Spis treści:
- Największy błąd: blistry w żółtym koszu
- Butelki po syropach: szkło czy plastik?
- Co zrobić z tubkami po maściach?
- Kartoniki i ulotki: prosta sprawa
- Zdarty plaster i inne nietypowe odpadki
Wydaje się, że plastik to plastik, a papier to papier. Jednak w przypadku farmaceutyków sprawa jest bardziej złożona. Błędna segregacja sprawia, że tony surowców, które mogłyby zostać odzyskane, trafiają do spalarni jako odpady zmieszane.
Największy błąd: blistry w żółtym koszu
Ręka do góry, kto nie wyrzucił chociaż raz "listka" po paracetamolu do kosza na plastik i metal. Wydaje się, że skoro jest wykonany z folii i aluminium, najlepiej go utylizować z tworzywami sztucznymi, prawda?
Jednak blistry to tzw. odpady wielomateriałowe. Folia PCV jest w nich tak mocno spojona z warstwą aluminium, że ich rozdzielenie w standardowej sortowni jest niemożliwe.
Gdzie zatem należy je wyrzucać? Wyłącznie do czarnego kosza (na odpady zmieszane). Oczywiście jeśli w blistrze znajduje się chociaż jedna tabletka, należy potraktować odpad jako lek i zanieść go do specjalnego pojemnika w aptece lub w PSZOK-u.
Butelki po syropach: szkło czy plastik?
Puste, szklane butelki (nawet te po ciemnym szkle medycznym) lądują w zielonym koszu. Nie musisz ich myć, wystarczy dokładnie opróżnić (ale nie do zlewu!). Lek należy spożyć do końca zgodnie z zaleceniami lekarza, a jeśli np. jest przeterminowany lub jest zbyt długo otwarty - trzeba zanieść go do apteki.
Butelki plastikowe po syropach lub witaminach wrzucamy do żółtego kosza. Problemu nie ma też z zakrętkami czy miarkami - jeśli są wykonane z plastiku, również trafiają do żółtego pojemnika.
Co zrobić z tubkami po maściach?
Maści zazwyczaj sprzedawane są w plastikowych lub metalowych tubkach. Można je zatem wyrzucać do żółtych koszy pod warunkiem jednak, że zostały dokładnie opróżnione i nie są lekami. Jeśli mamy do czynienia z lekiem (np. antybiotykami, ale także maściami przeciwbólowymi), powinniśmy taką tubkę zanieść do apteki.
Kartoniki i ulotki: prosta sprawa
Tekturowe pudełka i papierowe ulotki to najczystsza frakcja w domowej apteczce. Tutaj nie ma zaskoczeń - wyrzucamy je do niebieskiego kosza na papier. Wcześniej warto dokładnie zgnieść kartonik, który zajmie wtedy nawet do 80% mniej miejsca nie tylko pod domowym zlewem, ale również w śmieciarce.
Zdarty plaster i inne nietypowe odpadki
Wszelkie opatrunki, również zanieczyszczone krwią czy innymi wydzielinami, można wyrzucać do czarnych koszy na odpady zmieszane. Należy jednak je zabezpieczyć tak, aby nie rozsypały się w transporcie. W ten sam sposób traktujemy pieluchy jednorazowe czy kobiece środki higieny.
Do czarnego kosza nie można jednak wyrzucić igieł (stosowanych np. w glukometrach czy do podawania leków domięśniowych). Takie odpadki muszą trafić do specjalnego pojemnika i uwaga, nie każda apteka będzie chciała je przyjąć! W niektórych wypadkach konieczne może być zaniesienie ich do przychodni POZ.
Na koniec warto podkreślić, dlaczego powinniśmy dbać o prawidłowe rozdzielanie odpadów medycznych. Nawet śladowe ilości substancji czynnych, które trafią na zwykłe wysypisko, mogą przenikać do wód gruntowych, a niezabezpieczone igły mogą powodować zagrożenie dla osób pracujących przy utylizacji odpadów.
Z kolei wrzucanie blistrów do żółtego kosza zanieczyszcza frakcję plastiku, utrudniając produkcję czystego regranulatu i może sprawiać, że cała partia śmieci nie zostanie przetworzona.
Prawidłowa segregacja to też ekonomia - im lepiej segregujemy "u źródła", tym niższe są koszty przetwarzania odpadów dla gmin, a w efekcie, nasze rachunki za wywóz śmieci.
KO














