Spis treści:
- Gotówka od rodziców? Fiskus może odmówić zwolnienia
- Wielu podatników zapomina o kumulacji darowizn
- SD-Z2 czy SD-3? Pomyłka wydłuża procedurę
Każdego roku wpływy z podatku od spadków i darowizn sięgają kilkuset milionów złotych. Część tych pieniędzy pochodzi od osób, które utraciły prawo do zwolnienia lub nie dopełniły obowiązków wobec urzędu skarbowego. Pozornie drobna pomyłka może kosztować kilka tysięcy złotych na rzecz fiskusa.
Najczęstszy błąd przy darowiźnie: Spóźnienie ze zgłoszeniem do Urzędu Skarbowego
Najczęstszym błędem jest przekroczenie terminu na złożenie formularza SD-Z2. Osoby należące do tzw. grupy zerowej, czyli m.in. dzieci, rodzice, dziadkowie, wnuki, rodzeństwo czy małżonkowie, mogą skorzystać z pełnego zwolnienia z podatku od darowizn. Warunkiem jest jednak zgłoszenie darowizny do urzędu skarbowego w ciągu sześciu miesięcy od jej otrzymania.
Wiele osób wychodzi z założenia, że skoro pieniądze pochodzą od rodziców lub dziadków, fiskus i tak nie będzie się nimi interesował. To błąd. Niedopełnienie obowiązku zgłoszenia może oznaczać utratę prawa do zwolnienia i konieczność rozliczenia darowizny na zasadach przewidzianych dla I grupy podatkowej. Jedynie darowizny spisane notarialnie nie wymagają wizyty w urzędzie skarbowym. W tych przypadkach zgłoszenia dokonuje notariusz.
Gotówka od rodziców? Fiskus może odmówić zwolnienia
Drugą często spotykaną pułapką jest sposób przekazania pieniędzy. W przypadku darowizny pieniężnej pomiędzy najbliższymi członkami rodziny nie wystarczy samo oświadczenie, że środki zostały przekazane. Aby skorzystać ze zwolnienia, pieniądze powinny trafić na rachunek bankowy obdarowanego albo zostać przekazane przekazem pocztowym. Dowodem dla urzędu skarbowego jest potwierdzenie przelewu lub przekazu.
Sytuacja, w której otrzymaną od rodziców lub dziadków gotówkę wpłacamy na konto bankowe, zwolnienie z darowizny przestaje przysługiwać. Nawet jeśli pieniądze pochodzą z legalnego źródła, brak odpowiedniej dokumentacji może uniemożliwić skorzystanie z pełnego zwolnienia podatkowego. Dlatego lepszym wyjściem jest dokonanie przelewu lub przekazu pocztowego i wpisanie w tytule słowa "Darowizna dla syna". Samo dokonanie przelewu nie zwalnia jednak ze złożenia druku SD-Z2, jeśli przekazane kwoty przekraczają limit 36120 zł.
Wielu podatników zapomina o kumulacji darowizn
Nie wszyscy wiedzą również, że urząd skarbowy analizuje darowizny otrzymane od tej samej osoby w określonym okresie. Kwota wolna dla I grupy podatkowej wynosi 36 120 zł liczona jako łączna wartość majątku otrzymanego od jednej osoby w ciągu pięciu lat poprzedzających rok ostatniego nabycia. Oznacza to, że kilka mniejszych przelewów od rodzica lub dziadka może po kilku latach przekroczyć ustawowy próg, nawet jeśli każda pojedyncza darowizna była niewielka. Fiskus nie patrzy bowiem na każdą wpłatę osobno, lecz na ich sumę.
Przykładowo ktoś otrzymał od babci 15 tys. zł na wesele, rok później 12 tys. zł na zakup samochodu, a następnie kolejne 15 tys. zł na remont. Każda z tych kwot osobno nie przekracza ustawowego progu, ale łącznie dają już 42 tys. zł. W takiej sytuacji wcześniejsze darowizny nie znikają z pola widzenia fiskusa, ponieważ podlegają zsumowaniu zgodnie z zasadą pięcioletniej kumulacji. Zapomnienie o tej regule może skutkować nie tylko koniecznością składania zaległych dokumentów, ale także sporami z urzędem skarbowym.
SD-Z2 czy SD-3? Pomyłka wydłuża procedurę
Problemy wywołuje również wybór niewłaściwego formularza. Osoby korzystające ze zwolnienia dla najbliższej rodziny powinny co do zasady składać formularz SD-Z2. To właśnie on służy zgłoszeniu darowizny lub spadku, gdy podatnik chce skorzystać ze zwolnienia przewidzianego dla najbliższych krewnych.
Zdarza się jednak, że podatnicy składają formularz SD-3, który jest zeznaniem podatkowym przeznaczonym dla sytuacji, gdy podatek trzeba rozliczyć. Bywa też odwrotnie. W efekcie urząd musi wyjaśniać sprawę, wzywać do uzupełnienia dokumentów albo korygować błędy formalne. Samo pomylenie formularzy nie oznacza automatycznie utraty prawa do zwolnienia, ale może znacząco wydłużyć postępowanie.
Źródła: gov.pl














