W handlu coraz wyraźniej widać pierwsze oznaki nadchodzącej wiosny. Choć do jej kalendarzowego początku pozostało jeszcze kilka tygodni, na bazarach i w sieciach handlowych pojawiają się już krajowe warzywa z upraw szklarniowych.
Ceny warzyw nadal są wysokie. "Musimy jeszcze poczekać"
Eksperci tłumaczą jednak, że o tej porze roku ceny warzyw pozostają wysokie. "Na zwiększoną podaż i szerszy asortyment nowalijek musimy jeszcze poczekać kilkanaście dni i będzie to zależało od układu pogodowego" - przewiduje Maciej Kmera, specjalista z Broniszy, cytowany przez wiescirolnicze.pl.
Powód jest prosty - podaż jest ograniczona, a produkcja w szklarniach i pod osłonami generuje wyższe koszty niż uprawy gruntowe. W marcu asortyment pozostaje więc wąski. Na straganach i w sklepach można znaleźć głównie ogórki oraz szczypior, a dopiero w kolejnych tygodniach dołączą do nich pomidory i sałaty. Na pierwsze warzywa prosto z gruntu trzeba będzie poczekać do przełomu kwietnia i maja - przypomina strefaagro.pl.
Eksperci podkreślają, że dopiero wysyp warzyw gruntowych pozwoli na spadek i stabilizację cen. Jednocześnie zwracają uwagę, że rosnące koszty produkcji sprawiają, iż konsumenci nie powinni liczyć na powrót do stawek sprzed kilku lat.
Takie nowalijki kupimy na targach. Są wśród nich szczypior i ogórki
Na rynku hurtowym w Broniszach krajowa oferta warzyw szklarniowych nadal jest uboga. Większy wybór nowalijek ma pojawić się w ciągu najbliższych kilkunastu dni.
"Obecnie taką typową oferowaną nowalijką jest gruby szczypior, zwany paluchem, w cenie ok. 2 zł/pęczek. Oczywiście przez całą zimę w ofercie są krajowe ogórki szklarniowe gładkie, których cena spadła z 20 do 12 zł/kg" - wskazuje Maciej Kmera.
Od niedawna dostępne są także krajowe ogórki szklarniowe w typie gruntowym (kolczaste). Ich cena, która w dniu premiery sięgała 37 zł/kg, spadła do poziomu ok. 20-25 zł/kg.
"Oczywiście przez całą zimę w ofercie są krajowe ogórki szklarniowe gładkie, których cena spadła z 20 do obecnych 12 zł/kg" - podkreśla Kmera.












