Rząd zaproponował zmiany w systemie podatkowym, które mają objąć około 3,5 mln Polaków. Premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański chcą podnieść próg podatkowy z 120 do 130 tys. zł. Jednocześnie planowane jest wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla dochodów od 130 do 150 tys. zł. Zmiany mają być finansowane m.in. przez podwyżkę CIT dla największych firm z 19 do 22 proc.
Rzecznik prezydenta zabrał głos w sprawie zmian w podatkach
Propozycja już spotkała się z krytyką rzecznika prezydenta Karola Nawrockiego. Rafał Leśkiewicz zwrócił uwagę, że rząd nie zrealizował obietnicy podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł.
Podkreślił też, że prezydent nie zna jeszcze szczegółów proponowanych zmian. "Na razie mamy tylko zapowiedź pana premiera i pana ministra Domańskiego" - powiedział. Ostateczne stanowisko Karola Nawrockiego ma być znane dopiero po przedstawieniu projektu ustawy.
ZOBACZ TAKŻE: Rząd szykuje rewolucję w podatkach. Rzecznik prezydenta zabrał głos
Tusk o Nawrockim: Nie pomaga. Czasami przeszkadza
Premier Donald Tusk odniósł się do krytycznych głosów dotyczących zapowiedzianych przez rząd zmian podatkowych. Jak podkreślił, projekt przygotowany wspólnie z ministrem finansów Andrzejem Domańskim jest efektem wielomiesięcznych analiz i ma jednocześnie odciążyć część podatników oraz zachować stabilność finansów państwa.
- My tak sobie nie strzeliliśmy z palca tego projektu. To są miesiące odpowiedzialnych prognoz, badań, statystyk, bo my musimy też zadbać o stabilność budżetu państwa jako takiego - powiedział Tusk, dodając, że brak akceptacji dla części decyzji podatkowych utrudnia rządowi prowadzenie polityki gospodarczej.
- Prezydent wtedy nie pomaga, delikatnie powiem. Nam byłoby łatwiej podejmować decyzje dotyczące paliw czy nawet podatków, gdyby takie kwestie jak podatek cukrowy czy ostatnio podatek od koncernów paliwowych znalazły akceptację prezydenta. Nie pomaga. Czasami przeszkadza - stwierdził premier.
ZOBACZ TAKŻE: Będzie dalszy ciąg zmian w podatkach. "Po kieszeniach dostaną zarabiający najwięcej", otwiera się w nowym oknie
Rząd chce odciążyć klasę średnią. "Zdejmie trochę ciężarów"
Tusk zaznaczył, że przygotowany projekt obejmuje zmiany dotyczące progów podatkowych, CIT oraz ryczałtu. Jak wyjaśnił, rozwiązania mają przesunąć część obciążeń podatkowych w stronę osób najzamożniejszych.
- Dzisiaj przygotowaliśmy projekt, jeśli chodzi o progi podatkowe, o CIT, o ryczałt, który z jednej strony zdejmuje trochę ciężarów z klasy średniej i wkłada trochę więcej odpowiedzialności na barki najbogatszych - powiedział.
Jak dodał, obecny system był jego zdaniem niesprawiedliwy, a proponowane zmiany mają zapewnić większą równowagę.
Premier podkreślił jednocześnie, że projekt nie zwiększy deficytu budżetowego.










