Spis treści:
- Dymiące ogniska to spory problem, nie tylko dla sąsiadów
- Działka to nie wysypisko śmieci
- Za dużo cienia? Uwaga na nielegalną wycinkę drzew
- A może by tak postawić altankę? Uwaga na samowole budowlane
- W planach jest mycie auta? Na pewno nie na działce
Dymiące ogniska to spory problem, nie tylko dla sąsiadów
Chociaż każdego roku media wielokrotnie informują o zakazach, wśród miłośników uprawiania własnego ogródka nadal znaleźć można osoby przekonane o tym, że dozwolone jest palenie ognisk na działce.
Tymczasem zgodnie z przepisami, spalanie resztek roślinnych na terenie ROD jest całkowicie zabronione. Na gminach ciąży obowiązek selektywnej zbiórki odpadów, więc nie ma uzasadnienia dla takiego procederu, szczególnie w okresie nasilającego się problemu smogu czy przy suszy.
Jeśli dym z ogniska będzie przeszkadzał sąsiadom, mogą oni wezwać straż miejską, a ta ma prawo nałożyć mandat w wysokości 500 złotych. Kara będzie jeszcze wyższa, jeśli do ogniska trafiły plastikowe śmieci, stare meble czy pomalowane deski.
Niezależnie jednak od faktu, czy w sprawę zostaną zaangażowane władze, kierownictwo ROD ma prawo wykluczyć osobę łamiącą Regulamin z grona działkowców. Prawdopodobnie dla wielu osób okaże się to najbardziej dotkliwą karą.
Działka to nie wysypisko śmieci
Nie trzeba od razu rozpalać ogniska, aby narazić się zarządowi ROD czy sąsiadom. Jeśli działka przestanie przypominać miejsce do wypoczynku, a przerodzi się w zbiorowisko rzeczy i sprzętów wszelakich, działkowicz zostanie upomniany. Jeżeli nie poskutkuje to posprzątaniem terenu, zostanie odebrane mu prawo do działki.
To prawda, że jesienią coraz mniej osób korzysta z uroków przebywania w ogrodach działkowych, ale nie oznacza to, że możemy potraktować to miejsce jako alternatywę dla strychu, piwnicy czy po prostu miejsce "zrzutki" niechcianych mebli.
Za dużo cienia? Uwaga na nielegalną wycinkę drzew
Zbiory truskawek i pomidorów w tym roku się nie udały, a winę za to ponosi rzucające cień drzewo? Uważaj, nim sięgniesz po piłę. Drzewa owocowe można wycinać na własną rękę i to bez zezwolenia, jednak już usunięcie drzewa ozdobnego czy leśnego może skończyć się poważnie.
O zezwolenie trzeba się postarać w przypadku każdego drzewa, którego obwód pnia na wysokości 5 centymetrów od ziemi przekracza 80 cm (klony, wierzby, topole), 65 cm (platany, kasztanowce, robinie) i 50 cm (inne gatunki).
Niezastosowanie się do tego przepisu będzie skutkować karą pieniężną, która może sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Żadna ilość pomidorów wyhodowanych na działce nie jest w stanie powetować tej straty.
A może by tak postawić altankę? Uwaga na samowole budowlane
Osoby, które poczują w sobie zew projektanta i architekta, powinny pohamować swój entuzjazm i najpierw zapoznać się z prawem. Działka ROD nie jest gruntem budowlanym, dlatego przepisy jasno określają wymiary obiektów, które mogą się na niej znaleźć.
Uwagi zarządu ROD nie przyciągnie altanka, której powierzchnia zmieści się w 35 metrach kwadratowych. Do tego można doliczyć taras, ganek czy werandę, pod warunkiem, że ich łączna powierzchnia nie przekroczy 12 metrów kwadratowych.
Jeśli w planach mamy znacznie bardziej okazały budynek, to niestety, ale musimy zaplanować zakup działki budowlanej, bo na ROD nie znajdzie się dla niego miejsca.
Ignorowanie przepisów skończy się uznaniem budowli za samowolę budowlaną, a to z kolei doprowadzi do konieczności rozebrania jej na własny koszt. Co więcej, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego może zdecydować się na nałożenie dodatkowych kar, idących nawet w dziesiątki tysięcy złotych. Zdecydowanie nie warto angażować swojego czasu i środków w takie przedsięwzięcie.
W planach jest mycie auta? Na pewno nie na działce
W Regulaminach ROD można wyczytać, że mycie czy naprawa auta na trawniku lub na parkingu należącym do wspólnoty jest absolutnie zabronione. Wsiąkanie w glebę szamponów i innych chemikaliów motoryzacyjnych może doprowadzić do jej skażenia, a tym samym, zanieczyszczenia upraw i w skrajnych przypadkach - zatruć osób hodujących w pobliżu warzywa i owoce.
Podsumowując, jeśli nie mamy pewności, czy planowane prace porządkowe są dozwolone, lepiej sięgnąć do Regulaminu ROD lub po prostu porozmawiać z przedstawicielem zarządu naszego ogródka. Zdecydowanie większość tych zaleceń jest zdroworozsądkowa i ma na uwadze zachowanie charakteru i celowości działek, którymi są spokój, relaks i tworzenie wspólnoty.
KO











