Reklama

Obostrzenia przedłużone. Co z jazdą samochodem? Jaki mandat?

Obostrzenia zostały przedłużone do 18 kwietnia. Osoby, które złamią zasady wprowadzone przez rząd muszą spodziewać się konsekwencji. Policja przestrzega przed mandatami do 1000 zł. Co to może oznaczać m.in. dla kierowców?

Obostrzenia w całym kraju zostają przedłożone i będą obowiązywać do 18 kwietnia 2021 r. - ogłosił minister zdrowia Adam Niedzielski. W związku z tym nie będzie można pojechać do fryzjera, kosmetyczki czy na zakupy do sklepu meblowego lub budowlanego (powyżej 2 tys. metrów kw.). Także działalność obiektów sportowych pozostaje ograniczona wyłącznie dla sportu zawodowego. Za to spokojnie będzie można wsiąść do auta i pojechać do kościoła. Choć tam także obowiązują nowe limity, czyli jedna osoba na 20 m2.

Reklama

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

W placówkach handlowych na targu lub poczcie obowiązują limity osób:

- 1 osoba na 15 m2 - w sklepach do 100 m2,
- 1 osoba na 20 m2 - w sklepach powyżej 100 m2.

Ministerstwo podkreśla jednocześnie, że zasłanianie ust i nosa w miejscach publicznych jest obowiązkowe w całym kraju i wyłącznie za pomocą maseczki. A ta - jak wylicza ministerstwo - jest wymagana: na ulicy, na drogach i placach, na terenie cmentarzy, promenad, bulwarów, miejsc postoju pojazdów, parkingów leśnych. W autobusie, taksówce, tramwaju i pociągu. Dlatego podróżujący samochodami muszą pamiętać, że oprócz przestrzegania przepisów drogowych dodatkowo należy stosować się do ograniczeń w związku z COVID-19, czyli maseczka zawsze musi być w samochodzie pod ręką.

Maseczka w samochodzie

Jadąc własnym autem, motocyklem, czterokołowcem, motorowerem nie trzeba zasłaniać ust i nosa, ale w przypadku kontroli drogowej już TAK - wtedy maseczka jest obowiązkowa. Oczywiście przy legitymowaniu dla ustalenia tożsamości funkcjonariusz może żądać odkrycia twarzy. Dodatkowo maseczka okaże się niezbędna w sytuacjach awaryjnych. Do takich można zaliczyć korzystanie z pomocy drogowej. Wizyta w serwisie, by wymienić opony na letnie także wymaga zasłaniania ust i nosa. Podobnie tankownie i płacenia za paliwo na stacji wymaga założenia maseczki. Przecież nigdy nie wiadomo, czy nagle za plecami nie pojawi się policjant...

Jaki mandat?

- Obecnie art. 116 par. 1a kodeksu wykroczeń mówi, że dla osób nieprzestrzegających nakazów, zakazów i ograniczeń grozi mandat do 500 zł. Z kolei w myśl art. 116 par. 1 osoby, które wiedząc o tym, że są chore na COVID-19 lub czekają na wynik badań i świadomie łamią obostrzenia powinny liczyć się z mandatem do 1000 zł - powiedział dziennik.pl inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji.

W przypadku odmowy przyjęcia mandatu policjant kieruje wniosek do sądu. - Zgodnie z ustawą o zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi kara pieniężna nałożona w drodze decyzji administracyjnej przez powiatowego państwowego inspektora sanitarnego wynosi od 5 do 30 tys. zł - wyliczył.

Będą ograniczenia w przemieszczaniu?

Minister Michał Dworczyk zaznaczył, że nie ma i nie planowane są ograniczenia w przemieszczaniu się po kraju, choć zalecane jest unikanie podróży. Nie przewidziano także wprowadzenia godziny policyjnej.

07.04.2021

dziennik.pl

Rozlicz PIT online już teraz lub pobierz darmowy program

Dowiedz się więcej na temat: mandat | koronawirus | Covid-19

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »