W piątek prezydent Karol Nawrocki podpisał dwie uchwalone ustawy - umożliwiające obniżkę akcyzy na paliwa rozporządzeniem oraz wprowadzające maksymalne ceny detaliczne paliw.
"Prezydent RP Karol Nawrocki podczas lotu do Dallas podpisał ustawy obniżające ceny paliw" - napisał w piątek wieczorem rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz na X.
Obniżka cen paliw w Polsce. Kierowcy zapłacą mniej jeszcze przed Wielkanocą?
Chodzi o nowelizację ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, a także o nowelę ustawy o podatku akcyzowym.
Oba akty prawne zostały przyjęte przez rząd na specjalnym posiedzeniu w czwartek i jeszcze tego samego dnia trafiły do prac w Sejmie. Izba niższa uchwaliła ustawy w piątek, a następnie poparł je Sejm. Prezydent podpisał je na pokładzie samolotu w drodze do USA na konferencję CPAC. Intencją rządu było, aby nowe rozwiązania zaczęły obowiązywać jeszcze przed Wielkanocą, czyli przed szczytem wyjazdów świątecznych.
Przed obradami rządu w czwartek premier Donald Tusk zapowiedział poza obniżką akcyzy, zmniejszenie stawki VAT na paliwa (z 23 proc. na 8 proc.). Według szefa rządu pakiet "CPN", czyli "Ceny Paliwa Niżej" ma przełożyć się na spadek cen na stacjach, w stosunku do obecnych poziomów, o ok. 1,2 zł na litrze paliwa. Premier zapowiedział też, że w przypadku stwierdzenia nadmiernych zysków koncernów paliwowych możliwe będzie zastosowanie podatku od nadmiarowych zysków (tzw. windfall tax). Rozwiązanie to miałoby przeciwdziałać sytuacjom, w których wzrost cen surowców przekłada się na nieproporcjonalnie wysokie marże firm.
Obniżka akcyzy i VAT. Jak wpłyną na budżet państwa?
Szef resortu energii Miłosz Motyka przekonywał w trakcie debaty w Sejmie, że obecna sytuacja na rynku paliw to największy kryzys od ostatnich 50 lat, co wiąże się z gwałtownym spadkiem podaży surowca na świecie oraz silnym wzrostem cen ropy i paliw. Podkreślił, że ograniczenie podaży sięga ponad 20 mln baryłek dziennie, co przekłada się na globalny szok cenowy odczuwalny także w Europie, w tym w Polsce.
Według wyliczeń resortu finansów obniżka akcyzy na paliwa kosztować ma budżet 700 mln zł miesięcznie, a obniżka VAT - 900 mln zł miesięcznie (razem 1,6 mld zł).
Nowelizacja ustawy o zapasach ropy naftowej wprowadza mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka będzie obowiązywać na stacjach. Będzie ona ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz VAT.
Nowe regulacje zakładają nakładanie na kluczowych graczy rynkowych codziennego obowiązku informacyjnego względem resortu energii w celu bieżącej aktualizacji stawek.
Cena maksymalna będzie ogłaszana w formie obwieszczenia przez ministra energii i zacznie obowiązywać od dnia następującego po publikacji. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. Ustawa umożliwia jednocześnie sprzedawcom oferowanie paliw po cenie niższej od ceny maksymalnej.












