"Każde dziecko ma prawo do tego, żeby mieć bezpieczne i szczęśliwe dzieciństwo, dlatego z dużym niepokojem jako Rzeczniczka Praw Dziecka przyjmuje sytuację, w której dzieci takiego bezpiecznego i szczęśliwego dzieciństwa nie mają" - podkreśliła na wstępie Monika Horna-Cieślak.
Niepełnoletnie dzieci dostają wezwania do zapłaty za pobyt krewnych w DPS
Rzeczniczka Praw Dziecka wskazała, że w naszym systemie prawnym są przepisy, które powinny ulec zmianie, by zapewnić dzieciom bezpieczeństwo.
"Analizowaliśmy regulacje prawne, które dotyczą ustawy o pomocy społecznej i z takim niedowierzaniem i z takim smutkiem stwierdziliśmy, że są takie regulacje prawne, które mówią o tym, że młody człowiek, ośmioletnie dziecko, dziewięcioletnie dziecko, jedenastoletnie dziecko, które często nie ma majątku, może być zobowiązane do tego, żeby płacić za pobyt osoby dorosłej w DPS-ie" - powiedziała RPD.
"Mamy kuriozalną sytuację, ponieważ młody człowiek powinien zajmować się nauką, powinien poznawać rówieśników, powinien poznawać świat. A mamy sytuacje, kiedy może otrzymać wezwanie do zapłaty, żeby uregulować pobyt osoby dorosłej w DP-sie" - zauważyła Horna-Cieślak, dodając, że jest to niepokojące.
Projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Zmianie ma ulec tylko jeden artykuł
Rzeczniczka wskazała również, że dzieci mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności finansowej nawet wtedy, gdy nie znają krewnego przebywającego w domu pomocy społecznej. "Bardzo chcemy, żeby ta sytuacja się zmieniła" - oświadczyła Horna-Cieślak.
Podkreśliła, że jako Rzecznik Praw Dziecka chce, żeby ten świat był dla dzieci bezpieczny, dlatego w biurze RPD przygotowano projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Jak zaznaczyła, propozycja zmiany dotyczy tylko jednego artykułu. "To jest jedno zdanie, które może doprowadzić do tego, żeby dzieci były zwolnione z obowiązku opłaty za pobyt dorosłych w DPS-ach" - wskazała Horna-Cieślak.
Ponieważ RDP nie ma inicjatywy ustawodawczej, biuro skierowało projekt ustawy do podmiotów, które taką inicjatywę posiadają. W efekcie sprawą zajęło się Polskie Stronnictwo Ludowe i przygotowało projekt poselski, który zostanie złożony w Sejmie. "Liczymy na to, że uzyska szybką ścieżkę legislacyjną i będziemy mogli powiedzieć jednym głosem, że każde dziecko w Polsce w zakresie zobowiązań finansowych jest bezpieczne" - powiedziała Horna-Cieślak.
PSL złoży projekt ustawy w Sejmie
"My dzisiaj po konferencji prasowej składamy ten projekt ustawy i mam nadzieję, że w końcu takie małe rzeczy spowodują, że dzieci będą bezpieczne i bez długów" - przekazała obecna na konferencji posłanka PSL Jolanta Zięba-Gzik.
"Prawo, przepisy, artykuły są po to, żeby ludziom pomagać, żeby regulować pewne zasady, ale te zasady, te prawa, te przepisy nie mogą być kuriozalne" - wskazała Agnieszka Kłopotek z PSL. Posłanka przypomniała, że ustawa o pomocy społecznej ma dwadzieścia lat, dlatego "należy zmienić fragmenty, które są niedobre". Wyraziła także nadzieję, że ustaw szybko zostanie przeprocedowana i "ten jeden jedyny 61. artykuł jak najszybciej zostanie zmieniony".
8-letnia Wiktoria dostała wezwanie do zapłaty za pobyt dziadka w DPS. Nawet go nie zna
Projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej jest wynikiem sprawy z Łodzi nagłośnionej przez "Uwagę! TVN. Miejski OPS wysłał 8-letniej Wiktorii żądanie zapłaty za pobyt dziadka w DPS. Dziewczynka nawet go nie zna - mężczyzna nie utrzymywał kontaktu ze zmarłą mamą Wiktorii.
Miesięczna opłata, którą miałaby ponosić, wynosi 1955 zł. W komentarzu dla redakcji przedstawiciele MOPS-u tłumaczyli, że mają związane ręce - do wysłania wezwań z żądaniem zapłaty małoletnim zobowiązuje ich ustawa.










