ZUS na ogromną skalę prowadzi kontrole osób na L4. Jeśli przebywamy na zwolnieniu lekarskim, możemy znaleźć się w kręgu zainteresowania kontrolerów. W 2025 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził kontrolę 4523 tys. takich zaświadczeń.
Takie działania kontrolne miały określone konsekwencje. W całym 2025 roku wydanych zostało 28,1 tys. decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłków chorobowych. Kwota wstrzymanych z tego tytułu zasiłków w 2025 r. osiągnęła 45,388 mln zł.
Kontrole zwolnień lekarskich. Oni oddadzą świadczenie
Kontrola z ZUS skupia się na tym, czy zwolnienie lekarskie wydano zgodnie z prawem a także czy osoba na L4 wykorzystuje czas zwolnienia w sposób odpowiedni. Jeśli kontrola ujawni nieprawidłowości, może skutkować to wstrzymaniem świadczenia lub zwrotem wypłaconego zasiłku.
Kiedy przychodzi kontrola z ZUS?
Gdy dochodzi do kontroli zwolnienia lekarskiego, ZUS nie informuje uprzednio, że będzie wizyta. Jeśli natomiast kontrola zapuka do drzwi w miejscu, gdzie powinna przebywać osoba na zwolnieniu, a jej nie zastanie, kontrolerzy będą ponawiać próby kontaktu.
Zwykle w praktyce z kontrolerami wystarczy chwilę porozmawiać. Ci mają zbadać, czy zwolnienie wykorzystywane jest w odpowiedni sposób. Pracownik zawsze się przedstawi i wylegitymuje. Ma upoważnienie, czyli legitymację kontrolera, która pozwala na upewnienie się, że jest zatrudniony w ZUS.
Nie tylko kontrole, ale także donosy. Czasami sami wpadają na L4
Nie zawsze jednak konieczna jest kontrola zwolnienia lekarskiego czy weryfikacji dokumentów w systemie e-ZLA. ZUS może liczyć również na wsparcie swoich klientów. Ci donoszą sami na kolegów z pracy, sąsiadów, a nawet członków rodziny, gdy ci wykorzystują zwolnienie lekarskie w niewłaściwy sposób.
Zdarza się, że nieostrożni są sami nadużywający zwolnienia lekarskiego. Rzeczniczka regionalna ZUS wspomina przypadek mężczyzny, który zażądał podwyżki chorobowego, bo w trakcie L4 uległ wypadkowi w pracy.
- Pewien pan dostawał zasiłek chorobowy z funduszu chorobowego w wysokości 80 proc. ale chciał go sobie podwyższyć do 100 proc. więc napisał do ZUS, że w trakcie choroby był w pracy i w czasie jej wykonywania uległ wypadkowi. Pan otrzymał decyzję o odmowną i zobowiązanie do zwrotu wypłaconych pieniędzy za czas zwolnienia lekarskiego, w trakcie którego wykonywał pracę - wspomina rzeczniczka regionalna ZUS.











