Projekt nowelizacji ustawy o własności lokali, za który odpowiada Ministerstwo Finansów i Gospodarki, ma zakończyć spory dotyczące tego, kto w blokach zarządzanych przez wspólnoty odpowiada za remonty tarasów, loggii i balkonów. Prace nad zmianą przepisów mają zmierzać ku końcowi - podaje "Fakt".
Elementy balkonów, tarasów i loggii będą częściami wspólnymi
Obecnie nie ma regulacji, które by rozstrzygały tę kwestię, dlatego spory dotyczące koniecznych napraw często kończą się w sądach.
Resort proponuje, aby poszczególne elementy balkonów, tarasów i loggii stały się "nieruchomościami wspólnymi". Nie oznacza to jednak, że właściciele mieszkań utracą swoje prawa.
"Projekt rozwiązuje wieloletni problem odpowiedzialności za ich remonty, ale nie daje wspólnotom nowych kompetencji do zakazywania palenia papierosów czy suszenia prania [...]" - powiedział gazecie Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.
Proponowane regulacje stanowią bowiem, że do części wspólnych zostaną wliczone wyłącznie elementy konstrukcyjne wymienionych powierzchni. Chodzi o:
- dźwigary,
- płyty balkonowe wraz z izolacją,
- balustrady balkonowe,
- inne elementy balkonu stanowiące fragmenty elewacji budynku.
Nowe przepisy dot. balkonów. Składki na fundusz remontowy mogą wzrosnąć
Ta zmiana spowoduje, że "składową lokalu (a zatem i przedmiotem wyłącznej odpowiedzialności jego właściciela) będzie wewnętrzna przestrzeń balkonu" - wyjaśnia departament w opisie regulacji.
Nowelizacja umożliwi wspólnotom dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi w przypadku wystąpienia wad wskazanych części wspólnych, "poprzez wytoczenie powództwa na rzecz właścicieli lokali" oraz podwyższenie zaliczki na koszty utrzymania.
Oznacza to, że wspólnota będzie mogła podnieść składki na fundusz remontowy, ale najpierw będzie musiała wykazać, iż dbanie o wskazane części wspólne doprowadziło do wzrostu kosztów np.
"Decydującym kryterium będzie generowanie po stronie wspólnoty dodatkowych kosztów wynikających ze sposobu użytkowania lokalu. Ciężar dowodu spoczywać będzie na wspólnocie, która każdorazowo winna wykazać dodatkowe koszty po jej stronie (przedstawić kalkulację kosztów) i stosownie do ich wysokości móc - na podstawie uchwały - podnieść wysokość comiesięcznej zaliczki konkretnemu właścicielowi" - tłumaczy ministerstwo.
Stawka składki na fundusz remontowy zależy od stanu budynku. W blokach, które nie wymagają pilnych remontów, wynoszą od 1 do 2 zł za mkw. Z kolei w budynkach, w których pilnie trzeba przeprowadzić duże remonty i naprawy od 4 do 5 zł za mkw - zauważa "Fakt".










