Lutowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie przyniosło obniżek stóp procentowych. Rynek był w tej sprawie podzielony, część analityków spodziewała się cięcia o 25 pkt. bazowych.
Od grudnia ubiegłego roku stopa referencyjna wynosi 4 proc., jednak już w marcu może się to zmienić - świadczy o tym choćby narracja przedstawiona przez prezesa NBP Adama Glapińskiego, w którego ocenie w następnym miesiącu może dojść do obniżki "jeśli nie nastąpią żadne niespodziewane wydarzenia zewnętrzne".
Oprocentowanie lokat będzie spadać
Na niższe stopy procentowe czekają co miesiąc kredytobiorcy, których rata kredytu uzależniona jest od stopy referencyjnej, która i tak w ciągu ostatniego roku spadła o 1,25 pkt. proc. Nieco inaczej wygląda sytuacja oszczędzających. Bankom bardziej opłaca się pozyskiwać pieniądze od klientów, gdy stopy procentowe rosną. W konsekwencji rośnie na rynku konkurencja, stąd banki oferują wyższe oprocentowanie lokat.
Obecnie jednak trend jest odwrotny - tańszy pieniądz nie zmusza banków do konkurowania wysokim oprocentowaniem. A to oznacza w praktyce niższe odsetki dla klientów.
- Oprocentowanie lokat będzie zapewne spadać wraz ze spadkiem stóp procentowych. Natomiast warto podkreślić, że dzisiaj oprocentowanie najlepszych lokat zauważalnie przekracza poziom inflacji (2,4 proc.) i wciąż pozostaje pewna przestrzeń, aby lokaty zachowały pozytywne (ponadinflacyjne) oprocentowanie - mówi Interii Biznes Grzegorz Granda, ekspert finansowy Expander i dyrektor oddziału Expander Lublin.
Kończy się dobry czas dla oszczędzających
Jak wyliczał Jarosław Sadowski z Rankomat.pl we wszystkich miesiącach 2025 r. kończące się lokaty przynosiły zysk w ujęciu realnym, a więc po uwzględnieniu inflacji i podatku. Jednak nie był on wysoki.
"W grudniu 2024 r. średnie oprocentowanie lokat wynosiło 4 proc. Jeśli taka lokata skończyła się w grudniu 2025 r., to przyniosła realny zysk w wysokości 0,82 proc. Resztę pochłoną podatek i inflacja (2,4 proc.)" - wskazywał.
I dodawał, że wkrótce po uwzględnieniu podatku i inflacji realny zysk z lokaty będzie ujemny.

Lokata na kilka miesięcy?
Czy to oznacza, że lokaty przestaną być opłacalne? Analityk Expandera zaznacza, że obecny poziom stóp procentowych jest i tak wyższy w porównaniu do średniej 10-letniej, oraz aktualnej inflacji.
- Dlatego w najbliższym czasie powinny być dostępne oferty z korzystnym oprocentowaniem, zwłaszcza w bankach które w ten sposób pozyskują nowych klientów - ocenia Grzegorz Granda.
Jednocześnie zaznacza, że dobrym pomysłem jest szukanie promocji "na nowe środki",
- Jest to strategia banku na pozyskiwanie nowych klientów, ale klienci też mogą z tego mieć realną korzyść. Warto policzyć sobie "niedogodność" polegającą na zmianie banku co 3-6 miesięcy, czasem otworzenia konta; w stosunku do najlepszych lokat "bez dodatkowych warunków" - wskazuje.
Alternatywą dla lokat są m.in. obligacje skarbowe. Nasz rozmówca ocenia, że może być to lepszy wybór.
- Obligacje 3-letnie stałoprocentowe są dziś oferowane na 4,65 proc. To jest nieco poniżej najlepszych promocyjnych lokat, ale jednocześnie powyżej średniej dla całej oferty depozytowej banków. Biorąc pod uwagę, że jesteśmy jednak w trendzie obniżek stóp procentowych, gwarancja 4,65 proc na 3 lata brzmi atrakcyjnie. Daje też wygodę w postaci braku konieczności szukania lokaty co 3-6 miesięcy - wskazuje.
Paulina Błaziak












