W Sejmie odbyło się posiedzenie Komisji Finansów Publicznych, podczas którego posłowie zapoznali się z dokumentami dotyczącymi polityki pieniężnej państwa. Artur Soboń, członek zarządu NBP, przedstawił "Sprawozdanie z wykonania założeń polityki pieniężnej na rok 2025" oraz "Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2025 roku".
Sprawozdanie z działalności NBP w 2025 roku. "Inflacja wyniosła 2,5 proc. w ostatnim kwartale"
Soboń przypomniał, że podstawowym celem NBP pozostaje utrzymanie stabilnego poziomu cen, realizowane poprzez strategię celu inflacyjnego wynoszącego 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o 1,5 pkt proc. Jak wyjaśniał, średniookresowy charakter celu oznacza możliwość czasowych odchyleń inflacji od wyznaczonego poziomu pod wpływem szoków gospodarczych i finansowych.
Soboń wskazał, że poprzednie lata upłynęły pod znakiem wysokiej inflacji wywołanej skutkami pandemii oraz rosyjskiej agresji na Ukrainę. Jego zdaniem rok 2025 przyniósł jednak wyraźną poprawę sytuacji. - Od lipca inflacja kształtowała się na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP. W ostatnim kwartale roku 2025 wyniosła 2,5 proc., czyli była dokładnie w środku celu Narodowego Banku Polskiego - podkreślił. - Obniżenie inflacji, sprowadzenie inflacji do celu po okresie silnych szoków to jest sukces Narodowego Banku Polskiego - dodał.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że początek ubiegłego roku nie zapowiadał tak korzystnego scenariusza. Jak mówił, wstępne dane za styczeń 2025 r. wskazywały inflację na poziomie 5,3 proc., później skorygowaną przez GUS do 4,9 proc. W kolejnych miesiącach pierwszego kwartału wskaźnik pozostawał podwyższony.
Według Sobonia było to w dużej mierze efektem wcześniejszego przywrócenia 5-procentowej stawki VAT na żywność oraz wzrostu regulowanych cen energii w połowie 2024 r. Przypomniał, że przeciętne rachunki za energię elektryczną i gaz wzrosły wówczas o około 20 proc.
Spadek inflacji w drugiej połowie roku. NBP wskazuje powody
W dalszej części wystąpienia przedstawiciel NBP wskazywał, że od drugiego kwartału 2025 r. sytuacja inflacyjna zaczęła się systematycznie poprawiać. Inflacja CPI spadła do 4,1 proc. w drugim kwartale, następnie do 3 proc. w trzecim i do 2,5 proc. w ostatnich miesiącach roku.
Jak dodał, obniżyły się dynamiki cen wszystkich głównych grup konsumpcyjnych, a także wskaźniki inflacji bazowej. Inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii spadła pod koniec roku do 2,8 proc.
Soboń przekonywał, że poprawa była efektem prowadzonej przez NBP polityki pieniężnej. Jak zaznaczył, znaczenie miało również wyhamowanie wzrostu wynagrodzeń. Dynamika przeciętnej płacy wyniosła około 9 proc., podczas gdy rok wcześniej przekraczała 13 proc.
Przedstawiciel banku centralnego zwracał też uwagę na czynniki zewnętrzne. Jak wskazywał, procesowi dezinflacji sprzyjał spadek cen surowców, osłabienie dolara amerykańskiego wobec wielu walut oraz napływ do Europy relatywnie tanich towarów z Chin. - To oczywiście ma swoje konsekwencje dla realnej gospodarki, natomiast miało swój dezinflacyjny wymiar - mówił.
Według danych prezentowanych przez NBP, polska gospodarka przyspieszyła w 2025 r. do 3,6 proc. wzrostu PKB wobec 3,2 proc. rok wcześniej. Jak podkreślał Soboń, wzrosły zarówno konsumpcja, jak i inwestycje, a korzystnie na popyt wpływały rosnące realne wynagrodzenia oraz utrzymująca się niska stopa bezrobocia.
Jednocześnie członek zarządu NBP zwrócił uwagę na pogarszającą się sytuację finansów publicznych. Jak wskazał, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrósł z 6,4 proc. PKB w 2024 r. do 7,3 proc. PKB w roku ubiegłym. - Gorsza, jeśli chodzi o saldo sektora finansów publicznych, sytuacja była wyłącznie w Rumunii - podkreślił.
Odnosząc się do decyzji Rady Polityki Pieniężnej, przedstawiciel NBP przypomniał, że w pierwszym kwartale 2025 r. stopy procentowe pozostawały bez zmian. Następnie, od drugiego do czwartego kwartału, RPP stopniowo je obniżała.
- Rada obniżyła stopy procentowe, w tym stopę referencyjną do poziomu 4 proc., dążąc do kształtowania inflacji na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w średnim okresie - powiedział Soboń.
Polityka NBP w 2026 roku. Soboń mówi o "szoku energetycznym"
W dalszej części wystąpienia Artur Soboń odniósł się do bieżącej sytuacji gospodarczej i działań podejmowanych przez Radę Polityki Pieniężnej w 2026 r. - W roku 2026 nastąpił dalszy spadek inflacji CPI do poziomu 2,1 proc. w styczniu i w lutym. W efekcie w marcu Rada jeszcze raz dostosowała stopy procentowe. Stopa referencyjna NBP wynosi obecnie 3,75 proc. - przypomniał członek zarządu NBP.
Jak wskazał, sytuacja inflacyjna uległa jednak zmianie po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wzrost napięć geopolitycznych przełożył się na wyższe ceny ropy naftowej na światowych rynkach, co zaczęło oddziaływać na poziom inflacji również w Polsce. - Rezultatem tej sytuacji był wzrost inflacji na świecie. Dotyczy to naturalnie również Polski - mówił Soboń.
Przedstawiciel banku centralnego podkreślił jednak, że mimo wzrostu cen energii inflacja nadal pozostaje na poziomie zgodnym z celem NBP. - Na razie wydaje się, że obecny szok energetyczny jest słabszy od tego, z którym zmagaliśmy się w związku z inwazją Rosji na Ukrainę w roku 2022, choć absolutnie jako bank go nie bagatelizujemy - zaznaczył.













