Czeska agencja prasowa Česká tisková kancelář (CTK) informuje, że z powodu kradzieży kabli na odcinku Praga Vršovice - Praga Główna, pociągi od rana mają opóźnienia wynoszące 100 minut.
Paraliż kolei w Czechach. Pociągi do Polski opóźnione
"Obecnie działa tylko jeden tor. Naprawy prawdopodobnie potrwają do około godziny 15:00" - poinformował rano w niedzielę, 21 grudnia Martin Kavka, rzecznik Kolejowej Agencji Zarządzania Kryzysowego.
Ze strony internetowej Kolei Czeskich (ČD) wynika, że utrudnienia dotyczą kilkudziesięciu pociągów w tym połączeń lokalnych i ekspresowych oraz regionalnych. Odwołano odjazdy z Pragi w stronę Pardubic, Ołomuńca i Ostrawy.
Polacy, którzy wracają z Pragi, muszą liczyć się z opóźnieniami. Z Portalu Pasażera wynika, że w przypadku składów Baltic Express wynoszą one niecałe 200 minut, RegioJet - 120 min, Porta Moravica - 93 min. Utrudnienia są także na trasach realizowanych przez pociągi Silesia i Batory - nie podano jednak ile wynoszą prognozowane opóźnienia.
Złodziej ukradł kable z systemu bezpieczeństwa
ČD przekazały czeskim mediom, że paraliż w ruchu rozpoczął się około godz. 5:20. Doszło do niego na skutek kradzieży 70 m okablowania. Martin Kavka poinformował, że sprawca ukradł kable z systemu bezpieczeństwa na praskim dworcu głównym. Podejrzany został zatrzymany i przekazany w ręce policji.











