PKO BP rozesłał ważne powiadomienia do swoich klientów. Chodzi o wyjątkowo okrutny typ oszustwa, o którym jest coraz głośniej. Zagrożeni utratą pieniędzy są nie tylko klienci PKO, a na celowniku działań złodziei znaleźć może się każdy z nas. Co ciekawe, częściej ofiarami oszustów padają ludzie wykształceni.
PKO BP wydał pilne ostrzeżenie. Chodzi o oszustwo romantyczne
Choć może brzmieć nietypowo, to oszustwo romantyczne (ang. romance scam) nie jest mniej groźne od innych oszustw, jakich dokonują złodzieje. Wręcz przeciwnie - sposób, w jaki jest dokonywane, jest wyjątkowo perfidny i polega na grze na emocjach i potrzebie bliskości.
"Złodzieje budują fałszywą relację, a potem proszą cię o pieniądze, kod BLIK, wspólną inwestycję w kryptowaluty lub w nową platformę giełdową, która oferuje wysoki zysk" - ostrzega PKO BP.
Schemat tego oszustwa jest zawsze niemal ten sam. Nowa znajomość internetowa pojawia się nagle i rozkwita szybko. Ofiara jest wmanewrowywana w relację ze złodziejem, który kreuje się na zainteresowanego kontaktem mężczyznę lub chętną do nowej znajomości kobietę.
NASK: Romance scam to okrutne oszustwo, które jest rzadko zgłaszane
PKO BP podaje, że rośne liczba osób oszukanych w przedziale wiekowym od 35 do 44 lat. Ofiarą można paść jednak w każdym wieku i niezależnie od płci. Przestępcom częściej udaje się jednak oszukać ludzi wykształconych. Wynika to z faktu, że ci są zazwyczaj bardziej otwarci na nowe znajomości.
Romance scam nie jest oszustwem nowym, a jego skuteczność znana jest złodziejom na całym świecie. NASK podaje, że to wyjątkowo okrutna forma kradzieży, ponieważ polega na grze na emocjach. W efekcie oszukani często nie przyznają się do utraty pieniędzy i przypadki takie nie są zgłaszane.
"Zgłasza je tylko ok. 7 proc. pokrzywdzonych, bo ta okrutna odmiana oszustw zostawia nie tylko puste portfele czy wyczyszczone konta bankowe, ale też złamane serca, poczucie wstydu i upokorzenia" - czytamy na oficjalnej stronie NASK.
Jak rozpoznać oszustwo romantyczne?
Oszustwo romantyczne można rozpoznać po kilku schematach, które niemal zawsze mają miejsce. Fikcyjny nieznajomy to zwykle marynarz, amerykański żołnierz, lekarka na misji, inwestor czy biznesmenka. Takie postacie mają budzić zaufanie, a jednocześnie wytłumaczyć, dlaczego trudno się z nimi spotkać. Ponadto:
- dużo piszą, komplementują, ale nie chcą się spotkać,
- zawsze odmawiają rozmów wideo i mają wymówkę,
- wysłane zdjęcia są zbyt idealne, niemal przesadzone,
- prosi o ukrywanie się ze znajomością, w efekcie odcinając ofiarę od bliskich,
- opowiada o majątku, który dostał czy nagle zdobytych kosztownościach,
- po krótkim czasie znajomości prosi o pieniądze, kod BLIK lub Twoje dane.
Gdy pojawia się informacja o możliwości wejścia w posiadanie dużej kwoty pieniędzy, opowiadana zwykle jest ckliwa historia, która ma wzbudzić współczucie. Wówczas osoby, które nawiązały już romantyczną relację z oszustem, dają się zwykle nabrać.
"Empatia nie wyklucza ostrożności. Zanim zaufasz nieznajomemu, sprawdź, kim naprawdę jest" - podsumowuje PKO BP.












