W lipcu Chorwację odwiedziło 4,7 mln turystów, co stanowi wzrost o 2,5 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Łączna liczba noclegów wzrosła w ujęciu rocznym o 1 proc. i wyniosła 29,6 mln - podała Chorwacka Wspólnota Turystyczna (HTZ).
Dane z systemów eVisitor i eCrew, które mierzą ruch turystyczny w obiektach komercyjnych i niekomercyjnych oraz na czarterach żeglarskich, wskazują, że w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy Chorwację odwiedziło 12,4 mln turystów, którzy zrealizowali 59,1 mln noclegów, co stanowi wzrost o 1 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku - podaje serwis informacyjny Dnevnik.
Największą popularnością wśród turystów w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy cieszyły się regiony: Istria (16,7 mln noclegów), Split-Dalmacja (11,1 mln noclegów), Kvarner (9,7 mln noclegów).
Chorwaci dali sobie spokój z Niemcami i Czechami. Dostrzegli Polaków
Pod względem udzielone noclegi, Polacy znaleźli się na czwartym miejscu, jeśli chodzi o turystów zagranicznych. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku ich liczba wynosiła 3,9 mln. Dla porównania wśród Czechów odnotowano 3 mln noclegów, a wśród Brytyjczyków 2,2 mln. Na pierwszym miejscu znaleźli się Niemcy (10,3 mln), na drugim Słoweńcy (6,7 mln), a na trzecim Austriacy (4,3 mln). Liczba noclegów udzielonych Chorwatom wyniosła 7,6 mln.
Zobacz także: Rok temu rozpaczali przez brak turystów. W te wakacje przeżywają oblężenie
Szef HTZ Kristjan Staničić uważa, że wyniki te pokazują, iż "Chorwacja nadal zajmuje bardzo silną pozycję na światowym rynku turystycznym, pomimo wszystkich trudnych okoliczności" - podaje chorwacki serwis. Chorwacka Wspólnota Turystyczna ma także nową strategię - w połowie sierpniu planuje promować się na rynku polskim i brytyjskim.
Takiego ruchu w lipca w Chorwacji nie było od lat. Sukces ma gorzki posmak
Stanowi to pewną odmianę, bo do tej pory Chorwaci celowali w rynek czeski i niemiecki. Turyści z Czech i Niemiec byli uważali za tych najbardziej lojalnych, a ci drudzy w dodatku sporo wydawali. W czerwcu jednak ruch na rynku niemieckim spadł o 36 proc., a liczba noclegów około 28 proc.
Ogółem liczba przyjazdów w czerwcu spadła natomiast o 7 proc., dlatego też wyniki z lipca mają gorzki posmak.
Zobacz także: Kolejni lojalni turyści porzucili Chorwatów. "Nasza turystyka się załamała"
Cytowany przez Dnevnik minister turystyki i sportu Tonči Glavina wskzał z kolei, że ruch w lipcu były najlepszy od dwóch lat. Jego zdaniem wyniki te potwierdzają, że "chorwacka turystyka nadal utrzymuje swoją konkurencyjność i odporność". "Szczególnie cieszy mnie, że odnotowujemy również dobre wyniki we wskaźnikach finansowych" - wskazał szef resortu.










