Tunel pod Świną kosztował 900 mln zł i został oddany do użytku w 2023 roku. Większość środków pochodziła z UE, 15 proc. wyłożyły gmina i miasto Świnoujście. Droga miała służyć przede wszystkimi mieszkańcom Świnoujścia i wyspy Wolin, którzy w drodze do pracy czy szkoły, lub drodze powrotnej, stali w długich kolejkach do przeprawy promowej.
Polska inwestycja w Świnoujściu doceniona przez Niemców. Chętnie z niej korzystają
Inwestycję docenili też Niemcy, którzy dzielą z Polakami wyspę Uznam. Dzięki tunelowi w łatwy sposób mogą dostać się do sklepów w Polsce, które są położone na lądzie. Z tunelu korzystają też m.in. turyści z Berlina w trakcie podróży do niemieckich kurortów na wyspie, m.in. do Ahlbeck i Heringsdorf - podaje "Nordkurier". Trasa przez Polskę jest bowiem wygodniejsza i trwa krócej.
CZYTAJ TAKŻE: Rok temu przyciągnął tysiące turystów. Wakacyjny hit zmienia trasę
"Dla turystów z Niemiec tunel pozostaje atutem. Osoby przyjeżdżające z Berlina lub wschodniej Brandenburgii mogą teraz dotrzeć na Uznam również przez Szczecin i Świnoujście, omijając w ten sposób często zatłoczone drogi dojazdowe przez Wolgast lub most Zecherin" - wskazuje "Nordukurier".
Problem w tym, że w sezonie, kiedy z drogi korzystają też turyści z Polski, na trasie do niej prowadzącej robią się korki - zauważa niemiecka gazeta.

Okolice tunelu pod Świną mocno się korkują. Mieszkańcy narzekają
W pierwszy piątek sierpnia przez tunel przejechało 22 165 pojazdów - podał "Głos Koszaliński", zauważając, że był to "absolutny rekord". Oznacza to, że trasa zbliża się do granic swojej przepustowości, która wynosi 25-30 tys. pojazdów na dobę.
CZYTAJ TAKŻE: Na Bałtyku powstaje nowy port. "Polska największym placem budowy w Europie"
Dla Świnoujścia wyzwanie stanowi nie tylko sama przepustowość tunelu, ale także organizacja ruchu w jego okolicach. Chodzi m.in. o rondo znajdujące się tuż przy wylocie, z którego korzystają pojazdy opuszczające przeprawę promową, kierowcy osobówek, samochodów ciężarowych oraz miejskich autobusów - opisuje gazeta.
Korki występują też na prowadzącej do wjazdu do tunelu ulicy Nowokarsiborskiej, gdzie niektórzy kierowcy, łamiąc zakaz, skręcają na stację paliw - wyjaśnia "Głos Koszaliński".
Pod artykułami na temat tłoku w pobliżu tunelu pojawiają się komentarze, których autorzy proponują, by mogli z niego korzystać wyłącznie mieszkańcy Świnoujścia. Takie rozwiązanie uderzyłoby w niemieckich sąsiadów oraz turystów spędzających wakacje w kurortach. Większość komentujących nie zgadza się jednak na tak drastyczne ograniczenia. Panuje jednak zgoda co do tego, że z korkami coś trzeba zrobić.
Prezydent Świnoujścia przedstawiła rozwiązania problemu korków
Prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska we wpisie na Facebooku wskazała, że problem mogłaby rozwiązać budowa drugiej nitki tunelu, drogowo-kolejowa grobla lub estakada przez Zalew Szczeciński. Sama jest zwolenniczką tego drugiego rozwiązania - zaznaczyła.
"Uważam, że warto rozpocząć tę dyskusję już teraz, kiedy budujemy Strategię Rozwoju Miasta do roku 2050, zamiast czekać, aż rosnący ruch wymusi ją na nas za kilka czy kilkanaście lat" - podkreśliła Joanna Agatowska.










