Spis treści:
- Czy opłaty pobierane przez Ryanair są zasadne?
- Brytyjski urząd przekonuje, że podobnych opłat nie pobierają inni przewoźnicy
"Brytyjski organ ochrony konkurencji wszczął śledztwo w sprawie opłat pobieranych przez linie Ryanair za możliwość siedzenia obok dziecka" - informuje w czwartek BBC. Choć sprawa wydaje się absurdalna, to takie opłaty wynikają bezpośrednio z warunków podróży Ryanaira i wymogów bezpieczeństwa.
Czy opłaty pobierane przez Ryanair są zasadne?
Według warunków podróży Ryanaira, dzieci w wieku od dwóch do jedenastu lat muszą siedzieć obok rodzica. Gwarantuje to tzw. obowiązkowe miejsce rodzinne (family seat), ale - jak to bywa w przypadku tanich linii - trzeba za nie dopłacić. Opłaty te - jak wylicza BBC - zwykle wynoszą 8 funtów (około 39 złotych), a wspomniany CMA zastanawia się, czy są one dopuszczalne w świetle prawa konsumenckiego.
Odpowiedź Ryanaira na dochodzenie jest jednoznaczna - przewoźnik przekonuje, że jego polityka "jest w pełni zgodna ze wszystkimi obowiązującymi przepisami", a samo śledztwo nazywa "absurdalnym".
Jednak CMA wyjaśnia, że bada, czy podejście Ryanaira do rezerwacji miejsc nie oznacza, iż pobierane są opłaty za standardowe i konieczne wypełnianie przez linię lotniczą obowiązków związanych z bezpieczeństwem dzieci (zawarte w przepisach lotniczych). Taka praktyka mogłaby być nadużyciem wobec konsumentów.
Brytyjski urząd przekonuje, że podobnych opłat nie pobierają inni przewoźnicy
Dodatkowo CMA przekonuje, że podobnych opłat nie pobierają inni przewoźnicy, lecz oferują dzieciom bezpłatne miejsca obok rodzica lub opiekuna, albo automatycznie przydzielają je podczas rezerwacji - wskazuje BBC.
Według CMA inni przewoźnicy oferują dzieciom bezpłatne miejsca obok rodzica lub opiekuna albo automatycznie przydzielają je podczas rezerwacji.
Czwartkowy "Fakt" zwraca uwagę, że bardzo podobne zasady obowiązują pasażerów Ryanaira w Polsce. Zgodnie z regulaminem linii przynajmniej 1 osoba dorosła z rezerwacji musi dokonać rezerwacji miejsca, jeśli w grupie jest dziecko poniżej 12. roku życia. Taki dorosły płaci za swoje miejsce - od ok. 6 euro (ok. 25 zł) do ok. 10 euro (ok. 40 zł) w jedną stronę. Miejsca dla maksymalnie 4 dzieci przydzielane są wówczas bezpłatnie obok dorosłego. Jeśli jednak rodzic nie wykupi miejsca, nie ma gwarancji, że usiądzie z dzieckiem - informuje "Fakt".














