Gdzie jest burza i czy jej siła zagraża mieniu? To wybitnie sezonowe, choć kluczowe pytanie w okresie letnim, gdy notowana jest podwyższona szansa na wystąpienie tak gwałtownego zjawiska atmosferycznego. Bywa bowiem, że w następstwie wystąpienia burzy konieczne jest odszkodowanie, ponieważ doszło do zniszczenia ubezpieczonej własności.
Gdzie jest burza? Czy się przed nią ubezpieczać?
Co roku w okresie letnim słychać w mediach, ale i także po prostu pod chmurką, że burze występują częściej. Zasadne więc wydaje się pytanie w okresie letnim o to, gdzie jest burza, by móc się na nią przygotować.
Praktyka z ostatnich lat wskazuje również, że do gwałtownych zjawisk pogodowych dochodzi częściej i są one coraz silniejsze. W efekcie w ostatnie lata rośnie liczba sytuacji, gdy w następstwie burzy mamy zwykle do czynienia ze zniszczonymi dachami, połamanymi ogrodzeniami, wybitymi oknami czy naruszoną konstrukcją domu.
Praktyka pokazuje, że wartość szkód spowodowanych burzą sięga średnio kilku tysięcy złotych. Zachowanie ubezpieczycieli skłania natomiast do ubezpieczania swojego mienia przed burzą. Odszkodowania są bowiem wypłacane szczególnie sprawnie.
Ubezpieczenie przed burzą. Zanim zapytasz "gdzie jest burza?" dostaniesz SMS
W okolicznościach podwyższonego ryzyka zniszczenia mienia przez zjawiska atmosferyczne rośnie zainteresowanie ubezpieczeniami. Zamiast bowiem pytać "gdzie jest burza" lepiej zawczasu dmuchać na zimne i zabezpieczać mienie nie tylko fizycznie, ale i w ubezpieczalni.
Ubezpieczyciele akurat w tej kwestii wychodzą klientom naprzeciw. I tak Compensa przyznaje, że w okresie letnim sama monitoruje sytuację pogodową w kraju. Wówczas gdy pojawi się informacja o gwałtownej burzy, która wywołała zniszczenia, klienci z okolicy otrzymują SMS. W wiadomości są informowani jak najszybciej mogą zgłosić się po pomoc.
- Relokujemy rzeczoznawców na tereny objęte szkodami żywiołowymi i w ciągu kilku dni wypłacamy zaliczki na poczet odszkodowania, aby poszkodowani mogli jak najszybciej przystąpić do naprawy mienia - mówi cytowana przez portal Prawo.pl Monika Lis-Stawińska z towarzystwa ubezpieczeniowego Compensa.
Konkurencyjne ubezpieczalnie również mają swoje sposoby na burze i inne gwałtowne zjawiska pogodowe. I tak na przykład Ergo Hestia realizuje zgłaszanie szkód internetowo lub telefonicznie, a jak przyznaje centrala, dołączenie zdjęć wyraźnie skraca okres rozpatrywania sprawy.
Podobnie jest w Generali. To towarzystwo ubezpieczeń udostępnia swoim klientom panel zgłoszeniowy w Internecie oraz aplikacji mobilnej. Po złożeniu zgłoszenia odszkodowanie na konto ma trafić w ciągu 48 godzin.
Szkody po burzy zgłaszaj od razu. Zdjęcia rób na różnych etapach napraw, odszkodowanie wypłacą szybciej
Ubezpieczalnie zachęcają klientów do tego, by nie zwlekali z naprawianiem szkód po burzy. Uszkodzenia w wyniku zjawisk atmosferycznych są gwałtowne i nieprzewidywalne, więc dobrze zabezpieczać mienie po szkodzie zanim przyjedzie rzeczoznawca.
Warto jednak zawczasu odpowiednio udokumentować wywołaną przez pogodę szkodę. Ubezpieczyciele chórem ostrzegają również przed zwlekaniem ze zgłoszeniem zniszczeń.
Przedstawiciele towarzystwa ubezpieczeniowego Warta wskazują, że ważne jest dokumentowanie szkód na zdjęciach, a jeśli zniszczenia są spore warto też do zgłoszenia dołączyć zdjęcia z poszczególnych etapów prac. Jeśli więc burza uszkodzi dom, nie ma co czekać na rzeczoznawcę, tylko od razu udokumentować, co zostało zepsute i przystąpić do naprawy.












