Jak pisaliśmy na łamach Interii Biznes - ceny za talerzyk komunijny wynoszą średnio od 194 do 310 zł. Takie stawki można znaleźć w cennikach restauracji z niższej i średniej półki.
W cenie talerzyka klient najczęściej otrzymuje zupę i drugie danie (2-3 sztuki mięsa, ziemniaki i surówki), zimny bufet, napoje bezalkoholowe, kawę, herbatę, dwa rodzaje ciast do wyboru. Tort rodzice na ogół muszą kupić sami.
Atrakcje na komuniach. Rodzice chcą mieć przyjęcia jak z Instagrama
Z dyskusji na facebookowych grupach dla mam planujących komunie wynika, że coraz więcej rodziców wydaje spore pieniądze na dodatkowe atrakcje, np. specjalne ścianki do zdjęć, dekoratorów, fotobudki, animatorów zabaw i dmuchane zamki.
Właścicielka dużej restauracji na Śląsku w rozmowie z HorecaTrends zapytana o specjalne wymagania rodziców pierwszokomunistów przyznała, że "czasem ktoś przychodzi i mówi, że chce mieć instagramowe przyjęcie".
Jej zdaniem komunia nie jest odpowiednim momentem do "popisów" na Instagramie. Dlatego stara się przekonać klientów do tego, aby w trakcie przyjęcia skoncentrowali się na emocjach i rodzinności. "A nie na robieniu zdjęć i chwaleniu się, kto jakie miał dekoracje i atrakcje" - zaznaczyła restauratorka, podkreślając przy tym, że jest także wiele rodzin, które mocno przeżywają przyjęcie przez dziecko sakramentu, a najważniejsze są dla nich rozmowy i wspólne spędzanie czasu.
Restauratorka uważa, że 500-600 zł za talerzyk komunijny to absurd
W swoim lokalu ma strefę zabaw dla dzieci oraz ściankę do zdjęć, co jak podkreśliła sprawdza się. Przedsiębiorczyni nie zgadza się na to, by klienci sami dekorowali swoje stoły, bo nie chce, by inni klienci czuli się niekomfortowo - w sezonie komunijnym organizuje bowiem do ośmiu przyjęć jednocześnie.
Odmawia również, kiedy mamy chcą postawić przy swoim stole słodki bufet. Przy przyjęciach, które trwają równocześnie, nie sprawdziłoby się to - wyjaśniła. Goście otrzymują wybór ciast i deserów na swój stolik.
Zdaniem rozmówczyni serwisu na przyjęciach komunijnych sprawdza się prostota i tradycyjne dania. Restauratorka uważa również, że niektóre lokale przesadzają z cenami. "Słyszałam, że ceny za talerzyk na komunii potrafią dochodzić do 500-600 zł i uważam to za absurd" - powiedziała.










