W ubiegłorocznym sezonie wakacyjnym, czyli lipcu i sierpniu 2025 roku, w turystycznych obiektach noclegowych zlokalizowanych na obszarach nadmorskich przebywało 2,1 mln turystów. Wykupili oni łącznie 9,0 mln noclegów - wynika z danych GUS. Liczbę wczasowiczów, którzy odwiedzili Polskę w całym zeszłym roku, szacuje się z kolei na ponad 20 mln. Przedstawiciele branży turystycznej sądzą jednak, że rozpoczynający się sezon może pobić pod tym względem wcześniejsze rekordy - zgodnie z ich założeniami w tym roku nasz kraj może odwiedzić nawet 23 mln turystów.
Wakacje nad Bałtykiem. Możliwy nawet overbooking
Coraz więcej turystów pojawia się m.in. nad Bałtykiem, a koniec czerwca, jak opisuje serwis propertynews.pl, przedstawiciele sektora turystycznego w regionie zachodniopomorskim oceniają jako "wstęp do najlepszego sezonu wakacyjnego w historii". Warto też odnotować, że wczasowiczom nie przeszkodziły ekstremalne upały.
"Trzeba przyznać uczciwie, że Pomorze Zachodnie wiele lat pracowało nad tym, by stworzyć bazę hotelową, a także otoczenie turystyczne, które będzie przyciągać nie tylko w sezonie, ale i cały rok. Mamy się czym chwalić i turyści to dostrzegają. Mamy na ten sezon tysiące zapytań. Pierwszy raz od lat to nie będzie dobry sezon na spontaniczne wypady, bo nad Bałtykiem może być ciężko o miejsca" - mówi cytowana przez serwis prezes Północnej Izby Gospodarczej Hanna Mojsiuk.
W jej ocenie Bałtyk "może stać się turystycznym supermocarstwem", o ile będzie aktywnie promowany także za granicą, wśród tych turystów, którzy mogą w kilka godzin dojechać samochodem nad polskie morze.
"Mamy mnóstwo gości w Świnoujściu, Kołobrzegu, Międzyzdrojach czy oczywiście w Rewalu i w Pobierowie, gdzie inwestycja Hotelu Gołębiewski dała naszej turystyce sławę na cały świat" - wylicza Mojsiuk i dodaje: "Pierwszy raz od lat hotele mają overbooking. Znam historię naszych hotelarzy, którzy odsyłali klientów do innych hoteli, bo nie było już miejsc. Jeżeli pogoda dopisze, to będziemy mieli wspaniały sezon".
Na zainteresowanie turystów obszarem nadbałtyckim - i szerzej mówiąc, wakacjami w Polsce - wpływa kilka czynników. Jak pisaliśmy w Interii Biznes, spore znaczenie ma łagodny klimat. Jacek Janowski z Polskiej Organizacji Turystycznej mówił nam też, że jesteśmy krajem bezpiecznym - a to dla wczasowiczów istotny czynnik wpływający na decyzje podróżnicze. Do listy należy dopisać też nowoczesną infrastrukturę, a także ceny - "paragony grozy" nie przerażają bowiem zagranicznych turystów, którzy w przeciwieństwie do Polaków uważają stawki za atrakcyjne.
Świnoujście może wyprzedzić Sopot. Ile kosztują tu noclegi?
"Świnoujście rocznie odwiedza ponad 2,5 miliona turystów, co piastuje nadmorski kurort w czołówce miejsc wypoczynkowych nad polskim morzem. Parametry wzrostu turystycznego pozwalają na tezę, że niebawem Świnoujście może nawet wyprzedzić Sopot. Dla inwestorów to ważny wskaźnik pokazujący potencjał Pomorza Zachodniego" - mówi dyrektor Wave Świnoujście Andrzej Spychalski.
