Spis treści:
- Spalanie odpadów roślinnych na działce (mandat do 500 złotych)
- Mycie samochodu na terenie ogródków działkowych
- Nielegalne szambo i brak kompostownika na działce ROD
- Wycinanie drzew na działce bez zezwolenia
- Zamieszkiwanie na działce i prowadzenie biznesu
- Skąd wiadomo, co wolno, a czego nie na działkach ROD?
Spalanie odpadów roślinnych na działce (mandat do 500 złotych)
To powód otrzymywania największej liczby mandatów, zwłaszcza jesienią i wiosną. Jeszcze niedawno ogniska na działkach były normą, jednak obecnie obowiązuje bezwzględny zakaz spalania liści, gałęzi czy suchych traw.
Wszystkie odpady zielone muszą być kompostowane albo oddawane jako odpady bio. Ich spalanie powoduje zadymienie, które jest uciążliwe dla sąsiadów, ale też szkodliwe dla środowiska. Mandat może nałożyć zarówno policja, jak i Straż Miejska.
Mycie samochodu na terenie ogródków działkowych
Wjazd samochodem na teren ROD jest zazwyczaj ograniczony do wyznaczonych alejek i to też w określonych godzinach. Jednak w dalszym ciągu, mimo tych restrykcji, raz na pewien czas jakiś działkowiec postanawia skorzystać z bieżącej wody w celu umycia swojego auta.
Tymczasem detergenty i chemikalia spływające do gleby silnie ją zanieczyszczają, co stanowi naruszenie przepisów o ochronie środowiska. Poza mandatem, za takie działanie grozi natychmiastowe usunięcie działkowca ze stowarzyszenia, a tym samym wiąże się z utratą działki.
Przy okazji warto wspomnieć, że mycie samochodu na swojej własnej posesji przy domu również może wiązać się z mandatem. Jeśli podjazd nie posiada kratki ściekowej odprowadzającej mydliny do kanalizacji, a chemikalia wsiąkają w glebę, jest to wykroczenie, za które grozi nawet 500 zł kary.
Nielegalne szambo i brak kompostownika na działce ROD
Zgodnie z Regulaminem ROD, każda działka musi być wyposażona w kompostownik. Brak dbałości o prawidłową utylizację odpadów organicznych może być podstawą do usunięcia ze stowarzyszenia. Zazwyczaj nie następuje to jednak od razu, a po otrzymaniu co najmniej jednej "żółtej kartki" od zarządu działki. Mimo to, zdecydowanie lepiej nie testować jego granic cierpliwości.
Tymczasem wyrozumiałości - zarówno od zarządu, jak i władz - nie ma się co spodziewać w sytuacji, gdy zaniedbujemy prawidłowe odprowadzanie ścieków. Budowa szamba bez atestowanego zbiornika grozi ogromnymi karami finansowymi ze strony nadzoru budowlanego i inspekcji ochrony środowiska. Podobnie jak w przypadku mycia auta, dotyczy to też własnej działki.
Wycinanie drzew na działce bez zezwolenia
Wielu działkowców uważa, że skoro posadzili drzewo lub od lat zarządzają działką, to mogą je w dowolnej chwili wyciąć. Tymczasem taki błąd może kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych. Przed wycinką drzewa, a szczególnie takiego o dużych walorach estetycznych i sporym obwodzie pnia, należy sprawdzić aktualne wymiary określone w ustawie o ochronie przyrody.
Drzewa owocowe zwykle można usuwać bez zezwolenia, ale już w przypadku świerków, dębów czy jesionów taki błąd może słono kosztować.
Zamieszkiwanie na działce i prowadzenie biznesu
Działka ROD z założenia służy do rekreacji i upraw, a nie do zrealizowania marzenia o swoim domu z ogrodem.
Dopuszczalne jest postawienie altany czy domku o powierzchni do 35m2, których wysokość nie przekracza 5 metrów przy dachu stromym. Przekroczenie tych wymiarów może skutkować oskarżeniem o samowolę budowlaną. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby w domku nocować parę razy w sezonie, ale jeśli będzie to sytuacja nagminna, która będzie wskazywać na trwałe zamieszkanie - zarządzający ROD mogą zgłosić sprawę na policji.
Warto też pamiętać, że na działce nie można prowadzić warsztatu czy punktu sprzedaży. Ten drugi punkt jest szczególnie ważny na działkach położonych w dogodnej lokalizacji w mieście, gdy "klęska urodzaju" truskawek kusi możliwością dorobienia kilku złotych.
Skąd wiadomo, co wolno, a czego nie na działkach ROD?
Przed każdą większą inwestycją czy porządkami warto rzucić okiem do Regulaminu ROD. Zazwyczaj jest on wywieszony na tablicy ogłoszeń i dostępny w internecie. Zawsze trzeba mieć też na uwadze zasady współżycia społecznego - większość interwencji służb na działkach zaczyna się od telefonu "życzliwego sąsiada", któremu przeszkadza dym albo głośna muzyka.
KO














