Klaus-Michael Kühne zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek 23/24 sierpnia - poinformowała firma Kühne + Nagel. Informację o śmierci przedsiębiorcy podał również niemiecki dziennik "Handelsblatt". Miliarder miał 89 lat.
Nie żyje Klaus-Michael Kühne. Zbudował biznesowe imperium
Kühne był wnukiem Augusta Kühne, jednego ze współzałożycieli firmy Kühne + Nagel. To właśnie z tym przedsiębiorstwem związał swoją karierę i przez lata pozostawał jego kluczowym udziałowcem. Szwajcarska grupa jest jednym z największych operatorów logistycznych na świecie - pisze Reuters.
Jego działalność biznesowa wykraczała jednak daleko poza logistykę. Kühne posiadał znaczące udziały również w niemieckich koncernach działających w branży lotniczej, żeglugowej i chemicznej. Był jednym z najważniejszych udziałowców Lufthansy, armatora kontenerowego Hapag-Lloyd oraz firmy Brenntag.
Przez dekady przedsiębiorca budował swoją pozycję, inwestując w kolejne sektory związane z transportem i obsługą globalnego handlu. Dzięki temu stał się jednym z najbardziej wpływowych niemieckich biznesmenów.
ZOBACZ TAKŻE: Taki majątek zgromadził Rafał Brzoska. Pierwsze pieniądze zarabiał jako DJ
Drugi najbogatszy Niemiec. Majątek trafił częściowo do fundacji
Według informacji przekazywanych przez niemieckie media majątek Kühnego był szacowany na około 36 mld euro. Czyniło go to drugim najbogatszym Niemcem.
Przedsiębiorca nie miał dzieci. Znaczną część zgromadzonego majątku jeszcze za życia przekazał do Kühne-Stiftung. Fundacja, założona przez Kühnego, wspiera m.in. projekty związane z nauką, kulturą i medycyną.