Przyjrzeliśmy się cenom w pięciu najpopularniejszych miejscowościach w województwie zachodniopomorskim, czyli Świnoujściu, Kołobrzegu, Międzyzdrojach, Pobierowie i Rewalu. Sprawdziliśmy, ile zapłacą dwie osoby za spędzenie jednej doby w znajdujących się w nich obiektach. Pod uwagę wzięliśmy weekend 18-19 lipca.
Najpierw przeanalizowaliśmy dostępność miejsc noclegowych w Świnoujściu. Z danych Bookingu wynika, że obłożenie bardzo dobrze ocenianych obiektów położonych w odległości do nieco ponad 1 km od plaży (tak, żeby można było dojść na nią pieszo), wynosi w tym terminie 98 proc. Najtańszy nocleg dla dwóch osób, ze wspólną łazienką na korytarzu, kosztuje 494 zł. Można znaleźć dwie propozycje za ok. 500 zł, a najwięcej mieści się w przedziale cenowym od 700 do 800 zł. Więcej kosztuje nocleg w pięciogwiazdkowych hotelach - 1063 zł w obiekcie Hamilton SPA & Wellness i 1309 zł w Radisson Blu (ze śniadaniami). Najwięcej za dobę zapłacą dwie osoby, które będą chciały wynająć luksusowy apartament o powierzchni 90 mkw. (mogący pomieścić do sześciu osób) - cena za dobę to 1480 zł.
W Kołobrzegu, jak informuje Booking, obłożenie jest jeszcze większe - wynosi 99 proc. Kierując się opisanymi wcześniej kryteriami, możemy skorzystać z jednego z kilkunastu jeszcze dostępnych miejsc noclegowych. Cena najtańszego noclegu dla dwóch osób wynosi 433 zł, ale większość miejsc proponuje stawki w przedziale 600-800 zł. Najdroższym obiektem jest czterogwiazdkowy hotel przy plaży - 1323 za jedną noc (ze śniadaniem).
Więcej obiektów mają do zaoferowania Międzyzdroje, gdzie obłożenie wynosi 95 proc. Najtańsza oferta na Bookingu opiewa na 349 zł za noc w dwuosobowym pokoju. Standardem są ceny wynoszące ok. 500-600 zł za nocleg dla dwóch osób, ale nie brakuje i droższych propozycji. Rekordowa cena, którą trzeba zapłacić za wynajem apartamentu przy plaży z widokiem na morze dla dwóch osób, wynosi 2496 zł (za jedną noc).
Podobne, 96-proc. obłożenie panuje w Pobierowie. Najniższa stawka - 287 zł za noc - obejmuje nocleg w "małym pokoju dwuosobowym" z podwójnym łóżkiem, 500 metrów od plaży (z prywatną łazienką). To jedyny taki obiekt - nocleg w innych obiektach wiąże się z wydatkiem od 350 zł wzwyż. Najdroższym dostępnym miejscem jest apartament typu studio przy plaży - za dobę turyści zapłacą 2004 zł. Sprawdziliśmy też ceny w słynnym Hotelu Gołębiewski, czyli "małym Dubaju" - za nocleg dla dwóch osób w najtańszej wersji cenowej przyjdzie zapłacić 1851,63 zł (w cenie są śniadanie i drugi posiłek oraz dostęp do udogodnień).
Nieco droższy od Pobierowa, ale tańszy od pozostałych wymienionych miast, może okazać się Rewal. Choć tu też mamy do czynienia z 96-proc. obłożeniem, to najtańszy nocleg, który można zarezerwować na Bookingu, kosztuje 354 zł za dobę (dla dwóch osób, w czteroosobowym pokoju - nie ma jednak informacji o współdzieleniu go z innymi). Dostępne są jeszcze dwie inne opcje w kwocie nieprzekraczającej 400 zł, a nieco większy wybór - w przedziale cenowym do 600 zł. Najdroższą dostępną opcją jest apartament z widokiem na morze, położony bezpośrednio przy plaży - 1874 zł za dobę dla dwóch osób. Goście oceniają go jednak jako "wyjątkowy".











