kawy
Według eksperta XTB nie powinniśmy spodziewać się, że dystrybutorzy czy właściciele kawiarni pokryją te podwyżki. Sytuacja na rynku, jak wskazuje, jest nieco bardziej skomplikowana, a wpływa na nią kilka czynników. Pierwszym z nich są kurczące się certyfikowane zapasy Arabiki, które obserwuje giełda ICE. Ich poziom jest najniższy od ponad dwóch lat.
"Towaru fizycznego na rynku po prostu zaczyna brakować. Pomimo tego, że dane USDA pokazują nadwyżkę od kilku lat, to globalne zapasy cały czas maleją" - mówi Stajniak.
Na rynku Robusty również nie jest kolorowo - wietnamscy rolnicy odczuwają efekty suszy i presję kosztową (wzrost cen paliw i nawozów o 30 proc. rok do roku, kosztów pracy - o 33 proc.).
Z prowadzonych w ostatnich latach analiz rynku wynika, że jeśli chodzi o ceny kawy, sierpień bywa jednym z najlepszych miesięcy w ciągu roku. W ocenie ekspertów potencjał wzrostowy na bazie 5-letniej średniej może utrzymać się aż do końca roku.
Drożeje także kakao
Zjawiska i anomalie pogodowe - w tym El Niño - wpływają również na ceny kakao. Ono również w ostatnim czasie - w kwietniu br. - zaliczyło znaczący spadek do poziomu 3000 dolarów za tonę. Jako główne przyczyny wymieniano spadek popytu oraz zmianę receptur, z których korzystali producenci (np. wkładali więcej wypełniaczy do produktów).
Na przełomie czerwca i lipca można jednak zaobserwować kolejny, znaczny wzrost cen kakao. Michał Stajniak z XTB zauważa, że podczas wspomnianej już sesji z 6 lipca, wrześniowy kontrakt na kakao w Nowym Jorku wzrósł o ok. 13-14 proc., do 5700 dol. za tonę. Jak wskazuje, powód jest "niemal bliźniaczy", czyli ulewy w Afryce Zachodniej. Stajniak wyjaśnia, że opady podtopiły drogi transportowe i wywołały epidemie chorób drzew. Ponadto wpłynęły na niesprzedane wcześniej kakao - aktualnie może ono nie nadawać się do jakichkolwiek dostaw.















